Wracałam do domu z zakupami spożywczymi i jak to zwykle bywa postanowiłam zajrzeć do Pepco. Białe filiżanki ze spodkami leżały piętrowo, jedna na drugiej, a z boku metka: 17 zł za sztukę Podeszłam bliżej, bo z daleka wyglądały jak coś, co można znaleźć u ciotki, która przez lata zbierała porcelanę. Wzięłam do ręki i zdziwiło mnie, że to filiżanka z Pepco, a nie fragment serwisu z lat 80. Bardziej niż wzór zaskoczyła mnie cena, bo w mojej głowie od razu pojawiła się kalkulacja, ile takich filiżanek zmieści się w torbie.
Genialna filiżanka z Pepco za 17 zł. Efekt robi tłoczony wzór w białej porcelanie
Model, o którym mowa, to filiżanka ze spodkiem z tłoczonym wzorem w kolorze off white, dostępna w rozmiarze one size w Pepco za 17 zł. Wygląda skromnie, dopóki nie weźmiesz jej do ręki i nie zobaczysz, jak tłoczony wzór łapie światło pod kątem. To ten sam trick, który dobrze znasz z porcelany stawianej kiedyś w witrynach na kredens; drobne wypukłości w bieli dają wrażenie głębi i nagle zestaw wygląda drożej, niż faktycznie kosztuje.
Zobacz także:
Porcelana jest matowa, spodek pasuje kształtem do filiżanki, a proporcje są bliższe klasycznej filiżanki kawowej niż dużego kubka. To ważne, bo tłoczenie w mniejszej bryle łatwiej udaje serwis stołowy; w większej bryle rozciąga wzór i wygląda tanio.
Cena 17 zł za sztukę oznacza, że kompletny serwis dla 4 osób złożysz z 8 elementów (filiżanka plus spodek liczone jako jeden zestaw) za 68 zł. Dla porównania Homla ma podobnie zdobioną, falbaniastą filiżankę MINA ze spodkiem za około 25 zł (cena regularna 40 zł), więc te same 4 komplety zamykają się w 120 zł. Różnica prawie dwukrotna, a wizualnie obie serie grają w tej samej lidze. Świetnie komponują się z moim nowym zakupem z Sinsaya. Wydałam grosze, a stół wygląda jak z modnej kawiarni. Te ryflowane i przydymione kubki są tańsze niż ciasteczka
Pepco.pl
Sąsiadka wzięła ją za porcelanę po babci. Zapewnij sobie podobny efekt w domu
Sekret nie leży w cenie i nie w marce, tylko w tym, jak ustawisz filiżanki na półce. Jeżeli chcesz, żeby zestaw z 17 zł zagrał jak serwis po babci, potrzebujesz trzech warunków: jednolitego koloru na całej półce, matowej porcelany zamiast błyszczącej i tego słynnego tłoczenia, które łapie światło. Porcelana z Pepco ma to wszystko, a wystarczy, że dokupisz dzbanuszek na mleko w podobnym odcieniu (świetnie sprawdzają się te z targów staroci za 15-20 zł), żeby całość wyglądała, jakbyś składała ją przez lata, a nie przy okazji jednego wypadu do ulubionego sklepu.
Druga sprawa to ekspozycja. Sąsiadka nie wzięła jej za porcelanę po babci dlatego, że jest identyczna, tylko dlatego, że stała pod światłem, obok szklanego dzbanka i lnianej ściereczki w kolorze ecru. Kiedy filiżanka leży surowo na blacie zazwyczaj wygląda tanio. Kiedy staje w rzędzie z innymi w otoczeniu pięknych tekstyliów, nabiera ekskluzywności. I w domu od razu robi się przyjemniej.
Jeżeli chcesz jeszcze poprawić ten efekt, zamień domyślne łyżeczki ze stali na krótkie łyżeczki z rączką w kolorze mosiądzu (kosztują 3-5 zł za sztukę w sklepach z dodatkami do kuchni). To najtańszy trick, który każe człowiekowi w pierwszym momencie pomyśleć, że stoi nad zestawem po prababce, nie nad tegoroczną zastawą z Pepco.
Cena i dostępność w skrócie. Sprawdź to, zanim pojedziesz po komplet
Filiżanka ze spodkiem z tłoczonym wzorem kosztuje 17 zł za komplet i w chwili pisania tego tekstu jest dostępna w kolorze off white w rozmiarze one size. Pepco nie prowadzi klasycznej sprzedaży online z dostawą do domu. Nie można też sprawdzić dostępności w sklepie stacjonarnym, ani w aplikacji Pepco. Zatem jak przekonać się, czy dana filiżanka jest w twoim mieście? Trzeba po prostu jechać na zakupy. Jednak dla prawdziwej fanki Pepco to żaden problem, czyż nie?
Kiedy pójdziesz do sklepu, spójrz na spodek od spodu i sprawdź, czy tłoczenie jest równomierne po całym obwodzie. W tanich seriach zdarza się, że wzór jest przycięty w jednym miejscu, a w promocyjnej cenie łatwo tego nie zauważyć. Sprawdź też brzeg filiżanki pod palcem: powinien być gładki, bez zadziorów, bo te są niewygodnie odczuwalne podczas picia.
Ostatnia rzecz. Porcelana z tego przedziału cenowego zwykle wytrzymuje zmywarkę, ale traci matowy efekt po kilkudziesięciu cyklach. Jeżeli zależy ci na tym, żeby po pół roku filiżanka nadal wyglądała jak porcelana po babci, myj ją ręcznie. Trochę roboty więcej, ale za 17 zł trudno mieć w tej kwestii pretensje. Zresztą ostatnio zakupionych skarbów z Rossmanna też nie wrzucam do zmywarki. Złociste kielichy ze szkła sodowego kupiłam po 4,99 zł. Identyczne widziałam we włoskiej trattorii z gwiazdką Michelin
Obserwuj nas na Google







