Jako naczelna balkoniara co roku mam ten sam dylemat. Chciałabym urządzić na swoich kilku metrach kwadratowych małą świąteczną krainę, ale przecież nie mogę zastawić całej przestrzeni ozdobami. Doniczki, skrzynki i meble zajmują już wystarczająco dużo miejsca, a jeszcze trzeba mieć którędy przejść.
WIDEO…
Ostatnio szukałam ciekawych iluminacji w Action, ale nie znalazłam już dekoracji, która wpadła mi w oko. Zaczęłam więc przeglądać ofertę innych sklepów. I właśnie wtedy trafiłam na propozycję Lidla, która wygląda zupełnie inaczej niż tradycyjne choinki.
Spiralna choinka LED z Lidla kosztuje 22,99 zł. Ma aż 45 światełek i gwiazdę na czubku
W Lidlu wypatrzyłam dekoracyjną lampę LED marki Livarno, która kosztuje zaledwie 22,99 zł. Najbardziej spodobała mi się jej nietypowa konstrukcja. Zamiast klasycznych gałązek i igliwia mamy tutaj świetlną spiralę, która rozszerza się ku dołowi, tworząc charakterystyczny kształt choinki.
Całość wygląda lekko i nowocześnie. Wzdłuż spiralnego elementu rozmieszczono 45 niewielkich diod LED, a na samym szczycie znajduje się ozdobna gwiazda. Po włączeniu światła drzewko może przypominać przestrzenną iluminację, jaką zwykle oglądamy w świątecznych dekoracjach miejskich.
Lampa występuje w dwóch wersjach kolorystycznych. Można wybrać ciepłe, białe światło o temperaturze 2700 K albo wariant wielokolorowy. Ja zdecydowanie postawiłabym na pierwszą opcję, ponieważ złocisty blask pięknie komponuje się z naturalną zielenią i drewnianymi dodatkami. Dekoracja ma około 50 cm wysokości, a średnica podstawy wynosi 20 cm. To rozmiar, który pozwala ustawić ją nawet na niewielkim balkonie.
Nie potrzebuję gniazdka na balkonie. Choinka z Lidla działa na baterie i sama się wyłącza
Największą zaletą tej dekoracji jest dla mnie sposób zasilania. Spiralna choinka z Lidla działa na trzy baterie AA, które producent dołącza do zestawu. Nie trzeba więc przeciągać przedłużacza przez uchylone drzwi balkonowe ani szukać gniazdka na zewnątrz. To szczególnie przydatne w starszych blokach, gdzie balkon często nie ma własnej instalacji elektrycznej. Lampkę można ustawić w wybranym miejscu, bez uzależniania aranżacji od długości przewodu.
Szukasz ciekawych dodatków aranżacyjnych? To też warto sprawdzić: Czerwona kokardka i jemioła jak na starych kartkach świątecznych. Ta kamionkowa filiżanka z Pepco ma niezwykły urok
Producent zastosował również automatyczny timer. Po uruchomieniu oświetlenie działa przez sześć godzin, a następnie wyłącza się i ponownie uruchamia w codziennym cyklu. Takie rozwiązanie bardzo mi odpowiada, bo nie muszę pamiętać o gaszeniu dekoracji przed snem.
Choinka ma stopień ochrony IP44, co oznacza odporność na zachlapanie wodą. Jest przeznaczona zarówno do wnętrz, jak i na zewnątrz. Na otwartym balkonie wybrałabym jednak stabilne, osłonięte miejsce, żeby wiatr nie przewrócił lekkiej konstrukcji. Co ciekawe, produkt otrzymał ocenę 4,9/5 na podstawie 12 ocen klientów Lidla. To niewielka liczba opinii, ale dobry sygnał dla osób zastanawiających się nad zakupem.
Jak ozdobić balkon na święta bez wielkiej choinki? Spiralne drzewko pięknie wygląda wśród donic
Swoją świecącą choinkę ustawiłabym w narożniku balkonu, obok dużej donicy z zimową kompozycją. Włożyłabym do niej kilka gałązek świerku, szyszki i niewielkie czerwone kokardki. Dzięki temu całość wyglądałaby świątecznie również w ciągu dnia. Na zadaszonym balkonie świetnie prezentowałaby się także na niewielkim stoliku, obok drewnianej latarenki i ceramicznego domku. Nie dodawałabym już migających girland, żeby nie odciągały uwagi od spiralnego kształtu.
W większej przestrzeni można ustawić dwie takie dekoracje po przeciwnych stronach drzwi balkonowych. Uzyskamy wtedy symetryczną aranżację, która będzie dobrze widoczna również z mieszkania.
Podoba mi się jeszcze jedna rzecz. Po świętach nie będę musiała przechowywać wielkiego sztucznego drzewka ani pudeł pełnych bombek. Taka niewielka iluminacja łatwiej zmieści się w szafie, a w kolejnym sezonie można wykorzystać ją w zupełnie innym miejscu.