Są takie drobiazgi do domu, obok których trudno przejść obojętnie. W Rossmannie wypatrzyłam szklanki za 3,99 zł, które błękitnym wzorem przywodzą na myśl wakacyjne śniadanie gdzieś na południu Europy. Wyglądają lekko, oryginalnie i zdecydowanie ciekawiej, niż mogłaby sugerować ich cena. Jeśli lubisz kolorowe szkło i dodatki z nutą retro, warto zwrócić na nie uwagę podczas najbliższych zakupów.
Zobaczyłam je na półce w Rossmannie i od razu wzięłam do ręki. Błękitne paski robią tutaj całą robotę
W Rossmannie zwykle rozglądam się za kosmetykami i chemią domową, ale tym razem moją uwagę przyciągnęła zupełnie inna półka. Pomiędzy różnymi drobiazgami stały szklanki, które już z daleka wyróżniały się błękitnym wzorem. Jedną z nich od razu wzięłam do ręki i muszę przyznać, że na żywo prezentowała się naprawdę efektownie. Prosta, przezroczysta forma została ozdobiona pionowymi, nieregularnymi pasami w jasnym odcieniu niebieskiego. Nie są idealnie równe i właśnie w tym tkwi ich urok – wyglądają trochę jak namalowane od niechcenia pociągnięcia pędzla. Dzięki temu zwyczajna szklanka zyskuje zupełnie inny charakter. Jest w niej coś wakacyjnego, swobodnego i lekko retro. Prędzej spodziewałabym się, że takie cacko znajdę w Jysk.
Zobacz także:
Pierwsze skojarzenie? Mała włoska knajpka, stolik wystawiony na ulicę, karafka wody z cytryną i niespieszne popołudnie w cieniu. A potem spojrzałam na cenę. Na sklepowej etykiecie widniało 3,99 zł. Przy takiej kwocie aż chce się skompletować kilka sztuk i stworzyć cały zestaw. Tym bardziej że dekoracyjne szkło od kilku sezonów mocno zaznacza swoją obecność w aranżacjach stołu. Zamiast idealnie przezroczystych, niemal niewidocznych naczyń coraz częściej wybieramy modele, które same w sobie są dekoracją. Wzór, faktura albo kolor wystarczą, by nawet najprostsze nakrycie nabrało charakteru.
fot. mat. własne Story.pl
Trochę włoskie wakacje, trochę retro z lat 70. Te szklanki aż proszą się o lemoniadę z lodem
Najbardziej podoba mi się w nich to, że trudno przypisać je wyłącznie do jednej estetyki. Błękit i przezroczyste szkło mogą kojarzyć się ze stylem śródziemnomorskim, ale graficzne pionowe pasy mają też sporo z retro. To właśnie takie proste, zdecydowane wzory i mocniejsze akcenty kolorystyczne wracają dziś do wnętrz inspirowanych latami 60. i 70. Współczesne retro nie oznacza jednak kopiowania mieszkania sprzed pół wieku. Wystarczy jeden charakterystyczny przedmiot zestawiony z prostą zastawą, lnianym obrusem czy drewnianym stołem. Te szklanki świetnie sprawdziłyby się właśnie w takiej roli.
Szukasz ciekawych inspiracji wnętrzarskich? To też warto sprawdzić: Stolikiem DIY do salonu z Action Niemki chwalą się w sieci. Też zrobiłam i już wiem, czemu hit. Wyszło tylko 59,94 zł
Widzę je w towarzystwie białych talerzy, błękitnej ceramiki, żółtych serwetek albo dzbanka w intensywnym kolorze. Jeśli lubisz spokojniejsze aranżacje, możesz postawić na naturalny len, jasne drewno i kilka gałązek lub polnych kwiatów w wazonie. Błękitny ornament będzie wtedy jedynym mocniejszym detalem. Z kolei latem aż prosi się, by nalać do nich domowej lemoniady, wody z plasterkami cytryny, mrożonej kawy czy kolorowego napoju z dużą ilością lodu. Właśnie wtedy wzór może prezentować się najciekawiej. Przezroczyste szkło pozostawia napój widoczny, a niebieskie paski tworzą na jego tle dodatkową dekorację. Niby szczegół, ale to właśnie takie szczegóły sprawiają, że zwykłe podanie napoju zaczyna wyglądać jak kadr z wakacyjnego stołu.
Nie trzeba wymieniać całej zastawy, żeby stół wyglądał ciekawiej. Czasem wystarczy drobiazg za 3,99 zł
Moda na efektowne nakrycia stołu ma jeszcze jedną zaletę – wcale nie wymaga kupowania całego kompletu nowych naczyń. Wręcz przeciwnie, coraz ciekawiej wyglądają zestawienia, w których pojawiają się różne kolory, kształty i faktury. Błękitna szklanka może więc stanąć obok kieliszka z kolorowego szkła, klasycznej białej porcelany czy talerza odziedziczonego po babci i wcale nie musi tworzyć z nimi idealnego kompletu. Taki kontrolowany miszmasz potrafi wyglądać znacznie bardziej naturalnie niż zastawa wyjęta w całości z jednego pudełka. Model, który znalazłam w Rossmannie, jest pod tym względem wyjątkowo wdzięczny. Z jednej strony ma charakterystyczny ornament, z drugiej jego forma pozostaje na tyle prosta, że łatwo dopasować go do tego, co już mamy w kuchennych szafkach.
Szczególnie dobrze widzę go we wnętrzach retro, eklektycznych, śródziemnomorskich i tych urządzonych zgodnie z ideą dopamine decor, gdzie kolor ma poprawiać nastrój i nie trzeba bać się odważniejszych połączeń. Ale nawet w minimalistycznej kuchni taka szklanka może wyglądać dobrze. Na tle bieli, beżu czy jasnego drewna błękit stanie się niewielkim akcentem, który ożywi całość. I chyba właśnie dlatego tak spodobało mi się to znalezisko. Nie jest to przedmiot, który wymaga zmiany całej aranżacji. Wystarczy postawić go na stole, by pojawił się kolor i odrobina wakacyjnego luzu.
Cena sprawiła, że spojrzałam na nie drugi raz. Za niecałe 4 zł można urządzić sobie małe włoskie wakacje przy własnym stole
W przypadku takich zakupów ogromną rolę odgrywa oczywiście cena. 3,99 zł za sztukę sprawia, że nawet zakup kilku szklanek nie musi być dużym wydatkiem. Cztery sztuki to 15,96 zł, a sześć – 23,94 zł. Można więc niewielkim kosztem skompletować zestaw na codzienne śniadania, spotkanie ze znajomymi czy letnią kolację na balkonie. Sama potraktowałabym je przede wszystkim jako dekoracyjny element stołu – taki, który nie czeka w szafce na specjalną okazję. Ładne szkło zdecydowanie nie musi być zarezerwowane na przyjęcia. Woda wypita podczas pracy, sok do śniadania czy lemoniada przygotowana w upalne popołudnie mogą wyglądać trochę przyjemniej, jeśli podamy je w czymś, co po prostu cieszy oko. Warto oczywiście pamiętać, że w przypadku produktów dostępnych stacjonarnie cena i dostępność mogą różnić się pomiędzy sklepami, a podobne okazje potrafią szybko znikać z półek. Jeśli jednak podczas wizyty w Rossmannie zobaczysz charakterystyczne błękitne paski, warto podejść bliżej. Ja właśnie tak zrobiłam – i przez chwilę zamiast sklepowej alejki zobaczyłam przed oczami stolik gdzieś na południu Europy, zimną lemoniadę i słońce. Jak na drobiazg za 3,99 zł, to całkiem sporo wakacyjnego klimatu.

Obserwuj nas na Google







