Końcówka sierpnia to moment, kiedy moja uwaga zdecydowanie przenosi się z letnich sukienek i sandałów na ubrania, które przydadzą się podczas pierwszych chłodniejszych dni. Nie wyciągam jeszcze grubych płaszczy, ale zaczynam rozglądać się za lekkimi okryciami na okres przejściowy. Jeden hitowy model miałam na oku już od dłuższego czasu. Wreszcie udało mi się go upolować.

Welurowa kurtka z Lidla najpierw uciekła mi sprzed nosa. Teraz wreszcie udało mi się ją upolować

Ta kurtka wpadła mi w oko już jakiś czas temu, gdy przeglądałam internetową ofertę Lidla. Niestety wariant kolorystyczny, na którym zależało mi najbardziej, zdążył się całkowicie wyprzedać, zanim podjęłam decyzję o zakupie. Z drugiego zostały z kolei rozmiary, które na mnie nie pasowały. Pogodziłam się więc z myślą, że tej jesieni będę musiała obejść się smakiem. Wszystko zmieniło się, kiedy zobaczyłam najnowszą gazetkę Lidla, bo ta bomberka pojawiła się w ofercie sklepów stacjonarnych od 24 sierpnia.

Zobacz także:

Następnego dnia pojechałam do marketu z jednym celem: znaleźć swój kolor i przede wszystkim odpowiedni rozmiar. Wiedziałam, że nie warto zwlekać, bo podobne bomberki od ubiegłego roku robią prawdziwą furorę. Jednym z modeli, który mocno napędził ten trend, była kurtka z Zary, a podobne fasony szybko zaczęły pojawiać się także w innych sieciówkach.

W Lidlu spodobała mi się przede wszystkim cena. Kurtka kosztowała 79,99 zł, natomiast teraz jest przeceniona o 25% i można ją kupić za 59,99 zł. Na szczęście tym razem udało mi się dorwać swój rozmiar. Kurtka ma krótki, lekko zaokrąglony krój z marszczeniem na dole oraz obszerne rękawy. Welurowe wykończenie sprawia, że wygląda znacznie bardziej szykownie niż klasyczna sportowa bomberka. Do tego dochodzą patki z guzikami na ramionach, ukryte zapięcie oraz kołnierzyk typu kent. Właśnie te detale sprawiają, że za niecałe 60 zł wygląda naprawdę efektownie.

fot. lidl.pl

Kurtka bomberka na jesień występuje w dwóch modnych kolorach. Czekoladowy brąz był moim faworytem

W sklepach stacjonarnych można znaleźć dwa warianty: ciemną zieleń oraz brąz. Mnie od samego początku interesował ten drugi, bo jest to głęboki, czekoladowy odcień. Brązy królowały już poprzedniej jesieni i wcale nie zniknęły wraz z nadejściem cieplejszych miesięcy. Latem czekoladowe dodatki świetnie przełamywały pastelowe i jasne stylizacje, a wraz z nadejściem chłodniejszych dni ten kolor znów będzie miał swoje pięć minut.

W mojej jesiennej szafie już teraz nie brakuje czekoladowych akcentów, dlatego właśnie takiej kurtki potrzebowałam do uzupełnienia garderoby. Głęboki brąz jest cieplejszy od czerni, a jednocześnie pozostaje na tyle uniwersalny, że nie będę musiała długo zastanawiać się, z czym go połączyć. Welurowa faktura dodatkowo wydobywa jego głębię i sprawia, że w zależności od światła odcień wygląda nieco inaczej.

Zieleń khaki również ma typowo jesienny charakter i świetnie pasowałaby do beżu, kremu czy brązu. Ja jednak nie miałam wątpliwości – po wcześniejszej nieudanej próbie wreszcie mam swoją czekoladową bomberkę i już czekam na pierwszy chłodniejszy poranek.

Monnari też ma w ofercie ciekawe cudeńko na okres przejściowy. Zobacz: Nie kurtki ani kamizelki. We wrześniu wskoczę w ten sweter płaszczowy z Monnari. Upolowałam go 280 zł taniej

Kurtka z Lidla pasuje nie tylko do jeansów. Jesienią zamierzam nosić ją na kilka sposobów

Największą zaletą tej bomberki jest dla mnie to, że nie narzuca jednego stylu. W sportowym wydaniu widzę ją ze spodniami dresowymi, prostym T-shirtem i sneakersami. Na co dzień wystarczą klasyczne jeansy, longsleeve oraz mokasyny lub sneakersy, żeby stworzyć wygodny zestaw na miasto. Welurowe wykończenie pozwala jednak pójść o krok dalej. Do spodni garniturowych i prostego topu kurtka może wyglądać zdecydowanie bardziej elegancko niż typowa bomberka.

Jesienią zamierzam połączyć ją również z dzianinową sukienką i botkami. Krótsza góra dobrze równoważy dłuższy dół, dlatego taki zestaw szczególnie przypadł mi do gustu. Najlepsze jest jednak to, że sama kurtka stanowi najmocniejszy punkt stylizacji. Charakterystyczny krój, czekoladowy kolor i welurowa faktura przyciągają uwagę, więc nie potrzebuję już efektownej biżuterii czy wymyślnych dodatków. Prosta baza wystarczy, żeby cały look wyglądał modnie i był dopracowany bez większego wysiłku.