Poranki w chłodniejszych miesiącach bywają dla mnie prawdziwym wyzwaniem. Wieczorem lubię spać w nieco niższej temperaturze, ale kiedy rano wstaję z łóżka, od razu marzę o cieple. Nie chcę jednak podkręcać wszystkich kaloryferów tylko dlatego, że przez chwilę marznę w jednym pomieszczeniu. Szukałam więc niewielkiego urządzenia, które pozwoli mi szybko dogrzać pokój, zanim na dobre rozpocznę dzień. Ostatnio znalazłam prawdziwą perełkę w Biedronka Home.

WIDEO…

player placeholder

Mały termowentylator z Biedronki kosztuje tylko 49 zł. Niepozorny, ale szybko daje przyjemne ciepełko

Przeglądając wyprzedażową ofertę Biedronka Home, natrafiłam na niewielki termowentylator Noveen FH03. Początkowo zainteresowała mnie jego wyjątkowo niska cena, ale postanowiłam dokładniej przyjrzeć się urządzeniu. Szukałam przecież czegoś, co nie będzie zajmowało połowy pokoju, a jednocześnie pozwoli mi szybko się ogrzać podczas zimnych poranków. Ten sprzęt wyglądał na idealnego kandydata.

Termowentylator ma niewielką, białą obudowę, prostą konstrukcję i wygodny uchwyt do przenoszenia. Nie przypomina tradycyjnego, dużego grzejnika elektrycznego, który trzeba ustawiać w kącie pokoju. Nie muszę więc wygospodarowywać dla niego osobnego miejsca ani przestawiać mebli.

Zobacz także:

To szczególnie przydatne w małym mieszkaniu, gdzie każdy centymetr wolnej przestrzeni jest na wagę złota. Mogę ustawić urządzenie w chłodnym pokoju, a kiedy przestanie być potrzebne, schować je do szafki. Nie zajmuje wiele miejsca, dlatego nie musi stać na widoku przez cały rok.

Ten niewielki sprzęt z Biedronki został przeceniony z 59,90 zł na 49 zł. Różnica wynosi 10,90 zł, a przy tak niskiej cenie zakup wydaje mi się naprawdę kuszący. Co więcej, oferta została oznaczona ograniczoną dostępnością, więc nie zdziwię się, jeśli ostatnie sztuki szybko znajdą właścicieli.

 termowentylator z Biedronki
fot. home.biedronka.pl

Termowentylator z Biedronki ma dwa tryby grzania i termostat. Jak działa ten sprytny maluch?

Działanie termowentylatora jest bardzo proste. Urządzenie wyposażono w wentylator, który zasysa powietrze z pomieszczenia. Następnie przepływa ono przez element grzewczy i wraca do pokoju jako ciepły nawiew. Największą zaletą takiego rozwiązania jest szybkość działania. Przyjemny strumień ciepłego powietrza można poczuć niemal natychmiast po włączeniu, bez czekania na rozgrzanie całego kaloryfera.

Termowentylator Noveen oferuje dwa poziomy mocy. Pierwszy, 1000 W, zapewnia łagodniejsze ogrzewanie, natomiast drugi, 2000 W, daje mocniejszy nawiew. Dzięki temu można dobrać intensywność grzania do aktualnych potrzeb. Sprzęt wyposażono również w elektromechaniczny termostat, który pomaga utrzymywać ustawioną temperaturę poprzez sterowanie pracą grzałki. Dodatkowym zabezpieczeniem jest ochrona przed przegrzaniem.

Co ciekawe, urządzenie ma także funkcję zimnego nawiewu. Latem może więc pełnić funkcję zwykłego wentylatora, choć nie chłodzi powietrza tak jak klimatyzacja. To sprawia, że nie trzeba chować go na cały cieplejszy sezon.

To też może cię zainteresować: Nie czekam do świąt. Te drewniane latarenki z Pepco już robią mi klimacik w salonie. Cena marzenie, a wygląd jak z Alp 

Nie muszę od razu podkręcać wszystkich kaloryferów. Tak wykorzystuję mały grzejnik z Biedronki

Ten termowentylator najbardziej przydaje mi się rano, kiedy wstaję z łóżka i szykuję się do wyjścia do pracy. Jednak po powrocie z pracy też z niego korzystam. Na przykład wtedy, gdy wieczorem chcę poczytać książkę w sypialni albo usiąść z kubkiem herbaty w chłodniejszym zakątku salonu. Zamiast od razu zwiększać ogrzewanie wszędzie, mogę zadbać o komfort w tym jednym pomieszczeniu.

Niewielkie rozmiary pozwalają mi łatwo przenosić urządzenie tam, gdzie akurat potrzebuję dodatkowego ciepła. To szczególnie wygodne w mieszkaniu, w którym poszczególne pokoje nagrzewają się w różnym tempie. Termowentylator ustawiam na stabilnym podłożu, w odpowiedniej odległości od mebli i zasłon, tak aby nic nie zasłaniało nawiewu.

Dla mnie największą zaletą tego malucha pozostaje to, że nie muszę długo czekać na przyjemne ciepełko. A kiedy rano liczy się każda minuta, takie szybkie dogrzewanie pokoju naprawdę poprawia komfort rozpoczynania dnia.