Jesienią mam jeden domowy test, do którego nie potrzebuję termometru. Siadam wieczorem przy oknie i od razu czuję, czy zaczyna od niego ciągnąć. To szczególnie irytujące w sypialni, bo kaloryfer może być ciepły, a przy parapecie nadal czuć chłodne powietrze. Kiedyś pierwszą reakcją było mocniejsze odkręcanie ogrzewania. Tymczasem przyczyna czasem znajduje się dosłownie kilka centymetrów od klamki.
Znajomy kazał mi otworzyć okno i spojrzeć na jego krawędź. Te małe metalowe elementy regulują docisk skrzydła
Cały trik poznałam właśnie od osoby, która zawodowo zajmuje się oknami. Kiedy wspomniałam, że mimo zamkniętego skrzydła czuję chłód, usłyszałam proste pytanie: kiedy ostatnio sprawdzałaś ustawienie okuć? Regulacja okna ma znaczenie. Nie wiedziałam nawet, czego mam szukać. Po otwarciu okna na krawędzi skrzydła można znaleźć elementy okuć odpowiedzialne między innymi za jego docisk do ramy. W zależności od zastosowanego systemu mogą wyglądać trochę inaczej. Popularne są mimośrodowe czopy, których ustawienie wpływa na to, jak mocno skrzydło przylega do uszczelki.
Zobacz także:
I właśnie tutaj kryje się cały patent. W chłodniejszym okresie zwiększenie docisku może poprawić szczelność okna. Mniej chłodnego powietrza przedostaje się wtedy przez miejsce styku skrzydła z uszczelką. Nie oznacza to oczywiście, że jedno przekręcenie okucia magicznie obniży każdy rachunek za ogrzewanie. W domu ciepło może uciekać również przez dach, ściany, drzwi czy źle zamontowane okna. Przy nieszczelności wynikającej ze zbyt małego docisku taka regulacja ma jednak sens. Zwiększenie docisku na zimę ogranicza przeciągi i straty ciepła.
fot. Adobe Stock | Vovmar
Nie każda regulacja okna wygląda tak samo. Najpierw sprawdzam rodzaj okuć, dopiero później sięgam po narzędzie
Konstrukcje okuć różnią się między sobą. Popularna jest regulacja przy użyciu klucza imbusowego 4 mm. Czopy znajdują się na krawędzi skrzydła i mogą występować w kilku punktach. Zmiana ich ustawienia zwiększa lub zmniejsza docisk. Nie ma jednej instrukcji pasującej do każdego okna. W zależności od elementu regulacyjnego mogą być potrzebne między innymi imbus, Torx T10 albo specjalny klucz do okuć. Dlatego nie obracam niczego na siłę. Najpierw sprawdzam model okuć i instrukcję producenta. Jeżeli element stawia duży opór albo nie wiem, w którą stronę powinien zostać ustawiony, wolę przerwać niż uszkodzić mechanizm.
Szukasz porad do domu? To też warto sprawdzić: W lodówce trzymam mleko, masło i... cukier. Dzięki temu patentowi już nie marnuje się u mnie jedzenie
W popularnym rozwiązaniu ustawienie zimowe oznacza zwiększenie siły docisku skrzydła do ramy. Producent podaje dla swoich opisywanych okuć pozycję odpowiadającą godzinie 3, neutralną godzinie 6 i letnią godzinie 9. Nie przenoszę jednak tych oznaczeń automatycznie na każde okno w domu. Sam mechanizm jest prosty. Chodzi o to, żeby na chłodne miesiące skrzydło mocniej przylegało do uszczelki i nie pozostawiało miejsca, przez które łatwo przedostaje się zimne powietrze.
Mocniejszy docisk nie naprawi starej i popękanej uszczelki. Przy okazji robię więc szybki przegląd całego okna
Skoro skrzydło jest już otwarte, poświęcam mu jeszcze kilka minut. Przede wszystkim oglądam uszczelki. To właśnie one mają zapewniać szczelne połączenie pomiędzy skrzydłem a ramą. Guma nie powinna być popękana, mocno spłaszczona ani krusząca. Zużytej uszczelki nie uratuje nawet prawidłowe ustawienie docisku. Sprawdzam też, czy okno normalnie się zamyka. Gdy skrzydło ociera o ramę, klamka chodzi bardzo ciężko albo pojawiają się inne problemy, nie próbuję naprawiać wszystkiego maksymalnym dokręcaniem okuć. W takiej sytuacji przyczyna może wymagać innej regulacji.
Przy okazji warto oczyścić mechanizmy. Producenci zalecają przed sezonową regulacją usunąć zanieczyszczenia z okuć i uszczelek, a elementy wymagające konserwacji odpowiednio nasmarować. To dla mnie znacznie rozsądniejszy jesienny rytuał niż natychmiastowe podnoszenie temperatury na grzejniku. Najpierw sprawdzam, czy ciepło, za które płacę, nie ucieka przez nieszczelność, którą da się ograniczyć.

Obserwuj nas na Google







