Zawsze miałam problem ze znalezieniem wygodnego kompletu na chłodniejsze miesiące. Klasyczne, cienkie dresy były przyjemne w noszeniu, ale kiedy temperatura spadała, zaczynałam w nich marznąć. Z kolei eleganckie komplety, które oglądałam w sieciówkach, często miały sztywny materiał albo fason, w którym trudno było swobodnie usiąść na kanapie. A ja przecież nie chcę przebierać się trzy razy dziennie. Szukałam czegoś, w czym mogę wypić poranną kawę, wyskoczyć na zakupy i wyjść na spacer, nie wyglądając przy tym, jakbym dopiero wstała z łóżka. W końcu znalazłam taki komplet w Action.
Komplet z Action ma materiał scuba. Nie gniecie się łatwo i pomaga chronić przed chłodem
W Action wypatrzyłam dwuczęściowy komplet, który składa się z luźnej bluzy i wygodnych spodni. Od razu spodobało się to, że wygląda znacznie bardziej elegancko niż zwykły dres. Najbardziej zainteresował mnie jednak materiał, z którego został wykonany. To scuba, czyli charakterystyczna, miękka i elastyczna dzianina o zwartej, lekko mięsistej strukturze.
Zobacz także:
Scuba ma kilka właściwości, które szczególnie doceniam o tej porze roku. Przede wszystkim jest sprężysta, dzięki czemu ubrania wykonane z takiego materiału zazwyczaj dobrze zachowują swój fason. Nie rozciągają się tak łatwo w nieestetyczne worki i nie tracą kształtu po każdym siadaniu. To dla mnie ważne, bo nie cierpię dresów, które po kilku godzinach mają wypchane kolana i wyglądają, jakbym nosiła je przez tydzień.
Kolejną zaletą jest odporność na zagniecenia. Scuba zwykle gniecie się mniej niż wiele cienkich tkanin, dlatego nie trzeba co chwilę sięgać po żelazko. Jej zwarta struktura może też ograniczać przepływ chłodnego powietrza i pomagać zatrzymywać ciepło. Oczywiście wiele zależy od grubości konkretnej dzianiny, ale sam materiał jest ciekawą propozycją na chłodniejsze dni.
Najlepsza jest jednak cena. Komplet trafił do promocji tygodnia w Action i został przeceniony z 56,95 zł na 39,95 zł, czyli o 29%. Oferta obowiązuje od 28 października do 3 listopada 2026 roku. Za niecałe 40 zł dostajemy więc zarówno bluzę, jak i spodnie. Ja za taką kwotę nie zamierzałam długo się zastanawiać.
fot. action.com
Cztery wersje kolorystyczne i dwa fasony bluzy. Ja wybrałam czekoladowy komplet z suwakiem
W Action dostępne są cztery warianty tego kompletu, ale różnią się nie tylko kolorami. Można wybrać również fason bluzy, co moim zdaniem jest dużym plusem, bo nie każdemu odpowiada ten sam rodzaj dekoltu.
Pierwsze dwie wersje mają klasyczną bluzę z okrągłym wycięciem pod szyją. Jedna jest granatowa, w głębokim, atramentowym odcieniu, a druga bordowa, przypominająca kolor dojrzałych wiśni. Obie wyglądają minimalistycznie, bez nadruków i zbędnych ozdób. Dzięki temu nie przypominają typowych sportowych dresów.
Pozostałe dwa warianty utrzymano w brązowej kolorystyce. Jeden ma jaśniejszy, kakaowy odcień, a drugi jest znacznie ciemniejszy, przypominający gorzką czekoladę. Tutaj bluzy mają podwyższony kołnierz i krótki suwak pod szyją, który dodaje całości nieco bardziej eleganckiego charakteru. Można pozostawić go zapiętym, tworząc efekt stójki, albo lekko rozsunąć, kiedy zrobi się cieplej.
Ja zdecydowałam się na ciemniejszy brąz. Najbardziej spodobało mi się połączenie czekoladowego koloru ze złotawym suwakiem. Ten niewielki detal sprawia, że bluza wygląda jak element stylowego kompletu wypoczynkowego, a nie zwyczajna góra od dresu. Do wyboru są rozmiary od S do XL.
Sinsay też ma modowe hity. Zerknij na ten kożuszek: W pikówce czuję się jak bałwan, a ten kożuszek z Sinsay w rozmiarze XXL leży miodzio. Ma budyniowy kolor i otula
Nie tylko do chodzenia po domu. Tak stylizuję komplet scuba jesienią i zimą
Choć Action przedstawia ten zestaw jako odzież domową, ja nie zamierzam ograniczać się do noszenia go między kanapą a kuchnią. Ma na tyle prosty, schludny fason, że bez problemu można stworzyć z niego wygodną stylizację na miasto. Wystarczy kilka odpowiednich dodatków, żeby przestał kojarzyć się ze zwykłym dresem.
Na codzienne zakupy najchętniej zakładam do niego białe sneakersy na nieco grubszej podeszwie i krótką, pikowaną kurtkę. Taki zestaw jest swobodny, ale wygląda znacznie ciekawiej niż przypadkowo dobrana bluza i spodnie. Do tego niewielka torebka przewieszona przez ramię i jestem gotowa do wyjścia.
Na spotkanie z koleżanką postawiłabym natomiast na długi, prosty płaszcz i skórzane botki na płaskiej podeszwie. Połączenie sportowego kompletu z bardziej eleganckim okryciem wierzchnim tworzy ciekawy kontrast. Szczególnie dobrze sprawdzają się tutaj płaszcze bez przesadnych zdobień, które nadają całej stylizacji spokojniejszego charakteru.

Obserwuj nas na Google







