Przyjemny zapach w domu potrafi zrobić świetne pierwsze wrażenie jeszcze zanim ktokolwiek zdąży usiąść przy stole. Nie zawsze wymaga to jednak dużych świec, elektrycznych odświeżaczy czy drogich dyfuzorów. Czasem wystarczy niewielki dodatek schowany w miejscu, którego nikt się nie spodziewa. Takie rozwiązania lubię najbardziej, bo są dyskretne, a jednocześnie skuteczne. Jeden z moich ulubionych trików od lat kupuję podczas zwykłych zakupów w Rossmannie.
Saszetka zapachowa z Rossmanna od lat trafia do mojego koszyka. Goście są przekonani, że pachnie cały przedpokój
Nie pamiętam już nawet, kiedy kupiłam ją po raz pierwszy. Wiem za to, że od tamtej pory regularnie wracam po kolejne opakowania. Saszetka zapachowa z Rossmanna w wersji Kaszmirowa Róża stała się u mnie czymś tak oczywistym jak ulubiony płyn do prania czy świece na jesienne wieczory. Za każdym razem, gdy robię zakupy, wrzucam jedną lub dwie do koszyka, żeby mieć zapas.
Zobacz także:
Najbardziej lubię wkładać ją do szafy stojącej tuż przy wejściu do mieszkania. Pierwszy dzień po otwarciu jest zawsze najbardziej efektowny. Zapach jest wtedy tak intensywny, że czuć go jeszcze zanim ktokolwiek zdąży otworzyć drzwi szafy. Sąsiadka, teściowa i znajomi nieraz pytali mnie, czym tak pięknie pachnie w przedpokoju. Większość jest przekonana, że gdzieś ukryłam elegancki dyfuzor albo zapaliłam świecę. Uśmiecham się wtedy i pokazuję zwykłą saszetkę schowaną między kurtkami.
To niewielka saszetka zapachowa przeznaczona do szafy, garderoby, komody, szuflady, pojemnika na pościel, a nawet samochodu. Za 4,49 zł trudno znaleźć drugi dodatek, który daje tyle przyjemności. Właśnie dlatego zawsze kupuję ich kilka. Kiedy jedna kończy swój czas w szafie, następna już czeka w szufladzie.
fot. rossmann.pl
Zapach do szafy przypomina eleganckie perfumy. Kaszmirowa róża otula wnętrze subtelną kompozycją
Już po kilku minutach od otwarcia można wyczuć, że nie jest to typowy, ostry odświeżacz powietrza. Kompozycja pachnie znacznie bardziej miękko i przyjemniej. Na pierwszy plan wysuwają się kwiatowe akordy z białą i dziką różą, które nadają całości świeżości i elegancji. Po chwili pojawiają się cieplejsze nuty kaszmiru i piżma. Dzięki nim zapach robi się bardziej otulający i spokojny.
Całość dopełniają drzewo sandałowe oraz paczula. To właśnie one sprawiają, że aromat nie jest przesadnie słodki ani mdły. Pachnie bardziej jak dobre perfumy niż typowy zapach do szafy. Bardzo podoba mi się również to, że nie przytłacza ubrań. Po otwarciu drzwi czuć przede wszystkim świeżość z delikatnym, eleganckim tłem. Właśnie za taki efekt najbardziej polubiłam tę wersję. Nie męczy nawet wtedy, gdy otwieram szafę po kilka razy dziennie.
Zerknij też na hicior z Action: U sąsiadki zimne solary, a u mnie ciepłe latarenki. Wyrwałam w Jysk kamionkową perełkę, robi mi klimacik na balkonie
Saszetka zapachowa dostępna jest także w innych wariantach. Każdy z nich buduje zupełnie inny nastrój
Choć Kaszmirowa Róża pozostaje moją ulubioną, oferta jest znacznie szersza i właśnie to najbardziej mi się podoba. Rossmann ma w sprzedaży wiele różnych kompozycji zapachowych, więc można dobrać coś do własnych upodobań albo po prostu zmieniać aromaty wraz z porami roku. Nie zdążyłam jeszcze przetestować wszystkich, ale lista jest na tyle długa, że z pewnością będę po nie sięgać podczas kolejnych zakupów.
fot. rossmann.pl
Oprócz Kaszmirowej Róży wybieram jeszcze Kwiat Magnolii. To delikatna, świeża kompozycja, która świetnie sprawdza się wiosną i latem. Bardzo lubię też wariant Konwalia i Kwiat Pomarańczy, bo jest bardziej rześki i dodaje wnętrzu lekkości. Zupełnie inny charakter ma Lawendowe Wzgórze. Kojarzy mi się z czystą pościelą i spokojnym wieczorem, dlatego najchętniej wkładam je do szafy z ręcznikami albo pościelą.
To tylko trzy zapachy spośród wielu dostępnych wariantów, dlatego za każdym razem, gdy jestem w Rossmannie, zerkam, czy nie pojawiło się coś nowego. Lubię takie małe zmiany. Wystarczy wymienić saszetkę, żeby po otwarciu szafy poczuć zupełnie inny klimat, a przy okazji znaleźć kolejnego faworyta.

Obserwuj nas na Google







