Dobrze nawilżający i ujędrniający skórę balsam to podstawa w codziennej pielęgnacji ciała. Właśnie dlatego ja od lat testuję różnego rodzaju nowości z drogerii, które nie kosztują fortuny, a dają spektakularne efekty przy regularnych aplikacjach. I tak właśnie jakiś czas temu trafiłam na ten produkt Eveline z Rossmanna. Kiedy pierwszy raz go wypróbowałam, wiedziałam, że nie skończę na jednym opakowaniu. Tym bardziej, że kosztuje tylko 19,99 zł.
Czym powinien wyróżniać się dobry balsam do ciała? Nawilżenie i ujędrnienie to jedno, ale zwróć też uwagę na inne cechy
Jeszcze niedawno wydawało mi się, że wystarczy kupić byle jaki balsam z drogerii, by cieszyć się nawilżoną i jędrną skórą. Z perspektywy czasu wiem, jak bardzo się myliłam. Kosmetyk ten powinien pełnić bowiem kilka bardzo ważnych funkcji. Pierwsze, na co zwracam uwagę, to zdecydowanie nawilżenie ciała i pozbycie się nieprzyjemnego uczucia ściągniętej oraz szorstkiej skóry.
Zobacz także:
Nie bez znaczenia jest także sam skład. Składniki warto bowiem dobrać do indywidualnych potrzeb, by faktycznie spełniały swoją funkcję i dawały widoczne rezultaty. Dla mnie jednak bardzo istotna jest również dodatkowa opcja chłodzenia. Szczerze mówiąc do niedawna nie wiedziałam nawet, że coś takiego jest na polskim rynku. Rossmann wyprowadził mnie z tego błędu.
Balsam do ciała Eveline Cosmetics Slim Extreme 4D to mój chłodzący hit na lato. Nawilża i ujędrnia jak kosmetyk z wyższej półki cenowej
Jakiś czas temu podczas zakupów w drogerii udało mi się trafić na balsam do ciała Eveline Cosmetics Slim Extreme 4D. Jest to potrójnie skoncentrowany produkt, który dzięki swojej chłodzącej funkcji daje widoczny efekt w walce z ewentualnym brakiem jędrności i nawilżenia.
fot. rossmann.pl
Zastosowana w kosmetyku formuła jest inspirowana nowoczesnym odkryciem naukowym. Pozwala aktywować procesy spalania adipocytów podczas odpoczynku, snu i wysiłku fizycznego. Dzięki czemu skóra jest odpowiednio napięta, a skórka pomarańczowa widocznie zmniejszona. W kosmetyku zawarto między innymi:
- kofeinę,
- L-karnitynę,
- ekstrakt z bluszczu,
- kompleks LipoutTM.
Składniki te skutecznie radzą sobie z remodelowaniem sylwetki, poprawą elastyczności skóry, wygładzeniem nierówności oraz nawilżeniem. Ja smaruję się balsamem po kąpieli raz dziennie (najczęściej rano). Efekty mówią same za siebie. A przyjemne chłodzenie tylko zachęca do regularnej pielęgnacji.
Polki chwalą balsam do ciała z Eveline w sieci. Pozytywne opinie mówią same za siebie
Balsam do ciała z Eveline okazał się dla mnie jednym z tych kosmetyków, bez których obecnie nie wyobrażam sobie mojej codziennej pielęgnacji. Ponadto, efekt chłodzenia naprawdę przynosi niesamowitą ulgę, zwłaszcza teraz w upały. Jak się okazuje, nie tylko dla mnie balsam stał się hitem. Inne Polki również licznie chwalą produkt na stronie internetowej Kosmetyk Wszech Czasów (KWC). Oto niektóre z komentarzy:
Balsam dzięki swojej chłodzącej formule idealnie nadaje się do stosowania w ciepłe dni. Jest to bardzo przyjemne uczucie, takie w sam raz (...) - pisze Alexandraa92.
(...) Krem ma raczej lekką, kremowo-balsamiczną konsystencję - przyjemną i nietłustą. Wchłania się dość szybko, co ułatwia codzienną aplikację, nawet jeśli się spieszysz. Jeśli chodzi o zapach - wyczuwalna jest chłodząca nuta, często opisywana przez użytkowniczki jako lekko mentolowa / świeża. U mnie zapach był przyjemny i nie drażnił skóry. Po wsmarowaniu dało się też odczuć uczucie chłodu zwłaszcza przy pierwszych użyciach (...) - wspomina Tinaaa1987.
Bardzo miłe zaskoczenie. Balsam bardzo fajnie się rozprowadza, pozostawia bardzo gładka nawilżona skórę, nawet lepiej niż inne typowo nawilżające balsamy. Nie pozostawia uczucia lepkości, bardzo lubię zapach i efekt chłodzący. Super są małe delikatne mieniące sie drobinki. Na lato super, efekt bardzo subtelny ale widoczny :) Przy regularnym stosowaniu napina skórę i jest bardziej jędrna :) - dodaje kikikouou.

Obserwuj nas na Google







