Gdy zbliża się jesień, coraz częściej zaglądam na działy z tekstyliami i dekoracjami do domu. Nie robię wielkich metamorfoz, bo zazwyczaj wystarczy mi kilka dobrze dobranych drobiazgów, żeby wnętrze nabrało cieplejszego charakteru. Tym razem wybrałam się do Pepco przede wszystkim po koc na chłodniejsze wieczory. Przy okazji zajrzałam jednak na półkę z tekstyliami do łazienki. Właśnie tam znalazłam te piękne haftowane ręczniki po 6 zł za sztukę.
Kiedyś nie zwracałam uwagi na jakość ręczników. Po praniu szybko tego żałowałam
Jeszcze jakiś czas temu ręczniki wybierałam przede wszystkim na podstawie tego, jak wyglądały. Jeśli podobał mi się kolor, a cena była rozsądna, właściwie nie zastanawiałam się nad niczym więcej. Problem pojawiał się później, kiedy po kolejnych praniach niektóre z nich przestawały wyglądać tak dobrze jak na początku. W efekcie znacznie częściej je wymieniałam, zamiast korzystać z jednego zestawu przez dłuższy czas.
Zobacz także:
Teraz jestem pod tym względem zdecydowanie bardziej uważna. Zanim coś włożę do koszyka, sprawdzam przede wszystkim skład materiału. Zwracam też uwagę na gramaturę, bo jest to jeden z parametrów, który pozwala mi lepiej ocenić ręcznik przed zakupem.
Nie oznacza to jednak, że wygląd przestał mieć dla mnie znaczenie. Wręcz przeciwnie, skoro ręczniki są widoczne w łazience, lubię dopasowywać je do wystroju i pory roku. Jesienią szczególnie podobają mi się ciepłe kolory i delikatne roślinne motywy. Właśnie dlatego od razu zwróciłam uwagę na te piękne ręczniki z Pepco.
Myślałam, że za dobre parametry i ładny wygląd trzeba więcej zapłacić. Pepco wyprowadziło mnie z błędu
Kiedy zaczęłam bardziej świadomie wybierać tekstylia, spodziewałam się, że będę musiała przeznaczać na nie większy budżet. Chciałam przecież znaleźć coś, co nie tylko dobrze wygląda na sklepowej półce, lecz także ma skład i parametry, na których mi zależy. Byłam więc przygotowana na to, że takie wymagania będą oznaczały wyższą cenę.
Ostatnia wizyta w Pepco pokazała mi jednak, że nie zawsze tak musi być. Na dziale z jesiennymi dodatkami znalazłam jasne ręczniki ozdobione niewielkimi haftami. Od razu zwróciłam na nie uwagę, ponieważ zamiast krzykliwych nadruków mają subtelne zdobienia w ciepłych, jesiennych odcieniach. Dopiero później spojrzałam na cenę i byłam jeszcze bardziej zaskoczona. Za komplet dwóch ręczników trzeba zapłacić 12 zł, czyli jedna sztuka wychodzi zaledwie 6 zł.
Ręczniki z Pepco to 100% bawełny i 450 GSM. Jesienne hafty były ostatnim argumentem, którego potrzebowałam
Cena haftowanych ręczników po 6 zł za sztukę z Pepco od razu zwróciła moją uwagę, ale przed zakupem sprawdziłam jeszcze to, na czym obecnie zależy mi najbardziej, czyli skład i gramaturę. Jak się okazało, ręczniki wykonano w 100% z bawełny, a ich gramatura wynosi 450 GSM. Przy 6 zł za sztukę takie parametry naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyły.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Nie spodziewałam się bowiem, że w tak niskiej cenie znajdę coś, co odpowiada nie tylko aspektom wizualnym, ale również moim wymaganiom dotyczącym materiału. Równie mocno spodobał mi się ich wygląd. Jasne tło jest na tyle uniwersalne, że bez problemu pasuje do różnych aranżacji łazienki, a jesienne hafty dodają mu charakteru.
Na kocu i ręcznikach w Pepco się nie skończyło. Jesienna kolekcja całkowicie mnie pochłonęła, więc postanowiłam kupić jeszcze kilka kubków do herbaty. Najbardziej spodobały mi się właśnie te urocze dynie: Dynia z Pepco umili mi jesienne wieczory. Szkło borokrzemowe, pojemność 680 ml, a cena 7 zł. Na herbatkę ideolo
Jeden ręcznik zdobi niewielki wianek z liści, na drugim pojawia się delikatna roślinna kompozycja. Z kolei brązy, rudości i przygaszone odcienie żółtego tworzą ciepłą paletę, która od razu kojarzy mi się z początkiem jesieni.

Obserwuj nas na Google







