Zwykle w gazetkach marketów szukam okazji do domu, ale tym razem zatrzymałam się na stronach z modą. Nie planowałam kupować kolejnej torebki, jednak kiedy zobaczyłam znajome logo, od razu zaczęłam przyglądać się zdjęciom. Wittchen to marka, którą znam od lat, dlatego zainteresowało mnie, co tym razem przygotowała dla klientów Lidla.

WIDEO…

player placeholder

Torebki Wittchen w Lidlu już od 5 listopada. Biżuteryjne dżety nadają im charakteru

Przeglądając najnowszą gazetkę Lidla, trafiłam na zapowiedź kolekcji damskich torebek Wittchen, która pojawi się w sklepach już w czwartek, 5 listopada. Od razu zwróciłam uwagę na ich eleganckie wykończenie. Materiał przypomina zamsz, ma delikatnie matową, przyjemną dla oka fakturę i nadaje dodatkom szlachetnego wyglądu. To właśnie takie detale najbardziej lubię w jesiennych akcesoriach.

Najciekawszym elementem są jednak ozdobne dżety. Drobne metaliczne ćwieki rozmieszczono wzdłuż krawędzi torebek, tworząc efektowne, biżuteryjne zdobienia. Niektóre układają się w kilka równych rzędów, dzięki czemu przyciągają wzrok, ale nie wyglądają przesadnie. Nadają torebkom oryginalności i odrobiny pazura, przełamując ich klasyczny charakter.

Zobacz także:

Podoba mi się też zestawienie miękko wyglądającego materiału z połyskującymi metalowymi elementami. Ten kontrast sprawia, że dodatki mają w sobie coś eleganckiego, a jednocześnie nowoczesnego. Charakterystyczne logo Wittchen umieszczone na przodzie pozostaje dyskretnym akcentem.

Największym zaskoczeniem jest jednak cena. Za torebkę Wittchen Lidl życzy sobie dokładnie 119,99 zł, czyli niewiele ponad stówkę. Jak na propozycję tak rozpoznawalnej marki, to naprawdę kusząca kwota. Oferta rozpoczyna się 5 listopada i już zastanawiam się, czy nie zajrzeć do sklepu z samego rana.

Czarna, granatowa, beżowa czy camelowa? W Lidlu będzie z czego wybierać

Kolekcja Wittchen nie ogranicza się do jednej wersji kolorystycznej. W gazetce pokazano między innymi klasyczną czerń, głęboki granat, jasny beż, stonowany odcień taupe oraz ciepły brąz wpadający w camel. Każdy z tych kolorów ma nieco inny charakter, dlatego bez problemu można znaleźć coś do swojej garderoby.

Torebki Wittchen w Lidlu
fot. lidl.pl

Mnie najbardziej kusi granat. Jest mniej oczywisty niż czerń, ale równie elegancki i uniwersalny. Pięknie komponuje się z szarościami, beżami i kremowymi ubraniami. Z kolei camelowy brąz świetnie współgra z jesienną paletą barw, szczególnie z czekoladą, oliwkową zielenią czy złamaną bielą.

Warto też zwrócić uwagę na różnorodność fasonów. W ofercie pojawią się zarówno większe shopperki, które pomieszczą więcej codziennych drobiazgów, jak i mniejsze torebki o zaokrąglonych kształtach. Te drugie mają bardziej kompaktową formę, dlatego przypadną do gustu osobom, które nie lubią nosić ze sobą zbyt wielu rzeczy.

Niektóre torebki wyposażono również w dodatkowy pasek, co daje większą swobodę w sposobie noszenia. Sama lubię mieć taką możliwość, szczególnie kiedy podczas zakupów chcę uwolnić ręce.

Do Pepco też warto zajrzeć: Nie Zara, nie Mohito. Eleganckie 50-tki lecą do Pepco po nowość za 40 zł. W butelkowej zieleni i z drobnymi cekinami, które cudnie się mienią

Torebka potrafi odmienić całą stylizację. Wittchen z dżetami doda pazura nawet zwykłym jeansom

Dla mnie torebka nigdy nie była wyłącznie praktycznym dodatkiem, do którego wrzucam portfel, telefon i klucze. To jeden z tych elementów garderoby, który potrafi nadać charakter całemu zestawowi. Nawet najprostsze ubrania mogą wyglądać ciekawiej, kiedy dobierzemy do nich odpowiednie akcesoria.

Torebkę Wittchen z ozdobnymi dżetami połączyłabym przede wszystkim z klasycznymi jeansami, kremowym golfem i długim wełnianym płaszczem. Metaliczne zdobienia przełamałyby spokojny charakter takiej stylizacji, dodając jej odrobiny rockowego pazura. Do tego czarne botki na niewielkim obcasie i gotowy zestaw na co dzień.

Najbardziej lubię dodatki, które pozwalają tworzyć różne stylizacje bez konieczności ciągłego kupowania nowych ubrań. Dlatego w czwartek, 5 listopada, zamierzam zajrzeć do Lidla i przyjrzeć się kolekcji Wittchen na żywo. Mam nadzieję, że uda mi się dorwać upatrzony kolor.