Jeszcze do niedawna wielu traktowało ten kraj głównie jako przystanek w drodze na południe Europy albo szybki pomysł na weekendowy wyjazd. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Według najnowszych analiz, o których rozpisują się także brytyjskie media, właśnie ten kierunek notuje najszybszy wzrost liczby zagranicznych turystów w całej Europie. Zachwyca nie tylko klimatycznymi miastami i zabytkami, ale także górami, zamkami oraz regionami, które wciąż pozostają poza głównym szlakiem masowej turystyki.

Jeszcze niedawno był oczywistym wyborem dla Polaków. Teraz zachwyca podróżnych z całego świata

Do Czech wielu z nas jeździ od lat. Jedni wybierają Pragę na weekend, inni zimą ruszają w Karkonosze lub Góry Izerskie, a jeszcze inni odwiedzają południowe Morawy podczas wakacyjnych objazdówek. Bliskość granicy sprawia, że to jeden z najłatwiej dostępnych zagranicznych kierunków dla Polaków. Okazuje się jednak, że Czechy przestały być sekretem wyłącznie naszych rodaków. Coraz częściej wybierają je również turyści z odległych zakątków świata. Potwierdzają to najnowsze dane przygotowane przez Amadeus Travel Intelligence we współpracy z UN Tourism, które opisał między innymi brytyjski dziennik „The Independent”.

Zobacz także:

Według raportu Czechy osiągnęły najwyższą dynamikę wzrostu rezerwacji lotniczych spośród wszystkich europejskich państw. W okresie od maja 2025 do kwietnia 2026 roku liczba rezerwacji wykonywanych przez zagranicznych turystów wzrosła aż o 18 proc. Dla porównania, druga w zestawieniu Islandia zanotowała wzrost na poziomie 11 proc. To imponujący wynik, zwłaszcza że Europa jako całość odnotowała w pierwszym kwartale 2026 roku wzrost liczby zagranicznych przyjazdów o około 4 proc. Czechy wyraźnie wyprzedziły więc konkurencję i stały się jednym z największych turystycznych hitów naszego kontynentu. Co ciekawe, nie oznacza to, że kraj nagle wyprzedził Hiszpanię czy Włochy pod względem liczby odwiedzających. Nadal to właśnie te państwa pozostają największymi turystycznymi potęgami Europy. Czechy mogą jednak pochwalić się czymś równie cennym – najszybszym tempem wzrostu zainteresowania.

fot. Adobe Stock | Patryk Michalski

Nie tylko Praga zachwyca turystów. Coraz więcej osób odkrywa miejsca, o których wcześniej mało kto słyszał

Praga od lat pozostaje jednym z najpiękniejszych europejskich miast na weekendowy wyjazd. Spacer po Moście Karola, zwiedzanie Hradczan, Katedry św. Wita czy Rynku Staromiejskiego z zegarem astronomicznym znajduje się na liście marzeń wielu podróżników. Jednak dzisiejsi turyści coraz częściej szukają czegoś więcej niż tylko najbardziej znanych atrakcji. Zamiast odhaczać kolejne obowiązkowe punkty, chcą poznawać lokalną kulturę, regionalną kuchnię i mniej oczywiste miejsca.

Szukasz inspiracji podróżniczych? To też warto sprawdzić: Turyści pędzą do Karpacza, ja skręcam wcześniej. Zamek za 15 zł, bajkowa dolina i wielka zapora bez tłumów

Na tym właśnie korzystają Czechy. Oprócz stolicy oferują ogromną liczbę zamków, pałaców, parków narodowych oraz malowniczych miasteczek rozsianych po całym kraju. W ostatnich latach szczególną popularność zdobywają Morawy, które ze względu na pagórkowate krajobrazy, winnice i urokliwe miejscowości często określane są mianem „czeskiej Toskanii”. Coraz więcej osób wybiera również Czeską Szwajcarię z charakterystycznymi piaskowcowymi skałami i słynną Pravčicką Bramą. Miłośnicy aktywnego wypoczynku doceniają natomiast świetnie przygotowane szlaki piesze, rozbudowaną sieć tras rowerowych oraz nowoczesne ośrodki narciarskie. To właśnie różnorodność sprawia, że Czechy potrafią zaskoczyć nawet tych, którzy byli tam już kilka razy. Wystarczy zjechać z najpopularniejszej trasy, by odkryć miejsca pełne spokoju i lokalnego klimatu.

Podróżni mają dziś inne oczekiwania. Czechy idealnie wpisują się w nowe trendy

Autorzy raportu zwracają uwagę, że zmienia się sposób podróżowania. Coraz mniej osób wybiera wyjazdy polegające wyłącznie na odpoczynku w hotelu. Zamiast tego turyści chcą doświadczać lokalnego życia. Największą grupę podróżnych stanowią obecnie osoby między 46. a 65. rokiem życia. To właśnie oni odpowiadają za około 30 proc. europejskiego rynku turystycznego. Dysponują większym budżetem, ale jednocześnie są bardziej wymagający.

Szukają autentycznych doświadczeń, regionalnych smaków, wydarzeń kulturalnych i wysokiej jakości usług. Chcą spacerować po historycznych centrach miast, odwiedzać lokalne restauracje, uczestniczyć w festiwalach i poznawać codzienne życie mieszkańców. Czechy doskonale wpisują się w te oczekiwania. Zabytki światowej klasy łączą się tu z doskonale rozwiniętą infrastrukturą turystyczną, a niewielkie odległości między atrakcjami sprawiają, że nawet kilkudniowy wyjazd pozwala zobaczyć naprawdę wiele. Dodatkowym atutem pozostają ceny, które w wielu przypadkach nadal są bardziej przystępne niż w najpopularniejszych zachodnioeuropejskich destynacjach. Dla wielu turystów to kolejny argument przemawiający właśnie za tym kierunkiem.

Polacy od dawna wiedzieli, że warto tu przyjechać. Teraz przekonuje się o tym cała Europa

Dla mieszkańców Polski Czechy od lat są jednym z najwygodniejszych kierunków zagranicznych. Do wielu atrakcji można dojechać samochodem w zaledwie kilka godzin, bez konieczności planowania długiego urlopu czy kosztownych przelotów. To świetna propozycja zarówno na spontaniczny weekend, jak i dłuższe wakacje. Można ograniczyć się do zwiedzania Pragi, ruszyć na górskie szlaki, odwiedzić bajkowe zamki lub wybrać się na Morawy, gdzie winnice i spokojne krajobrazy zachęcają do niespiesznego odpoczynku.

Najnowsze dane pokazują jednak, że to, co dla Polaków od dawna było oczywiste, właśnie odkrywa reszta świata. Rekordowy wzrost liczby zagranicznych rezerwacji, rosnące zainteresowanie podróżnych z Japonii, Danii i innych krajów oraz coraz większa obecność Czech w międzynarodowych rankingach świadczą o tym, że nasi południowi sąsiedzi przeżywają prawdziwy turystyczny boom. Jeśli więc od dawna odkładasz wyjazd do Czech, być może właśnie teraz jest najlepszy moment, by przekonać się, dlaczego ten kierunek zachwyca coraz więcej osób. Wszystko wskazuje na to, że popularność kraju będzie nadal rosła, a lista miejsc, które warto tam zobaczyć, jest znacznie dłuższa niż tylko Praga i Most Karola.