Urządzanie balkonu wcale nie musi oznaczać wymiany wszystkich mebli czy wydawania fortuny. Czasem wystarczy jeden dobrze dobrany element, żeby cała przestrzeń zaczęła wyglądać zupełnie inaczej. Najbardziej lubię takie zakupy, które pojawiają się niespodziewanie i od razu podpowiadają nowy pomysł na aranżację. Właśnie wtedy najłatwiej znaleźć rzeczy, które naprawdę pasują do codziennego życia. Ostatnia wizyta w Ikea tylko mnie w tym utwierdziła.
Stołek z poduchą z Ikea wpadł mi w oko zaraz po klopsikach. Już planuję, że obok stanie drugi taki sam
Nie będę udawała, że pojechałam do Ikea z zamiarem kupowania mebli. Powód był znacznie prostszy – od dawna miałam ochotę na ich kultowe klopsiki. Taki obiad już od lat jest dla wielu osób obowiązkowym punktem wizyty i u mnie wygląda to dokładnie tak samo. Dopiero później, spacerując między działami, zajrzałam do strefy ogrodowej. Wystarczyło jedno spojrzenie na ten niewielki stołek, żebym całkowicie zmieniła plany.
Zobacz także:
Od razu pomyślałam o swoim tycim balkonie. Każdy dodatkowy mebel musi tam mieć sens, bo miejsca jest naprawdę niewiele. Ten model od razu przekonał mnie składaną konstrukcją. W razie potrzeby można go szybko złożyć i schować, a na co dzień nie przytłacza przestrzeni. Właśnie takie rozwiązania sprawdzają się najlepiej w niewielkich mieszkaniach. Siedzisko wykonano z drewna akacjowego, a cena wynosi tylko 55 zł. Przyznam, że długo się nie zastanawiałam. Włożyłam go do wózka z myślą, że sprawdzę, jak będzie wyglądał w domu. Już po ustawieniu go przy moim małym stoliku wiedziałam, że na jednym się nie skończy. Następnym razem wrócę po drugi egzemplarz. Mam przed oczami dwa identyczne stołki ustawione naprzeciw siebie i poranną kawę na balkonie, który mimo niewielkiego metrażu stanie się znacznie bardziej funkcjonalny.
Drewniany stołek wygląda wyjątkowo elegancko. Miękka poduszka sprawia, że nie chce się z niego wstawać
Stołek z Ikea zachwyca nie tylko ceną i wykonaniem, ale także wyglądem. Jasnobrązowy odcień drewna świetnie współgra z czarną, prostą konstrukcją, dzięki czemu całość wygląda nowocześnie, ale nie traci swojego przytulnego charakteru. Nie ma tutaj przypadkowych detali ani przesadzonych ozdób. Wszystko jest proste, lekkie i bardzo spójne. Taki mebel bez problemu odnajdzie się zarówno na nowoczesnym balkonie, jak i w bardziej naturalnej aranżacji z dużą ilością roślin.
fot. ikea.com
Najbardziej spodobała mi się jednak poduszka dołączona do zestawu. Zwykle takie dodatki są cienkie i traktowane bardziej jako symbol niż realny element wyposażenia. Tutaj jest zupełnie inaczej. Poduszka jest gruba, miękka, wyraźnie wypełniona i elegancko pikowana. Kiedy się na niej siada, od razu czuć różnicę. Jasny, kremowy kolor pięknie rozjaśnia całość i dodaje jej subtelności. Spodobało mi się również to, że nie muszę później szukać odpowiedniego siedziska osobno. Wszystko zostało dobrze dopasowane już na etapie projektu. Dzięki temu od razu po przyniesieniu do domu mogłam postawić stołek na balkonie i cieszyć się gotowym efektem.
Zerknij też na to oświetlenie na balkon. Action mocno kusi: Solary poszły w odstawkę. Ta pleciona lampa z Action daje klimat jak z balijskiej willi. Też nie ciągnie prądu
Stołek z drewna akacjowego to wybór na wiele sezonów. Ten materiał dobrze radzi sobie podczas letniego użytkowania
Przy zakupie mebli balkonowych coraz większą uwagę zwracam na materiał, z którego zostały wykonane. Ładny wygląd jest ważny, ale jeszcze ważniejsze okazuje się to, jak taki mebel sprawdzi się podczas codziennego użytkowania. Stołek z drewna akacjowego od początku wzbudził moje zaufanie właśnie pod tym względem. Akacja od lat jest chętnie wykorzystywana do produkcji mebli ogrodowych, ponieważ wyróżnia się dużą trwałością oraz wysoką wytrzymałością. Dobrze znosi intensywne użytkowanie, a przy odpowiedniej pielęgnacji świetnie radzi sobie także w zmiennych warunkach pogodowych. Niestraszny jest jej letni deszcz, podwyższona wilgotność powietrza ani mocne słońce, które przez wiele godzin operuje na balkonie czy tarasie.
W praktyce oznacza to dla mnie jedno – kupuję mebel, który ma szansę zostać ze mną na dłużej, a nie tylko przez jeden sezon. To szczególnie ważne na balkonie, gdzie wyposażenie jest używane niemal codziennie od pierwszych ciepłych dni aż do jesieni.

Obserwuj nas na Google







