Uwielbiam piękne dekoracje na drzwi, ale kiedy widzę ceny gotowych wieńców, szybko odechciewa mi się zakupów. Za większy, porządnie wyglądający model potrafią zażyczyć sobie naprawdę sporo. A przecież nie trzeba wydawać majątku, żeby wejście do domu wyglądało elegancko i przytulnie. Ostatnio trafiłam na Instagramie na pomysł, który od razu chciałam wypróbować. Zwykła jutowa wstążka, kawałek drutu i odrobina cierpliwości wystarczą, żeby stworzyć coś naprawdę pięknego.

W Action znalazłam jutową wstążkę za 6,69 zł. Zrobisz z niej wieniec przypominający ogromną dalię

Przeglądając ofertę Action, natknęłam się na jutową wstążkę Home Accents za 6,69 zł. Jedna rolka ma 5 metrów długości i 14 cm szerokości. Dostępne są różne kolory, ale mnie najbardziej spodobał się odcień czerwieni wpadającej w bordo. Od razu skojarzył mi się z ogromnymi kwiatami, które wyglądają pięknie nawet bez dodatkowych ozdób.

Zobacz także:

fot: action.com

Zwykle takie wstążki kupuje się do pakowania prezentów albo różnych prac ręcznych. Tutaj jednak można wykorzystać ją zupełnie inaczej. Na Instagramie natknęłam się na filmik pokazujący, jak zrobić z juty ogromny, puszysty wieniec. Efekt jest niesamowity. Materiał układa się w duże, miękkie fałdy, które z daleka przypominają płatki bordowej dalii. Aż trudno uwierzyć, że za tak okazałą dekoracją kryje się tak prosty pomysł.

Najbardziej spodobało mi się to, że nie trzeba kupować specjalnej bazy florystycznej. Wystarczy stary druciany wieszak, który zalega w szafie. Można go rozgiąć i uformować z niego okrąg. Równie dobrze sprawdzi się zwykła metalowa obręcz.

Do wykonania pełnego, gęstego wieńca, takiego jak na instagramowym nagraniu, wykorzystano trzy rolki jutowej wstążki. To oznacza wydatek 20,07 zł na samą jutę. Z jednej rolki można spróbować przygotować mniejszą dekorację, choć nie będzie aż tak okazała.

Stary wieszak zamienisz w elegancki wieniec na drzwi. Wystarczy odpowiednio ułożyć jutową wstążkę

Samo wykonanie jest prostsze, niż mogłoby się wydawać. Najpierw przygotuj okrągłą bazę. Gdy korzystasz z drucianego wieszaka, postaraj się nadać mu możliwie równy kształt i zabezpieczyć ostre końcówki. Przyda się również taśma klejąca do mocowania materiału.

Teraz najciekawsza część. Jutowej wstążki nie owijamy ciasno wokół obręczy, jak przy tradycyjnych wiankach. Zamiast tego formujemy z niej duże, luźne pętle i marszczenia, które układają się jeden obok drugiego. Materiał przekładamy przez metalową bazę, stopniowo tworząc kolejne warstwy.
Nie trzeba odmierzać każdego kawałka linijką. Wręcz przeciwnie, lekko nieregularne fałdy sprawiają, że dekoracja wygląda bardziej naturalnie. Ważne tylko, żeby rozkładać je w miarę równomiernie, tak aby metalowa obręcz nie prześwitywała.

Kiedy cały okrąg jest już wypełniony, wystarczy poprawić poszczególne pętle, nadać im objętości i zabezpieczyć końcówki wstążki. Na koniec można przewiązać wieniec ozdobną tasiemką, która posłuży również do zawieszenia go na drzwiach.

Po świąteczne akcenty zajrzyj też do Sinsay: Ale dekoracyjne cacko za 30 zł wyhaczyłam w Sinsay. Pod choinką wygląda jak śnieżny puch i ukrywa stojak

Bordowy wieniec wygląda jak wielka dalia. Możesz go ozdobić na kilka sposobów

Gotowy wieniec jest tak efektowny, że właściwie nie potrzebuje żadnych dodatków. Bordowe marszczenia tworzą dużą, puszystą rozetę, która z daleka przypomina kwiat dalii. Szczególnie ładnie prezentuje się na ciemnych, drewnianych drzwiach, gdzie kolor jest dobrze widoczny.
Ja zostawiłabym go w najprostszej wersji, z długą, brązową kokardą. Takie połączenie wygląda elegancko, ale nie jest przesadzone.

Można jednak trochę poeksperymentować. Suszone plasterki pomarańczy i niewielkie szyszki nadadzą dekoracji bardziej jesienny charakter. Z kolei kilka malutkich bombek albo delikatne złote akcenty wystarczą, żeby przerobić ją na ozdobę bożonarodzeniową.
Podoba mi się też pomysł wykorzystania jasnej, naturalnej juty zamiast bordowej. Taki wieniec będzie pasował do wnętrz urządzonych w spokojnych, beżowych kolorach.

Trzeba tylko pamiętać o jednej rzeczy. Juta nie lubi długotrwałego kontaktu z wilgocią, dlatego gotową dekorację najlepiej powiesić na drzwiach pod zadaszeniem albo od wewnętrznej strony. Dzięki temu dłużej zachowa ładny kształt i kolor.
A gdy dekoracja już się znudzi? Wystarczy zmienić kokardę lub kilka drobnych ozdób, żeby wyglądała zupełnie inaczej. Bez kupowania kolejnego wieńca za kilkadziesiąt złotych.