Gdy lato dobiega końca, coraz chętniej sięgam po dekoracje w spokojniejszych kolorach i motywy kojarzące się z jesienią. Lubię jednak dodatki, które nie są przesadnie ozdobne i łatwo połączyć je z tym, co już mam w domu. Najczęściej zaczynam od tekstyliów, bo pozwalają szybko odmienić stół, kanapę czy komodę. Ostatnio podczas przeglądania oferty Home&You wpadł mi w oko właśnie taki drobiazg. Nie spodziewałam się, że będzie można kupić go w tak dobrej cenie. Ten jeden bieżnik z jesiennym wzorem sprawił, że salon nabrał wyjątkowego klimatu. A ja nie przepłaciłam.
Home&You zwykle kojarzy mi się z wysokimi cenami. Tym razem mocno się zdziwiłam, bo trafiłam na tę perełkę
Home&You ma sporo pięknych dodatków, ale nie jest pierwszym sklepem, o którym myślę, kiedy chcę kupić coś naprawdę taniego. Częściej zaglądam tam po inspiracje albo czekam na przeceny. Tym razem trafiłam jednak na promocję, przy której ceny zaczynają przypominać te znane z popularnych dyskontów, np. z Pepco.
Zobacz także:
Moją uwagę przyciągnął jesienny bieżnik Milino. Jego regularna cena wynosi 69,99 zł, natomiast obecnie został przeceniony o 50 proc. i kosztuje 34,99 zł. Jak na w 100% bawełniany tekstylny dodatek z Home&You, już sama obniżka wygląda bardzo korzystnie.
Jeszcze ciekawsza okazała się jednak dodatkowa akcja. Bieżnik bierze udział w promocji „druga rzecz za 1 zł”. Sama kupiłam jeden i dobrałam drugi za złotówkę. Przy takiej ofercie od razu pomyślałam, że nie muszę wykorzystywać obu w ten sam sposób. Jeden może zdobić stół, a drugi komodę albo ławę w salonie. Mogę go też dać w prezencie bliskiej osobie.
Jeżyki, dynie i akwarelowy wzór. Ten bieżnik z nowej kolekcji Home&You od razu skojarzył mi się z jesienią. Jest taniutki
Bieżnik Milino dostępny w promocyjnej cenie w Home&You ma 40 x 180 cm i został wykonany w 100 proc. z bawełny. To właśnie naturalny materiał jest dla mnie dużym plusem, zwłaszcza w przypadku dekoracji stołu, która ma służyć nie tylko podczas specjalnych okazji, ale również na co dzień.
fot. home-you.com
Największe wrażenie zrobił na mnie jednak wzór. Na jasnobeżowym tle pojawiają się niewielkie dynie i jeżyki w stonowanych odcieniach beżu oraz brązu. Rysunki są delikatne i wyglądają trochę tak, jakby ktoś namalował je akwarelami. Dzięki temu całość ma jesienny charakter, ale nie jest krzykliwa.
Podoba mi się również sam format bieżnika. W przeciwieństwie do obrusu nie przykrywa całego stołu, więc dekoracja wygląda lżej i bardziej współcześnie. Można wykorzystać go także na dłuższej komodzie czy ławie. Można go także bardzo łatwo wyczyścić. W razie zabrudzenia producent zaleca delikatne pranie w 30°C. Materiału nie powinno się wybielać ani wkładać do suszarki bębnowej, a prasować można go w temperaturze do 110°C.
Nie tylko bieżnik. Te jesienne dodatki również sprawią, że mieszkanie zrobi się znacznie przytulniejsze i klimatyczne
Jesienią staram się nie zastawiać mieszkania milionem sezonowych ozdób. Zamiast tego wybieram kilka elementów, które dobrze wyglądają razem i tworzą spójną całość. Bieżnik z dyniami i jeżykami może być dobrą bazą, ponieważ jego spokojna kolorystyka daje sporo możliwości.
Na stole postawiłabym obok niego ceramiczny wazon z suszonymi trawami albo gałązkami, a między nimi kilka świec. Jesienią szczególnie dobrze wyglądają kremowe, karmelowe, brązowe i bordowe dodatki. Nie potrzeba przy tym wielu dekoracji. Według mnie wystarczy jedna niewielka dynia czy naczynie w ciepłym kolorze, żeby zaznaczyć zmianę sezonu.
To również może cię zainteresować: Salon miałam nudny, aż wyhaczyłam to cacko w Action. Wełniane wall art inspirowane naturą kosztowało grosze, a jak od artysty
Podobną zasadę stosuję w wypoczynkowej części salonu. Zmieniam poszewki na poduszki, wyciągam miękki pled i częściej korzystam z niewielkich źródeł światła zamiast głównej lampy. Przytulność budują przede wszystkim tkaniny, ciepłe barwy oraz łagodne oświetlenie. Dzięki temu jesienny klimat można wprowadzić bez dużych zakupów i bez zamieniania mieszkania w magazyn sezonowych dekoracji.

Obserwuj nas na Google







