Mam słabość do ubrań, które można założyć rano do pracy, a po południu wyskoczyć w nich na kawę i nadal wyglądać świetnie. Bez przebierania się, kombinowania i zastanawiania, czy wszystko do siebie pasuje. Ostatnio coraz chętniej zamieniam jeansy na spódnice midi. Są wygodne, kobiece i wystarczy dobrać do nich odpowiednie buty, żeby cała stylizacja nabrała charakteru. Szczególnie podobają mi się modele z wyraźną fakturą materiału, bo nawet zwykły sweter wygląda przy nich ciekawiej.
Sztruksowa spódnica z Lidla kosztuje tylko 36,99 zł. Wygląda na zdecydowanie droższą
Przeglądając ofertę Lidla, zatrzymałam się przy brązowej spódnicy Esmara za 36,99 zł. Pierwsze, co zwróciło moją uwagę, to jej piękny, cynamonowo-czekoladowy odcień. Nie jest ani zbyt ciemny, ani przesadnie rudy. Od razu wyobraziłam ją sobie z kremowym golfem, skórzanymi kozakami i niewielką torebką. Taki zestaw wygląda elegancko, a przecież nie wymaga żadnych drogich dodatków.
Zobacz także:
Spódnica została uszyta z miękkiego sztruksu, który ma charakterystyczne prążki. Dzięki temu nie wygląda płasko jak wiele zwykłych, gładkich modeli. Materiał sprawia wrażenie mięsistego, a całość kojarzy mi się z ubraniami, które kiedyś kupowało się na lata. Podoba mi się też długość midi. Zakrywa kolana, dobrze współgra z wysokimi butami i pasuje zarówno do krótkiej kurtki, jak i dłuższego płaszcza. Z przodu znajduje się rozcięcie, które dodaje lekkości dopasowanemu fasonowi i ułatwia chodzenie.
fot: lidl.pl
W ofercie jest również kremowa wersja, choć ma nieco inny, bardziej rozkloszowany krój. Ja jednak zdecydowanie postawiłabym na brąz. Ten odcień daje mnóstwo możliwości, zwłaszcza gdy w szafie dominują beże, czerń i klasyczna biel.
Lidl pomyślał również o rozmiarach powyżej 40. Wysoki stan pięknie układa się na sylwetce
Znasz to uczucie, kiedy znajdujesz ładną spódnicę, a rozmiarówka kończy się na 40? Na szczęście tutaj wybór jest większy. Sztruksowa spódnica z Lidla występuje w rozmiarach od 34 do 46, więc łatwiej znaleźć coś dla siebie bez rezygnowania z ulubionego fasonu.
Szczególnie spodobał mi się wysoki stan. Przy spódnicach midi ma on ogromne znaczenie, ponieważ ładnie zaznacza talię i pomaga zachować proporcje sylwetki. Nie trzeba przy tym nosić obcisłej bluzki. Wystarczy delikatnie wsunąć przód swetra za pasek, żeby całość wyglądała schludnie.
Producent zastosował również częściowo elastyczny pas, który powinien zapewniać większą swobodę podczas siedzenia czy schylania się. To ważny szczegół, zwłaszcza gdy spędzamy w jednym ubraniu wiele godzin.
Warto jednak pamiętać, że brązowy model ma dopasowany krój. Kobiety, które wolą luźniejsze spódnice, mogą lepiej czuć się w kremowym wariancie. Przed zakupem dobrze też zajrzeć do tabeli rozmiarów, zamiast kierować się wyłącznie numerem na metce.
Czytaj także: Nie męczę nóg w szpilkach, a też robią mi zgrabne nóżki. Botki z CCC idealne do kiecki i płaszcza, a tylko 69,99 zł
Z czym nosić cynamonową spódnicę midi? Trzy proste zestawy wyglądają jak z paryskiej ulicy
Najbardziej lubię ubrania, przy których nie muszę długo stać przed szafą. Ta spódnica aż prosi się o połączenie z rzeczami, które większość z nas już ma.
Na co dzień zestawiłabym ją z jasnym, grubszym swetrem i brązowymi botkami. Do tego prosta torebka i właściwie jesteśmy gotowe. Do pracy wybrałabym białą koszulę, cienki pasek i kozaki na niewysokim obcasie. A na rodzinny obiad? Czarny golf, złote kolczyki i elegancki płaszcz. Bez przesady, za to z klasą.
Cynamonowy brąz świetnie wygląda również z oliwkową zielenią, błękitem i bordo. Szczególnie to ostatnie połączenie wydaje mi się ciekawe, bo pozwala stworzyć bardziej wyrazisty zestaw bez kupowania nowych ubrań.
Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto wiedzieć. Spódnica ma w składzie 90% poliestru i 10% poliamidu, więc mimo sztruksowej faktury nie jest bawełniana. Można ją prać w temperaturze do 40 stopni, ale nie należy suszyć w suszarce bębnowej. Za niecałe 37 zł dostajemy więc klasyczny fason, który można nosić na wiele sposobów. Ja najchętniej widziałabym go z kremowym golfem i wysokimi kozakami. W takim zestawie nawet zwykłe wyjście na zakupy może być okazją, żeby poczuć się odrobinę bardziej elegancko.

Obserwuj nas na Google







