Za każdym razem, gdy wyjeżdżam nad polskie morze, staram się zabrać rower albo wypożyczyć go na miejscu. Trudno o lepszy sposób na zwiedzanie wybrzeża. Można bez problemu dojechać do plaży, odwiedzić sąsiednie miejscowości, zatrzymać się przy punktach widokowych i ominąć korki, które latem potrafią skutecznie zepsuć humor. Właśnie dlatego zaskoczyła mnie informacja o nowych ograniczeniach obowiązujących w jednym z najchętniej odwiedzanych kurortów nad Bałtykiem. Wielu turystów nadal nie zdaje sobie z nich sprawy, a konsekwencje mogą być naprawdę dotkliwe. Lepiej wiedzieć o nich wcześniej niż przekonać się o nich podczas wakacyjnego spaceru.

Polacy uwielbiają zwiedzać Bałtyk na rowerze. W tym sezonie trzeba jednak uważać na nowe ograniczenia

Nie mam wątpliwości, że rower to jeden z najlepszych sposobów na odkrywanie polskiego wybrzeża nad Bałtykiem. Coraz więcej nadmorskich miejscowości inwestuje w nowe ścieżki rowerowe, dzięki którym można wygodnie poruszać się między plażami, portami czy nadmorskimi lasami.

Zobacz także:

Sama bardzo często wybieram właśnie rower zamiast samochodu. Nie muszę szukać miejsca parkingowego, mogę zatrzymać się praktycznie wszędzie i znacznie szybciej dotrzeć do mniej znanych zakątków. Nic dziwnego, że podobnie robią tysiące turystów odwiedzających Bałtyk każdego lata. Coraz popularniejsze są również hulajnogi elektryczne, które można wypożyczyć niemal w każdym większym kurorcie. Pozwalają szybko przemieszczać się po mieście i dotrzeć na plażę bez stania w korkach.

Okazuje się jednak, że w niektórych miejscach obowiązują specjalne przepisy ograniczające możliwość poruszania się rowerami i hulajnogami. Ich celem jest przede wszystkim poprawa bezpieczeństwa pieszych, których w szczycie sezonu są dosłownie tysiące. Właśnie dlatego przed wyjazdem warto sprawdzić lokalne regulaminy. Niewiedza niestety nie zwalnia z odpowiedzialności, a mandat może okazać się wyjątkowo dotkliwy.

W Sopocie obowiązuje zakaz jazdy rowerem i hulajnogą. Przepisy będą obowiązywać do końca września

Od 1 maja 2025 roku w Sopocie obowiązują nowe zasady poruszania się rowerami oraz hulajnogami elektrycznymi. Zakaz obejmuje przede wszystkim Plac Przyjaciół Sopotu, słynne molo oraz okolice ulicy Bohaterów Monte Cassino, czyli popularnego Monciaka. Dokładnie chodzi o odcinek pomiędzy ulicą Bohaterów Monte Cassino a ulicą Chopina.

W miejscach tych ustawiono znak B-1, który jednoznacznie informuje o zakazie wjazdu. Oznacza to, że zarówno rowerzyści, jak i użytkownicy hulajnóg elektrycznych powinni zejść z pojazdu i prowadzić go pieszo.

fot. pikselstock/Adobe Stock

Choć przepisy obowiązują już od dłuższego czasu, wielu turystów nadal ich nie zauważa albo zakłada, że dotyczą jedynie wybranych godzin. Tymczasem zakaz obowiązuje przez cały sezon i pozostanie w mocy do końca września, kiedy ruch pieszy w centrum Sopotu jest największy.

Warto pamiętać, że za nieprzestrzeganie przepisów można zostać ukaranym mandatem. W skrajnych przypadkach kara może wynieść nawet 5 000 zł, dlatego zdecydowanie lepiej stosować się do oznakowania niż ryzykować kosztowne konsekwencje.

To jedne z najpiękniejszych tras rowerowych nad Bałtykiem. Tam można jeździć bez przeszkód

Na szczęście ograniczenia w Sopocie nie oznaczają, że trzeba rezygnować z rowerowych wycieczek nad morzem. Wręcz przeciwnie – polskie wybrzeże oferuje dziesiątki malowniczych tras, które zachwycają widokami i świetną infrastrukturą.

Jedną z moich ulubionych jest odcinek prowadzący z Gdańska przez Sopot do Gdyni. Trasa biegnie w pobliżu plaż, parków i nadmorskich promenad, dzięki czemu można połączyć aktywny wypoczynek ze zwiedzaniem Trójmiasta. Ogromną popularnością cieszą się również fragmenty trasy EuroVelo 10, która prowadzi wzdłuż polskiego wybrzeża i pozwala przejechać przez wiele nadmorskich miejscowości. To doskonała propozycja zarówno dla osób planujących jednodniowe wycieczki, jak i dłuższe wyprawy.

Ten kierunek może cię zainteresować: Nr 1 wśród wszystkich uzdrowisk w 2025. Seniorzy mają tu 10% zniżki na pobyt i nie muszą czekać na NFZ

Piękne widoki oferują także okolice Półwyspu Helskiego, gdzie ścieżka rowerowa prowadzi niemal przez cały półwysep. Z jednej strony towarzyszy nam Zatoka Pucka, z drugiej Morze Bałtyckie, a po drodze można zatrzymać się w Chałupach, Kuźnicy, Jastarni czy samym Helu. Warto odwiedzić także okolice Łeby i Słowińskiego Parku Narodowego, gdzie rowerem można dotrzeć w pobliże słynnych ruchomych wydm, oraz trasę prowadzącą przez Mierzeję Wiślaną, która zachwyca spokojem i bliskością natury.