Wyjazd do sanatorium kojarzy mi się przede wszystkim z odpoczynkiem, ale coraz częściej patrzę na takie pobyty również jak na alternatywę dla zwykłego urlopu. Zamiast rezerwować sam hotel, można wybrać pakiet, w którym na miejscu czekają już posiłki, basen i zabiegi. Szczególnie ciekawie wygląda to poza ścisłym sezonem wakacyjnym, kiedy górskie miejscowości nadal mają sporo do zaoferowania. We wrześniu można przecież połączyć spokojny wypoczynek ze spacerami i zwiedzaniem okolicy. Przeglądając propozycje prywatnych pobytów, szczególnie zainteresowała mnie oferta jednego sanatorium w Wiśle.
Do sanatorium nie trzeba jechać wyłącznie ze skierowaniem. Seniorzy coraz chętniej wybierają prywatne pobyty
Prywatny turnus w sanatorium ma jedną dużą zaletę. Można samodzielnie zdecydować, kiedy i na jak długo chce się wyjechać. Dla osób, które nie chcą czekać na termin pobytu finansowanego przez NFZ albo po prostu planują dodatkowy wypoczynek, jest to wygodna alternatywa.
Zobacz także:
Mnie szczególnie podobają się pakiety łączące kilka rzeczy. Sam nocleg w górach oczywiście pozwala odpocząć, ale jeśli w cenie otrzymuję również wyżywienie, dostęp do strefy SPA i zestaw zabiegów, taki wyjazd staje się znacznie ciekawszy. Nie trzeba każdego dnia zastanawiać się, gdzie zjeść ani osobno organizować dodatkowych atrakcji.
Na wrzesień zaczęłam więc przeglądać właśnie takie propozycje. Wisła od razu znalazła się wysoko na mojej liście, ponieważ oprócz górskich tras oferuje sporo możliwości spokojniejszego spędzania czasu. Samo miasto leży w dolinie Wisły, więc nawet bez planowania wymagających wędrówek można tu korzystać z górskiego otoczenia. Właśnie tutaj działa kameralny Dom Wczasowy Beskidy. Obiekt ma tylko 35 pokoi, a jego położenie pozwala połączyć bliskość miasta z odpoczynkiem.
7 zabiegów, basen, sauna i bufet. W tygodniowym pakiecie jest znacznie więcej niż sam nocleg
Tygodniowy pakiet obejmuje 6 noclegów oraz śniadania i obiadokolacje podawane w formie bufetu szwedzkiego. Najbardziej zainteresowała mnie jednak część związana z zabiegami, ponieważ w cenie przewidziano ich aż siedem.
Goście otrzymują 2 okłady borowinowe na wybrane partie ciała oraz 2 masaże pleców. Masaż może zostać zamieniony na inny częściowy zabieg na życzenie. Do tego dochodzi pielęgnacja dłoni obejmująca peeling, maskę i kąpiel parafinową oraz zabieg na stopy z peelingiem, maską odżywczą i kremem. Siódmym elementem pakietu jest tlenoterapia. W przypadku dwóch zabiegów pielęgnacyjnych obiekt zaznacza, że są wykonywane w zależności od dostępności.
Na tym lista się nie kończy. Do dyspozycji gości jest kryty basen o wymiarach 12,5 x 7 m, jacuzzi oraz sauna fińska. Na miejscu można też skorzystać z bilardu, rowerów czy kijów do nordic walkingu. W pokoju czekają szlafrok i ręcznik basenowy, a parking dla samochodów osobowych oraz dostęp do internetu również znajdują się w pakiecie.
Spodobały mi się też drobne bonusy. Goście dostają 10 proc. rabatu na dodatkowe zabiegi SPA oraz 10 proc. zniżki na dania i napoje z karty menu w barze. Do tego przewidziano słodką niespodziankę na powitanie. Jeśli chodzi o sam nocleg, to doba w sezonie wysokim od 1 maja do 31 października kosztuje kolejno: 400 zł za pokój 1-osobowy standard i 370 zł za pokój 2-osobowy standard.
Po zabiegach nie trzeba siedzieć w pokoju. Wisła ma atrakcje także dla osób, które wolą spokojniejsze zwiedzanie
Dużą zaletą takiego pobytu jest sama Wisła. Nie każdy senior przyjeżdżający w Beskidy musi od razu planować wielogodzinne wyprawy po górach. Można po prostu wybrać się do centrum, pospacerować po mieście albo znaleźć łatwiejszą trasę dopasowaną do swoich możliwości.
fot. Mariusz/Adobe Stock
Jednym z ciekawszych pomysłów jest kolej linowa pozwala dostać się na wysokość 672 m n.p.m. Z górnej stacji można podziwiać panoramę Wisły i okolicznych szczytów, a na miejscu działa również taras widokowy. To dobra propozycja dla osób, które chcą zobaczyć góry z góry, ale niekoniecznie zdobywać szczyt pieszo.
Ten kierunek również może cię zainteresować: Ten gotycki zamek oferuje niedrogie noclegi w klimatycznych komnatach i SPA. Leży w widłach dwóch rzek, mieszkał tu sam Kopernik
Sama Wisła nazywana jest Perłą Beskidów i oferuje zarówno górskie otoczenie, jak i atrakcje w mieście. Można spacerować dolinami Czarnej i Białej Wisełki, poznawać okolice źródeł największej polskiej rzeki albo po prostu potraktować pobyt jako okazję do spokojnego odpoczynku.

Obserwuj nas na Google







