Przed Wszystkimi Świętymi zawsze staram się wcześniej zaplanować zakupy. Znicze, chryzantemy, wkłady i stroiki potrafią kosztować całkiem sporo, szczególnie gdy odwiedzamy groby w kilku miejscach. Nie lubię jednak kupować najtańszych rzeczy tylko dlatego, że są tanie. Zależy mi, żeby dekoracje wyglądały schludnie, elegancko i pasowały do nagrobka. Dlatego najchętniej wybieram klasyczne modele, które nie mają przesadnych zdobień. Podczas ostatnich zakupów w Lidlu wypatrzyłam właśnie taki znicz. Od razu pomyślałam, że będzie pięknie prezentował się wśród jesiennych kwiatów.

Wygląda jak kryształowa dekoracja z eleganckiego salonu. Znicz Katedra z Lidla ma w sobie wyjątkowy szyk

W Lidlu moją uwagę przyciągnął znicz Katedra. Na pierwszy rzut oka wygląda jak ozdobny lampion wykonany ze szlifowanego kryształu. Ma przezroczystą obudowę z wyraźnymi, geometrycznymi żłobieniami, które nadają mu eleganckiego charakteru. Najbardziej podoba mi się jego klasyczna forma. Szkło zdobią pionowe linie oraz delikatnie wyprofilowany wzór na środku. Nie ma tutaj kolorowych obrazków ani krzykliwych ozdób. Całość wygląda spokojnie, gustownie i ponadczasowo.

Zobacz także:

Uwagę zwraca również złocista podstawa z drobnymi żłobieniami. Podobne wykończenie ma górna część znicza. Te elementy świetnie komponują się z przezroczystym szkłem i dodają mu nieco dostojnego charakteru. Przyznam, że właśnie takie dekoracje lubię najbardziej. Nie muszą być przesadnie wystawne, żeby wyglądały pięknie. Ten model przypomina mi szklane lampiony, które kiedyś ustawiano na rodzinnych grobach podczas ważnych uroczystości. Moim zdaniem znicz Katedra pasuje zarówno do tradycyjnych nagrobków, jak i tych o nowoczesnej, prostej formie. Dzięki przezroczystej obudowie nie dominuje nad kwiatami, a jego ozdobne wykończenie dodaje całej kompozycji elegancji.

fot. mat. własne Story.pl

Znicz Katedra w Lidlu kosztuje 19,99 zł. Elegancki wygląd idzie w parze z praktycznymi zaletami

Kiedy spojrzałam na cenę, byłam naprawdę mile zaskoczona. Za znicz Katedra w Lidlu trzeba zapłacić 19,99 zł. Moim zdaniem to rozsądna kwota za tak efektownie wyglądający model. Największą zaletą jest dla mnie jego uniwersalny wygląd. Nie trzeba kupować dodatkowych ozdób, żeby dobrze prezentował się na grobie. Wystarczy ustawić go obok chryzantem albo niewielkiego stroika z gałązek iglastych.

Szukasz okazji na Wszystkich Świętych? To też warto sprawdzić: Świeci ciepłym światłem przez 21 dni bez nawet jednej iskry. Obkupiłam się w Biedronce w te nowoczesne znicze

Na opakowaniu znalazłam też kilka praktycznych informacji. Producent deklaruje czas palenia wynoszący 60 godzin, czyli około dwóch i pół doby. To istotny szczegół, szczególnie gdy nie mamy możliwości codziennego odwiedzania cmentarza. Oczywiście rzeczywisty czas palenia może się różnić. Duże znaczenie mają warunki pogodowe, zwłaszcza temperatura i wiatr. Warto więc potraktować podaną wartość jako informację orientacyjną. Przy wyborze zniczy zwracam też uwagę na możliwość późniejszej wymiany wkładu. Pozwala to uniknąć kupowania całego nowego lampionu za każdym razem. Przed ponownym użyciem trzeba jednak sprawdzić stan obudowy i dobrać wkład odpowiedni do jej rozmiaru. 

Nie trzeba wydawać fortuny, żeby grób wyglądał pięknie. Kilka prostych dekoracji wystarczy

Zawsze uważałam, że przy dekorowaniu grobów najważniejsze są umiar i odpowiednie dobranie dodatków. Czasami jeden elegancki znicz wygląda znacznie lepiej niż kilka różnych modeli ustawionych obok siebie. Znicz Katedra z Lidla świetnie wpisuje się w takie podejście. Jego przezroczyste szkło i złociste wykończenie łatwo połączyć z kwiatami w różnych kolorach. Szczególnie pięknie wyglądałby obok białych lub kremowych chryzantem. Na ciemnym nagrobku ustawiłabym dwa jednakowe znicze po obu stronach niewielkiego stroika. Taka symetryczna kompozycja wygląda elegancko i nie sprawia wrażenia przeładowanej.

Z kolei na jasnej płycie postawiłabym na jeden większy lampion i doniczkę z jesiennymi kwiatami. Można również dodać kilka gałązek świerku lub jodły. Naturalna zieleń dobrze komponuje się z przezroczystym szkłem. Nie przepadam za dekoracjami, w których dzieje się zbyt wiele. Kolorowe znicze, sztuczne kwiaty w kilku odcieniach i bogato zdobione stroiki mogą przytłoczyć nawet duży nagrobek. Dlatego wolę ograniczyć liczbę dodatków i zadbać o to, żeby całość była spójna. Dużą rolę odgrywa też samo ustawienie dekoracji. Znicz powinien stać stabilnie, w bezpiecznej odległości od łatwopalnych elementów stroika. Warto również upewnić się, że nie przeszkadza osobom przechodzącym obok grobu.

Przed Wszystkimi Świętymi sprawdzam nie tylko ceny zniczy. Dzięki temu nie wydaję niepotrzebnie pieniędzy

Zakupy przed 1 listopada potrafią mocno obciążyć domowy budżet. Wystarczy policzyć koszt kilku zniczy, kwiatów i środków do czyszczenia nagrobków. Dlatego staram się wcześniej przygotować krótką listę potrzebnych rzeczy. Zaczynam od sprawdzenia, co zostało mi z poprzedniego roku. Często okazuje się, że w szafce leżą zapasowe wkłady, a niektóre szklane znicze wystarczy dokładnie umyć. Dzięki temu nie kupuję kolejnych przedmiotów bez potrzeby. Nie każdy stary lampion trzeba przecież wyrzucać. Jeżeli szkło jest całe, pokrywa dobrze się trzyma, a konstrukcja nie jest uszkodzona, można rozważyć jego ponowne wykorzystanie. Trzeba tylko pamiętać o odpowiednim dopasowaniu nowego wkładu.

Zwracam również uwagę na to, jak długo znicz ma się palić. Nie zawsze największy model będzie najlepszym wyborem. Czasami bardziej praktyczny okaże się nieco mniejszy lampion, który łatwiej ustawić na nagrobku i później wyczyścić. Ważna jest też estetyka. Klasyczne znicze z przezroczystego szkła można zestawiać z różnymi dekoracjami przez kolejne sezony. Nie trzeba co roku szukać nowego koloru czy wzoru pasującego do aktualnego stroika.