Fala upałów to nie tylko problem dla urlopowiczów, ale też dla osób, które muszą normalnie pracować. Gdy temperatura rośnie, pracodawca ma konkretne obowiązki wobec zatrudnionych, a Państwowa Inspekcja Pracy może sprawdzić, czy są one przestrzegane. Najważniejsza granica to 25 stopni Celsjusza przy pracy na zewnątrz i 28 stopni Celsjusza w pomieszczeniach.
Woda w pracy to nie dobra wola szefa. Przy określonej temperaturze staje się obowiązkiem
Podczas upałów pracodawca musi zapewnić pracownikom napoje, jeżeli praca odbywa się na otwartej przestrzeni przy temperaturze powyżej 25 stopni Celsjusza albo w pomieszczeniu, gdy temperatura na stanowisku przekracza 28 stopni Celsjusza. Napoje mają być dostępne przez całą zmianę roboczą i w ilości zaspokajającej potrzeby pracowników. Nie można zastąpić ich ekwiwalentem pieniężnym ani uznać, że jedna butelka wody rano załatwia sprawę na cały dzień. W przypadku pracy w szczególnie uciążliwych warunkach napoje powinny być także odpowiednio dostosowane do rodzaju pracy, a przy gorącym mikroklimacie wzbogacone w sole mineralne i witaminy.
Zobacz także:
fot. Adobe Stock | DragonImages
Upał w biurze też ma znaczenie. Klimatyzacja nie zawsze zwalnia z odpowiedzialności
Wielu pracowników kojarzy przepisy głównie z budową, magazynem albo pracą w pełnym słońcu, ale obowiązki dotyczą także biur, sklepów, hal i punktów usługowych. Praca w upale jest bardzo niebezpieczna. Jeśli w pomieszczeniu robi się ponad 28 stopni, pracodawca musi reagować i zapewnić napoje, niezależnie od tego, czy w firmie jest klimatyzacja. Powinien też dbać o sprawną wentylację, ograniczać nadmierne nasłonecznienie stanowisk pracy i organizować obowiązki tak, by zmniejszyć ryzyko przegrzania. W praktyce może to oznaczać rolety, wentylatory, przeniesienie części zadań na chłodniejsze godziny, dodatkowe przerwy albo zmianę organizacji pracy. PIP przypomina, że pracodawca ma obowiązek chronić zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, a w czasie upałów ten obowiązek staje się szczególnie ważny.
Kontrole mogą skończyć się karą. Praca w upale ma swoje konsekwencje
Wzmożone kontrole PIP podczas upałów mają sprawdzać, czy pracodawcy zapewniają napoje, wodę do celów higienicznych przy pracach brudzących lub wykonywanych w wysokiej temperaturze oraz czy nie narażają pracowników na niebezpieczne warunki. Przy takich pracach pracodawca musi zapewnić co najmniej 90 litrów wody dziennie na każdego pracownika do celów higienicznych. Jeżeli firma lekceważy obowiązki, może narazić się na konsekwencje finansowe. Dla zatrudnionych najważniejsze jest jednak bezpieczeństwo: gdy wysoka temperatura powoduje realne zagrożenie dla zdrowia, nie wolno bagatelizować zawrotów głowy, osłabienia, nudności czy objawów przegrzania. W takiej sytuacji warto zgłosić problem przełożonemu, domagać się dostępu do napojów i odpowiednich warunków pracy. Upał nie jest „fanaberią”, tylko czynnikiem, który może poważnie obciążyć organizm, dlatego przepisy jasno nakładają na pracodawcę konkretne obowiązki.
Jeżeli szukasz sprawdzonych informacji o finansach, to też może cię zainteresować: Ponad 700 tys. Polaków z wyższym wynagrodzeniem od 1 lipca. Kto skorzysta?
Podczas upałów warto zadbać o organizm. Kilka prostych zasad może uchronić przed przegrzaniem
Wysoka temperatura stanowi duże obciążenie dla organizmu, dlatego podczas pracy i po jej zakończeniu warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Najważniejsze jest regularne picie wody – najlepiej małymi porcjami przez cały dzień, nawet wtedy, gdy nie odczuwasz silnego pragnienia. Dobrze jest również unikać ciężkostrawnych posiłków i alkoholu, które mogą nasilać odwodnienie. Jeśli to możliwe, ogranicz przebywanie na pełnym słońcu w godzinach od 11 do 16, noś lekką, przewiewną odzież z naturalnych materiałów oraz nakrycie głowy. Gdy pojawią się zawroty głowy, osłabienie, nie lekceważ tych objawów. Mogą świadczyć o przegrzaniu organizmu lub udarze cieplnym, który wymaga szybkiej reakcji. W takiej sytuacji najlepiej przenieść się do chłodniejszego miejsca, napić się wody i, jeśli objawy nie ustępują, skorzystać z pomocy medycznej.

Obserwuj nas na Google







