Jeszcze kilkanaście lat temu wiele kolorowych wazonów i pater z czasów PRL trafiało na śmietnik albo do piwnicy. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Coraz więcej osób odkrywa, że niepozorne szkło z dawnych hut stało się prawdziwym kolekcjonerskim rarytasem, a niektóre egzemplarze osiągają na aukcjach ceny, które potrafią naprawdę zaskoczyć. Jeden charakterystyczny wazon może być wart nawet kilka tysięcy.
Kolorowe szkło z PRL wróciło do łask. Kolekcjonerzy są gotowi zapłacić fortunę
Jeszcze niedawno trudno było uwierzyć, że wazony z czasów PRL staną się obiektem pożądania. Kojarzyły się przede wszystkim z meblościankami, koronkowymi serwetkami i obowiązkowym bukietem goździków. Dziś przeżywają renesans. Pojawiają się nie tylko w domach miłośników designu, ale także w nowoczesnych wnętrzach urządzonych w stylu japandi, vintage czy mid-century modern.
Zobacz także:
To właśnie moda na oryginalne przedmioty z historią sprawiła, że ceny zaczęły szybować. Szczególnie poszukiwane są ręcznie formowane wazony o nietypowych kształtach, grube kolorowe szkło oraz projekty znanych polskich designerów. Wiele osób odwiedza pchle targi, aukcje internetowe czy wyprzedaże garażowe z nadzieją, że trafi na prawdziwą perełkę za kilkadziesiąt złotych. Nie bez znaczenia jest fakt, że takich przedmiotów jest coraz mniej. Zachowane egzemplarze w idealnym stanie stają się więc coraz bardziej poszukiwane.
Nie tylko wazony. W cenie jest także szkło kryształowe z PRL: Masz takie kryształy z PRL? Na aukcjach sprzedają je za krocie, lepiej przeszukaj szafki
Nazwisko projektanta podbija ceną. Słynny „Pocisk” Horbowego
Jeśli w świecie polskiego szkła artystycznego istnieje nazwisko, które zna niemal każdy kolekcjoner, jest nim Zbigniew Horbowy. To właśnie jego projekty należą dziś do najbardziej rozchwytywanych. Charakterystyczne organiczne kształty, intensywne kolory i nowoczesne jak na swoje czasy wzornictwo sprawiły, że wiele jego prac osiąga na aukcjach imponujące ceny.
Jednym z najbardziej znanych przykładów jest wazon nazywany przez kolekcjonerów „Pociskiem”. Podczas jednej z aukcji został sprzedany za 916 euro, czyli równowartość około 4 tys. zł według ówczesnego kursu. Inny wazon tego artysty nazywany „Kubistycznym” osiągnął na aukcji Desy cenę 4,2 tys. zł. Jeszcze większe emocje wzbudzają wysokie butle typu Chianti. Egzemplarz o wysokości 75 cm znalazł nowego właściciela za 286 euro, a niewielki turkusowy wazon osiągnął cenę 251 euro mimo bardzo niskiej ceny wywoławczej.
Fot. bid.desa.pl
To jednak nie koniec. W ofertach antykwariuszy można znaleźć pojedyncze prace Horbowego wyceniane nawet na 8–10 tys. zł. Nie każda taka oferta kończy się sprzedażą, ale pokazuje, jak bardzo wzrosło zainteresowanie polskim szkłem artystycznym. Ogromnym uznaniem cieszą się również projekty Eryki Trzewik-Drost i Jana Sylwestra Drosta związanych z Hutą Szkła Gospodarczego „Ząbkowice”. Serie Asteroid, Diatret, Cora, Polar czy Radiant należą dziś do najbardziej rozpoznawalnych wzorów z tamtego okresu.
Nie tylko Horbowy. Takie wazony również mogą być warte spore pieniądze
Nie każdy cenny wazon musi mieć znaną sygnaturę. Wysokie ceny osiągają również prace Józefa Podlaska, a także szkło pochodzące z hut „Barbara” czy „Sudety”. Często największą wartość ma sam projekt, charakterystyczny kolor albo rzadko spotykany rozmiar. Kolekcjonerzy szczególnie poszukują dużych butli, masywnych pater, szkła warstwowego oraz modeli wykonanych w odcieniach kobaltu, bursztynu, rubinu czy głębokiej zieleni. Im bardziej nietypowa forma, tym większa szansa, że zainteresuje miłośników designu z całej Europy.
Fot. bid.desa.pl
Zanim wyrzucisz, dobrze się przyjrzyj. Może masz w domu skarb
Nie każdy wazon z czasów PRL jest wart fortunę, ale zanim trafi do kontenera albo za symboliczną kwotę na lokalny bazarek, warto sprawdzić jego pochodzenie. Pomocne bywają grupy kolekcjonerskie, katalogi projektantów oraz archiwalne aukcje internetowe, dzięki którym można porównać podobne modele i ich ceny. Największe znaczenie ma stan przedmiotu. Nawet niewielkie wyszczerbienie może obniżyć wartość o kilkadziesiąt procent.
Moda na przedmioty z PRL nie słabnie. Coraz częściej doceniane są nie tylko meble czy porcelana, ale również szkło artystyczne, które przez lata kurzyło się w kredensach. Dlatego zanim podczas porządków zapadnie decyzja o pozbyciu się starego wazonu, warto poświęcić kilka minut na sprawdzenie jego historii. Może się okazać, że niepozorna pamiątka po babci jest dziś warta tyle co luksusowe wakacje dla całej rodziny.
Obserwuj nas na Google







