Kleszcze są wszędzie: w lasach, na łąkach, w miejskich parkach, ogrodach czy na działkach. Wystarczy krótki spacer z psem albo popołudnie spędzone na pikniku, aby złapać tego szkodnika. Dlatego lekarze i specjaliści od lat przypominają o dokładnym obejrzeniu ciała po powrocie z terenów zielonych. Takie oględziny bywają trudne i czasochłonne, ale każdy z nas ma urządzenie, które może je ułatwić.

To nie magia. To ustawienie telefonu może ułatwić znalezienie kleszcza

To proste rozwiązanie jest dostępne w każdym smartfonie i wcale nie trzeba specjalnej, a tym bardziej płatnej aplikacji. Wystarczy uruchomić funkcję Lupa oraz włączyć filtr odwróconych kolorów. Dzięki temu obraz staje się bardziej kontrastowy, a ciemny kleszcz wyraźniej odcina się od skóry, jasnego ubrania czy sierści zwierzęcia. Smartfon nie wykrywa pasożyta automatycznie i nie zastępuje dokładnych oględzin. Może jednak znacznie ułatwić zauważenie niewielkiego pajęczaka, zwłaszcza jeśli znajduje się on w trudno dostępnym miejscu.

Zobacz także:

To rozwiązanie szczególnie przydaje się w przypadku młodych kleszczy, czyli nimf. Są one bardzo małe i często mają zaledwie kilka milimetrów długości. Na pierwszy rzut oka mogą przypominać drobny pieprzyk, ziarenko piasku albo niewielki paproch. Większy kontrast obrazu sprawia, że łatwiej wychwycić takie detale. Dodatkowym ułatwieniem jest możliwość korzystania z powiększenia obrazu, dzięki czemu można dokładniej obejrzeć wybrane miejsce na skórze.

Fot. Adobe Stock / gabort

Kilka kliknięć i gotowe. Funkcję można włączyć w kilkanaście sekund

W iPhone'ach wystarczy uruchomić aplikację Lupa, która jest fabrycznie zainstalowana w systemie iOS. Następnie należy wejść w ustawienia aplikacji, dodać filtry obrazu i wybrać opcję „Odwróć kolory”. Po jej włączeniu kamera zacznie wyświetlać obraz o zmienionym kontraście, co może ułatwić zauważenie ciemnych punktów na skórze lub ubraniu. Dodatkowo można skorzystać z regulacji jasności i poziomu powiększenia.

W telefonach z Androidem podobne rozwiązania również są dostępne, choć ich nazwy mogą się różnić w zależności od producenta. W wielu modelach funkcję powiększenia znajdziemy w ustawieniach dostępności lub w aplikacjach systemowych. Niektóre smartfony mają także własną aplikację Lupa z możliwością stosowania filtrów kolorystycznych. Jeśli telefon nie oferuje takiej funkcji fabrycznie, można skorzystać z bezpłatnych aplikacji powiększających obraz dostępnych w sklepach z aplikacjami.

Nie tylko u ludzi. Właściciele psów i kotów też mogą z niej skorzystać

Najlepiej korzystać z tej funkcji od razu po powrocie do domu. Im szybciej obejrzymy ciało, tym większa szansa, że zauważymy kleszcza, zanim zdąży się mocno wbić w skórę. Warto zwrócić szczególną uwagę na miejsca, które pasożyty wybierają najczęściej. Są to pachy, pachwiny, zgięcia kolan, okolice uszu, kark, linia włosów oraz przestrzeń za kolanami. To właśnie tam kleszcze najłatwiej znajdują cienką i dobrze ukrwioną skórę.

Ta metoda może przydać się również właścicielom zwierząt. Psy i koty często wracają ze spacerów z kleszczami ukrytymi w sierści. Powiększenie obrazu oraz większy kontrast mogą ułatwić zauważenie pasożytów, szczególnie u zwierząt o jasnym umaszczeniu. Dobrze jest wykonywać takie oględziny przy mocnym świetle. Najlepiej sprawdza się światło dzienne lub jasna lampa. Im lepiej oświetlona skóra, tym skuteczniej działa powiększenie i filtry obrazu dostępne w telefonie.

Czytaj też: Zapomnij o Morskim Oku. Ten krótki, niemęczący szlak prowadzi do krajobrazów jak z południa Europy

Szybka reakcja ma znaczenie. Telefon nie zastąpi dokładnych oględzin

Choć funkcja dostępna w smartfonie może być bardzo pomocna, warto pamiętać, że nie jest to urządzenie medyczne. Telefon nie wykrywa kleszczy samodzielnie i nie daje pewności, że na ciele nie ma pasożytów. Nadal podstawą pozostają dokładne oględziny całego ciała po każdym pobycie w lesie, parku, na łące czy w wysokiej trawie. Jeżeli zauważymy wbitego kleszcza, najlepiej usunąć go jak najszybciej przy pomocy pęsety lub specjalnego przyrządu dostępnego w aptekach. Pasożyta należy chwycić jak najbliżej skóry i wyciągnąć zdecydowanym, ale delikatnym ruchem. Nie powinno się smarować go tłuszczem, alkoholem ani innymi substancjami, ponieważ może to zwiększyć ryzyko przeniesienia drobnoustrojów.

Po usunięciu kleszcza warto przez kilka tygodni obserwować miejsce ukąszenia oraz swoje samopoczucie. Sama funkcja w telefonie nie zastąpi profilaktyki, ale może okazać się prostym i darmowym sposobem na dokładniejsze sprawdzenie skóry po każdym spacerze i zwiększyć szansę na szybkie zauważenie nieproszonego pasażera.