Mam wrażenie, że dobre ręczniki stają się dziś coraz większym luksusem. Wiele modeli wygląda świetnie na sklepowej półce, ale już po pierwszym praniu okazuje się, że materiał zrobił się szorstki, stracił kolor albo przestał dobrze chłonąć wodę. Właśnie dlatego od pewnego czasu znacznie bardziej zwracam uwagę na jakość niż na sam wygląd. Podczas ostatniej wizyty w Pepco natknęłam się na nowość, która od razu przyciągnęła mój wzrok. Delikatny pistacjowy kolor, subtelny kwiatowy wzór i skład, który naprawdę robi wrażenie. Kiedy zobaczyłam cenę, nie mogłam uwierzyć, że za taki komplet zapłacę zaledwie 15 zł.
Od kilku lat dokładnie sprawdzam składy ręczników. Wiele z nich nadawało się do wyrzucenia już po jednym praniu
Jeszcze kilka lat temu kupowałam ręczniki głównie oczami. Jeśli kolor pasował do łazienki, a materiał wydawał się miękki, zwykle trafiał do mojego koszyka. Niestety bardzo często kończyło się rozczarowaniem.
Zobacz także:
Po pierwszym albo drugim praniu wiele ręczników traciło swoją puszystość, stawało się szorstkich albo zaczynało wyglądać na mocno zużyte. Z czasem zaczęłam więc dużo dokładniej sprawdzać metki i składy. Szybko zauważyłam, że najlepiej sprawdzają się modele wykonane w 100% z bawełny.
To właśnie dlatego nowość z Pepco od razu wzbudziła moje zainteresowanie. Nie tylko ze względu na atrakcyjną cenę, ale przede wszystkim dlatego, że producent postawił na naturalny materiał. Dla mnie to ogromny plus, bo bawełna jest przyjemna dla skóry, dobrze chłonie wodę i zwykle znacznie lepiej znosi regularne użytkowanie.
Dodatkowo bardzo spodobał mi się wygląd tych ręczników. Delikatny tkany pas z kwiatowym motywem sprawia, że prezentują się dużo bardziej elegancko niż większość modeli w podobnej cenie. To jeden z tych produktów, które od razu sprawiają wrażenie znacznie droższych.
W Pepco kupiłam komplet za 15 zł. Pistacjowy kolor wygląda przepięknie, a ręczniki są też dostępne w beżu
Nowość dostępna w Pepco to zestaw dwóch ręczników do rąk w cenie 15 zł. Oznacza to, że jedna sztuka kosztuje zaledwie 7,50 zł. Najbardziej spodobała mi się wersja pistacjowa. Ten kolor od kilku sezonów jest prawdziwym hitem we wnętrzach. Świetnie komponuje się z drewnem, bielą, beżami i naturalnymi dodatkami. Dzięki temu bez problemu można dopasować go do większości łazienek.
fot. pepco.pl
Dla osób preferujących bardziej klasyczne rozwiązania przygotowano również wersję beżową. To ponadczasowa kolorystyka, która nigdy nie wychodzi z mody i pasuje praktycznie do każdego wystroju.
W zestawie znajdują się dwa ręczniki do rąk utrzymane w jasnej kolorystyce. Producent zastosował dekoracyjny tkany pas z subtelnym wzorem, który dodaje całości elegancji. Ręczniki zostały wykonane w 100% z bawełny, dzięki czemu są miękkie, przyjemne w dotyku i zapewniają komfort podczas codziennego użytkowania.
Przyznam szczerze, że gdy zobaczyłam je na półce, byłam przekonana, że kosztują znacznie więcej. Gdybym spotkała taki komplet w sklepie wnętrzarskim, bez problemu uwierzyłabym w cenę dwa albo trzy razy wyższą.
Tak piorę ręczniki, żeby były miękkie, chłonne i wyglądały dobrze przez lata. Sprawdzony sposób
Przez lata nauczyłam się, że nawet najlepszej jakości ręczniki wymagają odpowiedniej pielęgnacji. Kilka prostych zasad sprawia, że znacznie dłużej zachowują miękkość i dobrą chłonność.
Przede wszystkim nie przesadzam z ilością płynu do płukania. Choć pięknie pachnie, jego nadmiar może osadzać się na włóknach i sprawiać, że ręczniki gorzej chłoną wodę. Zamiast tego czasem dodaję do prania niewielką ilość octu, który pomaga zachować miękkość materiału.
Staram się również nie przeładowywać pralki. Ręczniki potrzebują miejsca, aby mogły zostać dokładnie wypłukane. Dzięki temu pozostają bardziej puszyste i przyjemne w dotyku. Bardzo ważne jest także oddzielne pranie ręczników od ubrań wyposażonych w zamki, haftki czy rzepy. Takie elementy mogą uszkadzać włókna i powodować szybsze zużywanie materiału.
Ta budżetowa dekoracja odmieni twój salon: Budżetowa metamorfoza salonu z designerskim hitem z Action. Wzięłam 3, bo są po 35 zł
Po wysuszeniu zawsze dokładnie strzepuję ręczniki przed złożeniem do szafki. To niby proste, ale naprawdę działa. Dzięki temu pozostają bardziej miękkie i wyglądają świeżo nawet po wielu praniach. Jeśli dodatkowo wybierzemy model wykonany w 100% z bawełny, taki jak nowość z Pepco, możemy cieszyć się nim przez długi czas bez obaw, że po kilku praniach straci swoje właściwości.

Obserwuj nas na Google







