Poranna kawa to dla mnie mały rytuał, bez którego trudno rozpocząć dzień. Lubię mieć pod ręką ulubiony kubek, kilka rodzajów kawy i coś słodkiego na poprawę humoru. Problem w tym, że moja kuchnia jest naprawdę mikroskopijna, a każdy kawałek blatu jest już zajęty. Ekspres, czajnik, pojemniki z przyprawami i deski do krojenia skutecznie walczą o przestrzeń.

Od dawna marzył mi się osobny kącik kawowy, taki z ładnie ustawionymi filiżankami, słoikiem ciasteczek i wszystkim, czego potrzebuję do przygotowania ulubionego napoju. Nie chciałam jednak dokładać kolejnych półek ani zastawiać blatu wielkim organizerem. Potrzebowałam czegoś małego, ale z pomysłem.

Zobacz także:

Kącik kawowy w małej kuchni też ma sens. Wystarczy dobrze wykorzystać kawałek blatu

Kiedy oglądam zdjęcia pięknie urządzonych kuchni, zawsze zatrzymuję się przy kącikach kawowych. Osobna szafka, ekspres, filiżanki wiszące na haczykach i równo ustawione słoiczki wyglądają naprawdę zachęcająco. Tyle że w mieszkaniu, gdzie na blacie ledwo mieści się deska do krojenia, trudno pozwolić sobie na takie rozwiązanie.

Przekonałam się jednak, że nie trzeba mieć wielkiej kuchni, żeby urządzić podobne miejsce. Najważniejsze jest uporządkowanie drobiazgów, które zazwyczaj stoją gdzie popadnie. Łyżeczki w szufladzie, kapsułki w kartoniku, saszetki z cukrem w szafce, a mieszadełka jeszcze gdzie indziej. Przygotowanie jednej kawy oznacza wtedy otwieranie kilku schowków.

Dużo wygodniej zgromadzić te rzeczy w jednym miejscu. Wystarczy niewielki organizer z przegródkami lub szufladkami, dzięki któremu można wykorzystać przestrzeń również nad blatem. Szczególnie podobają mi się drewniane dodatki, ponieważ wprowadzają do kuchni odrobinę przytulności. A świetne rozwiązanie znalazłam w Action. 

fot. mat. własne Story.pl

Drewniana komódka z Action kosztuje 34,95 zł. Dwie szufladki pomieszczą kawowe drobiazgi

Podczas wizyty w Action zauważyłam niewielką drewnianą komódkę, która od razu skojarzyła mi się z moim wymarzonym kącikiem kawowym. Ma prostokątną konstrukcję, dwie szufladki ustawione jedna nad drugą i niewielkie, złociste uchwyty. Całość utrzymana jest w ciepłym, brązowym kolorze, z wyraźnie widocznym rysunkiem drewna.

Szukasz ciekawych dodatków do domu? To też warto sprawdzić: Myślałam, że za takie pieniądze kupię co najwyżej półkę. A to drewniana szafka ze smukłymi nóżkami, jakość jak dawniej

Najbardziej spodobało mi się połączenie naturalnego wyglądu z nieco staroświeckimi detalami. Okrągłe uchwyty przypominają gałki w dawnych drewnianych meblach, a ciemniejsze wybarwienie nadaje komódce charakteru. Bez problemu wyobrażam ją sobie na blacie obok ekspresu albo na niewielkiej kuchennej półce. Cena również mnie zaskoczyła. Za drewnianą komódkę z Action trzeba zapłacić 34,95 zł. Na sklepowej etykiecie widnieje informacja o różnych wariantach, więc wygląd dostępnych modeli może się różnić.

W dwóch szufladkach można schować saszetki z cukrem, małe łyżeczki, kapsułki z kawą czy zapas herbaty. Dzięki temu opakowania nie muszą stać na widoku, a blat wygląda znacznie schludniej. Przed wyborem miejsca warto jedynie sprawdzić wymiary mebelka oraz zostawić wystarczająco dużo przestrzeni na swobodne wysuwanie szuflad.

Nie tylko do kawy. Taką miniaturową komódkę wykorzystałabym również w sypialni

Choć od razu pomyślałam o kuchni, ten niewielki mebelek ma znacznie więcej zastosowań. W sypialni mógłby zastąpić organizer na biżuterię. W jednej szufladce zmieściłyby się kolczyki i pierścionki, a w drugiej bransoletki, zegarki lub ozdoby do włosów. Drobne przegródki dodatkowo zapobiegłyby mieszaniu się akcesoriów.

Na biurku można przeznaczyć komódkę na spinacze, karteczki, ładowarki i inne przedmioty, które zwykle tworzą bałagan. Sprawdziłaby się również na toaletce jako miejsce na próbki kosmetyków oraz niewielkie akcesoria do makijażu.

Ja najchętniej zestawiłabym ją z drewnianą tacką, ceramicznym kubkiem i małym słoikiem na ciasteczka. Tyle wystarczy, żeby nawet w ciasnej kuchni stworzyć przyjemne miejsce na poranną kawę. Komódkę najlepiej ustawić z dala od rozprysków wody i źródeł ciepła, żeby drewno jak najdłużej zachowało ładny wygląd.