Latem szczególnie chętnie sięgamy po kosmetyki, które pomagają zachować świeżość przez cały dzień. Właśnie wtedy największą popularnością cieszą się produkty o wakacyjnych zapachach, które kojarzą się ze słońcem, plażą i urlopowym klimatem. Niektóre kosmetyki zyskują wręcz status kultowych i przez wiele miesięcy nie schodzą z list bestsellerów. Problem pojawia się wtedy, gdy za popularnością idzie również wysoka cena. Nic więc dziwnego, że wiele osób zaczyna rozglądać się za tańszymi alternatywami.

Dezodorant Sol de Janeiro od lat należy do letnich bestsellerów. Jego cena skutecznie studzi jednak zakupowy entuzjazm

Ten kosmetyk od kilku sezonów należy do grona najbardziej rozpoznawalnych produktów na lato. Dezodorant w sztyfcie Sol de Janeiro można śmiało postawić obok słynnych mgiełek zapachowych tej marki. Nawet kobiety, które nigdy go nie używały, zazwyczaj kojarzą charakterystyczne kolory i design. Szczególnie dużą popularnością cieszy się wariant Cheirosa 62 zamknięty w słonecznie żółtym opakowaniu.

Zobacz także:

Nie dziwi mnie jego sukces. Sama miałam okazję go używać i muszę przyznać, że zapach zrobił na mnie ogromne wrażenie. Kompozycja łączy nuty pistacji i migdałów z jaśminem, wanilią, solonym karmelem oraz drzewem sandałowym. Całość pachnie bardzo wakacyjnie, słodko i otulająco. To jeden z tych kosmetyków, które czuć jeszcze długo po aplikacji. Nic dziwnego, że wiele kobiet regularnie po niego wraca i poleca go swoim znajomym.

Mimo wszystkich zalet jest jednak jedna rzecz, która skutecznie powstrzymuje mnie przed kolejnym zakupem. Chodzi oczywiście o cenę. Regularnie za ten dezodorant trzeba zapłacić 92 zł. Obecnie można kupić go taniej, bo został przeceniony do 73,60 zł, jednak nawet taka kwota wydaje mi się wysoka jak za dezodorant. Dlatego tym razem raczej już po niego nie sięgnę, choć sam produkt wspominam bardzo dobrze.

fot. douglas.pl

Dezodorant z Action wywołał prawdziwe poruszenie wśród klientek. O tej nowości usłyszałam od siostry pracującej w sklepie

Jedna rozmowa z siostrą wystarczyła, żebym zaczęła interesować się nowością, o której wcześniej nie miałam pojęcia. Siostra pracuje w Action i regularnie opowiada mi o produktach, które cieszą się największym zainteresowaniem klientów. Tym razem temat wracał wyjątkowo często. Powiedziała mi, że kobiety kupują nowe dezodoranty po kilka sztuk naraz. Co chwilę ktoś o nie pyta, a część klientek specjalnie przychodzi do sklepu właśnie po nie.

Przyznam, że początkowo podeszłam do tej historii z pewnym dystansem. W końcu podobne zachwyty słyszy się regularnie przy okazji różnych nowości. Szybko okazało się jednak, że coś rzeczywiście jest na rzeczy. Od kilku dni coraz częściej wyświetlają mi się na TikToku filmiki dotyczące tych dezodorantów. Jedna z dziewczyn porównała je do kultowych produktów  Sol de Janeiro.

@babka.od.promocji Nowość w Action ✨ Dezodoranty w nowych odsłonach za 4,99 zł #nowosc #action #deo #soldejaneiro #dezodorant ♬ oryginalny dźwięk - babka.od.promocji

To właśnie wtedy zaczęłam zastanawiać się nad własnym zakupem. Trudno przejść obojętnie obok produktu, który kosztuje 4,99 zł i jednocześnie wywołuje tyle emocji wśród klientek. Sama różnica w cenie robi ogromne wrażenie. Za kwotę, którą trzeba przeznaczyć na jeden dezodorant Sol de Janeiro, można kupić kilkanaście sztuk nowości z Action. Coraz częściej łapię się więc na tym, że planując zakupy, zastanawiam się, czy nie zajrzeć do najbliższego sklepu i nie sprawdzić tego hitu na własnej skórze.

To też może cię zainteresować: Biorę portfel i biegnę do Rossmanna. Przy kasie dają gratisy prestiżowej marki

Dezodorant w sztyfcie dostępny jest w kilku kolorowych wariantach. Każdy z nich kusi wakacyjnym klimatem

Ta nowość przyciąga uwagę nie tylko ceną. Bardzo spodobało mi się również to, że podobnie jak dezodoranty Sol de Janeiro, dostępna jest w kilku różnych wersjach. Klientki mogą wybierać spośród trzech wariantów oznaczonych kolorami opakowań. Na półkach pojawiły się wersje Bali Sunset w żółtym opakowaniu, Java Breeze w różowym oraz Suma Waves w zielonym.

Muszę przyznać, że już same nazwy brzmią bardzo wakacyjnie. Kojarzą się z podróżami, egzotycznymi kierunkami i letnim relaksem. Niestety dziewczyna, której film oglądałam na TikToku, nie opowiedziała dokładnie o zapachach poszczególnych wariantów. Nie wiem więc jeszcze, czym różni się żółta wersja od różowej czy zielonej. Ta niewiedza tylko jeszcze bardziej podsyciła moją ciekawość.

Coraz bardziej mam ochotę wybrać się do Action i sprawdzić je osobiście. Podejrzewam, że skończy się dokładnie tak, jak mówi moja siostra. Zamiast jednego wariantu wrócę do domu z kilkoma. Przy cenie wynoszącej 4,99 zł trudno się dziwić, że wiele klientek wrzuca do koszyka od razu kilka sztuk. Sama mam już swoich faworytów, choć jeszcze nie zdążyłam nawet powąchać żadnego z nich. Podejrzewam jednak, że podczas najbliższej wizyty w Action szybko to nadrobię.