Koniec lata zawsze oznacza u mnie małe balkonowe porządki. Chowam poduszki, przeglądam doniczki i zastanawiam się, które rzeczy trzeba wynieść do piwnicy. Coraz częściej dochodzę jednak do wniosku, że szkoda miejsca na przedmioty, które mogą przydać się również w mieszkaniu. Szczególnie wtedy, gdy są niewielkie, lekkie wizualnie i mają więcej niż jedno zastosowanie.

Latem stolik stoi na balkonie, jesienią przenoszę go do salonu. Nie musi czekać w piwnicy na kolejny sezon

Właśnie pod tym względem zwrócił moją uwagę stolik Prosperplast dostępny w Media Expert. Kosztuje 73,99 zł, ma 45 na 45 cm i został wykonany z tworzywa sztucznego. Producent wskazuje również, że materiał jest odporny na warunki atmosferyczne oraz łatwy w utrzymaniu w czystości. To ważne przy meblu, który przez cieplejszą część roku ma stać na zewnątrz.

Zobacz także:

Najbardziej podoba mi się jednak to, że nie jest to typowy stolik ogrodowy, na który patrzę wyłącznie przez pryzmat balkonu czy tarasu. Ażurowa forma i antracytowy kolor są na tyle neutralne, że po zakończeniu sezonu bez problemu wyobrażam go sobie również w mieszkaniu. Przy ostatnich balkonowych porządkach zorientowałam się, że właśnie takich rzeczy potrzebuję najbardziej. Zamiast kupować osobny mebel na lato i kolejny do salonu, wolę znaleźć jeden, który można przenosić zależnie od potrzeb.

fot: mediaexpert.pl

W ciepły dzień postawiłabym go obok krzesła balkonowego. Jest wystarczająco duży na kubek kawy, książkę, okulary czy małą przekąskę. Gdy przyjdzie jesień, może powędrować pod fotel albo obok kanapy. Wieczorem filiżanka herbaty na blacie, krzyżówki pod ręką i właściwie niczego więcej mi nie potrzeba.

Pod blatem tego stolika kryje się dodatkowe miejsce. Krzyżówki, koc czy drobiazgi nie muszą leżeć na wierzchu

Dopiero po bliższym przyjrzeniu się stolikowi zauważyłam jego najciekawszą funkcję. Blat jest zdejmowany, a dolna część może pełnić rolę kosza do przechowywania. W praktyce jeden niewielki mebel łączy więc funkcję stolika i schowka. I właśnie to odróżnia go od zwykłych modeli przeznaczonych na balkon

Na balkonie widzę w nim miejsce na rzeczy, które lubię mieć w pobliżu podczas odpoczynku. W domu możliwości jest jeszcze więcej. Mogą trafić tam gazety, krzyżówki, ładowarki albo inne drobiazgi, które zwykle odkładamy obok fotela i później zastanawiamy się, gdzie zniknęły. Zamykany blatem kosz pozwala szybko schować część tych rzeczy, a jednocześnie nadal mieć je pod ręką.

Oczywiście nie traktowałabym go jak dużej skrzyni do przechowywania. Przy wymiarach 45 na 45 cm to raczej dodatkowy schowek na podręczne drobiazgi niż sposób na uporządkowanie połowy salonu. I dobrze, bo dzięki temu sam stolik pozostaje nieduży i łatwo znaleźć dla niego miejsce.

Podoba mi się również ażurowa konstrukcja. Nie sprawia wrażenia ciężkiej, dlatego stolik nie powinien wizualnie przytłaczać niewielkiego balkonu ani pokoju. Antracyt jest przy tym prostym kolorem do zestawienia z innymi elementami wyposażenia. Można dołożyć jasną poduszkę, pleciony kosz stojący obok czy ciepły koc i stworzyć wygodny kącik bez większego kombinowania.

Stolik balkonowy nie musi być meblem tylko na kilka miesięcy. Tak wykorzystuję go również po zakończeniu lata

Przekonałam się już nieraz, że przy urządzaniu niewielkiej przestrzeni najlepiej sprawdzają się rzeczy, którym można znaleźć kilka zastosowań. Dotyczy to zarówno mieszkania, jak i balkonu. Zamiast kupować dużo wyposażenia, wolę zastanowić się, czy to, co już mam, można wykorzystać inaczej.

Właśnie dlatego pomysł z przeniesieniem stolika do domu wydaje mi się tak praktyczny. Wiosną i latem może stać na balkonie, tarasie albo w ogrodzie. Kiedy zrobi się chłodno, wystarczy go oczyścić i znaleźć mu nowe miejsce. Producent podaje, że tworzywo jest łatwe w utrzymaniu w czystości, co przy takim przenoszeniu z zewnątrz do mieszkania jest sporą zaletą.

Sama przed wniesieniem balkonowego mebla dokładnie przetarłabym blat, a także zajrzała pomiędzy ażurowe elementy. Po kilku miesiącach na zewnątrz może zebrać się tam kurz czy pył. Dopiero po takim czyszczeniu ustawiłabym stolik przy fotelu lub kanapie. Dzięki temu zmiana sezonu nie oznacza dla niego końca użytkowania, tylko przeprowadzkę o kilka metrów.