Lato na balkonie brzmi jak idealny plan, ale rzeczywistość bywa nieco mniej romantyczna. Szczególnie wtedy, gdy promienie słońca od rana do wieczora nagrzewają każdy centymetr przestrzeni. W takich warunkach nawet poranna kawa czy chwila odpoczynku po pracy przestają być przyjemnością. Od dłuższego czasu szukałam prostego sposobu, żeby stworzyć sobie choć odrobinę cienia. Nie spodziewałam się, że rozwiązanie znajdę podczas zwykłych zakupów.
Parasol z Action odmienił mój południowy balkon. Wreszcie mogę usiąść na zewnątrz bez uczucia sauny
Codzienna walka ze słońcem zaczęła mnie już naprawdę męczyć. Mój balkon wychodzi na południe, więc od późnego rana aż do wieczora jest mocno nasłoneczniony. W teorii brzmi to świetnie, ale w praktyce przez wiele dni przypominał bardziej saunę niż miejsce do relaksu. Krzesła nagrzewały się błyskawicznie, stolik parzył przy dotyku, a o spokojnym wypiciu kawy po południu mogłam zapomnieć. Przez długi czas odkładałam zakup osłony przeciwsłonecznej, aż w końcu podczas wizyty w Action natrafiłam na promocję, która skutecznie przekonała mnie do działania.
Zobacz także:
To właśnie promocja tygodnia sprawiła, że nie zastanawiałam się długo. Parasol kosztuje 34,99 zł zamiast 44,99 zł, co oznaczało oszczędność 10 zł. Sama kwota może nie wydawać się ogromna, ale przy tego typu sezonowych zakupach zawsze cieszy mnie możliwość zostawienia kilku złotych w portfelu. Promocja obowiązuje od 24 do 30 czerwca, więc wiedziałam, że nie warto odkładać decyzji na później. Takie produkty często znikają szybciej, niż można się spodziewać, szczególnie gdy zaczynają się prawdziwe upały.
Najbardziej spodobało mi się jednak to, że ten parasol przeciwsłoneczny nie jest zwykłą osłoną przed słońcem. Ma średnicę 160 cm i wysokość 198 cm, dzięki czemu bez problemu zacienia sporą część mojego balkonowego kącika. Producent zastosował również ochronę UV 50+, co od razu zwróciło moją uwagę. W końcu chodzi nie tylko o komfort, ale też o ograniczenie ekspozycji na intensywne promieniowanie słoneczne.
Dodatkowym atutem jest możliwość odchylania czaszy. Dzięki temu nie muszę co chwilę przestawiać całej konstrukcji, gdy słońce zmienia położenie. Wystarczy niewielka korekta ustawienia i cień pozostaje dokładnie tam, gdzie go potrzebuję. Już pierwszego dnia po montażu poczułam ogromną różnicę i po raz pierwszy od dawna mogłam spokojnie posiedzieć na balkonie w środku dnia.
fot. action.com
Ten parasol przyciąga uwagę letnimi wzorami. Wśród kilku wersji wybrałam najbardziej uroczy motyw
Czasem funkcjonalność wystarczy, ale nie ukrywam, że wygląd również ma dla mnie znaczenie. Szczególnie gdy kupuję coś, co przez całe lato będzie stało w widocznym miejscu. W Action dostępnych jest kilka wariantów kolorystycznych i wzorów, dzięki czemu każdy może znaleźć coś pasującego do własnej aranżacji. Na półkach można było znaleźć klasyczne zielono-białe pasy, granatowo-białe pasy, wakacyjny wzór w cytryny oraz wersję w truskawki. Każda z nich ma zupełnie inny charakter, dlatego przez chwilę naprawdę trudno było mi podjąć decyzję.
Najdłużej zastanawiałam się właśnie między cytrynami a truskawkami. Wzór w cytryny od razu przywołuje skojarzenia z włoskimi wakacjami, śródziemnomorskimi tarasami i letnim relaksem w pełnym słońcu. Wygląda bardzo świeżo, lekko i świetnie komponuje się z zielenią roślin. Ostatecznie moje serce skradła jednak wersja w truskawki. Wprowadza odrobinę wakacyjnego luzu i sprawia, że balkon wygląda bardziej przytulnie oraz radośnie.
fot. action.com
Największą zaletą jest to, że wzorzysta czasza nie przytłacza całej aranżacji. Stanowi raczej ciekawy akcent, który ożywia przestrzeń i dodaje jej charakteru. Kilka doniczek z kwiatami, wygodne siedzisko i ten kolorowy dodatek wystarczyły, by balkon zaczął przypominać miejsce, w którym naprawdę chce się spędzać wolny czas.
Zobacz też szaleństwo kolorów w Ikea. Ten stolik przyciąga wzrok z daleka: Mam balkon 2x2, a ten cytrynowy stolik z Ikea pasuje jak ulał. Nadaje wnętrzarskiego sznytu
Parasol przeciwsłoneczny przyda się nie tylko w domu. Lekka konstrukcja zachęca do zabrania go w podróż
Ja co prawda zamontowałam ten parasol z Action na balkonie, ale sprawdzi się on również na plaży. Właśnie ta uniwersalność sprawiła, że uznałam go za wyjątkowo praktyczny zakup. Nie jest to produkt przeznaczony wyłącznie do jednego zastosowania. Gdy tylko pojawi się okazja do wyjazdu nad wodę albo na działkę, bez problemu mogę zabrać go ze sobą.
Ogromnym atutem jest składana konstrukcja. Po złożeniu całość zajmuje niewiele miejsca, więc nie trzeba martwić się przechowywaniem poza sezonem. Producent dołączył również poręczną torbę transportową, dzięki której przenoszenie parasola staje się znacznie wygodniejsze. Podoba mi się również to, że nie trzeba mieć dużego samochodu ani specjalnego schowka, żeby zabrać go ze sobą. Torba pozwala wygodnie przenieść parasol na plażę, do ogrodu czy na rodzinny piknik. Wystarczy kilka chwil, by rozłożyć go w nowym miejscu i cieszyć się cieniem.

Obserwuj nas na Google







