Jesień to czas, kiedy sporo czasu spędzam w domu, to dlatego szczególnie zaczynam dbać o tę przestrzeń. Zmieniam lekką narzutę, wyciągam miękki kocyk i mam większą ochotę zadbać o sypialnię. Oczywiście nie chcę przy tym wydawać od groma kasy. Czasami wystarczy świeża pościel, żeby łóżko wyglądało zupełnie inaczej, a wieczorem przyjemniej było położyć się z książką albo włączyć ulubiony serial.
Teściowa śmiała się z pościeli z Biedronki, dopóki sama jej nie dotknęła. Wtedy mina trochę jej zrzedła
Przyznam, że zaczęło się od drobnej rodzinnej uszczypliwości. Gdy powiedziałam teściowej, że wypatrzyłam pościel w Biedronce, od razu się roześmiała. Dla niej pościel nadal kupuje się w sklepie z tekstyliami, najlepiej takim, do którego chodzi się od lat. Biedronka kojarzyła jej się z codziennymi zakupami, a nie z urządzaniem sypialni. Nie zamierzałam jej przekonywać. Pokazałam po prostu komplet Faro Harmony w tulipany. To pościel z mikrofibry, producent podaje gramaturę 85 g na metr kwadratowy i opisuje materiał jako miękki oraz przyjemny w dotyku. W komplecie znajduje się poszwa na kołdrę 160 na 200 cm oraz dwie poszewki na poduszki 70 na 80 cm. Całość zapinana jest na zamek.
Zobacz także:
I właśnie dotyk zrobił na teściowej największe wrażenie. Nie chodzi o to, żeby udawać, że mikrofibra jest luksusową bawełną czy satyną. Nie jest. To syntetyczny materiał i dla części osób już samo to będzie powodem, żeby wybrać inną pościel. Tutaj liczy się jednak coś innego, miękkość, praktyczność i cena. Gdy teściowa usłyszała, że zapłaciłam 29,99 zł, nagle przestała żartować. Chwilę później sama zaczęła dopytywać o komplet.
fot. home.biedronka.pl
Tulipany jesienią brzmią przewrotnie, ale właśnie dlatego zwróciłam na nie uwagę. Sypialnia od razu robi się jaśniejsza
Wzór jest dość nietypowy jak na wrzesień. W sklepach zaczynają dominować brązy, beże, rdzawe liście i wszystkie możliwe odmiany dyni, a tutaj mamy tulipany na jasnym tle. Biedronka określa ten wzór jako letni. Mnie to wcale nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, jesienią nie mam potrzeby zamieniać każdego pomieszczenia w pomarańczową dekorację sezonową. Kwiatowy wzór wygląda lekko i może dobrze współgrać z prostymi dodatkami. Ja zestawiam takie motywy ze spokojną narzutą, jednokolorowym kocem i jasnymi poduszkami. Nie dokładam już wielu wzorów, bo wtedy łóżko zaczyna wyglądać zbyt chaotycznie. Same tulipany wystarczają jako dekoracyjny element.
Chcesz więcej ciekawych dodatków do wnętrz? To też warto sprawdzić: Teściowa spytała, czy wyciągnęłam bieżnik po babci. Nie uwierzyła, że znalazłam go w Action. Jak len, a tylko 7,95 zł
Podoba mi się również to, że dostajemy cały podstawowy zestaw na dwuosobowe łóżko. Nie trzeba później szukać dwóch pasujących poszewek i zastanawiać się, czy odcień bieli będzie podobny. Wszystko jest już dobrane. Zamek też doceniam bardziej niż guziki, szczególnie podczas szybkiej zmiany pościeli. Warto natomiast pamiętać o materiale. Mikrofibra ma swoich zwolenników i przeciwników. Osoby, które śpią wyłącznie pod naturalną bawełną, mogą nie polubić poliestru. Dlatego przed zakupem nie patrzę wyłącznie na ładne zdjęcie. Skład materiału jest równie ważny jak wzór, zwłaszcza że pościel przez wiele godzin ma bezpośredni kontakt ze skórą.
Największe zaskoczenie kryje się na metce, ale nie kupuję pościeli wyłącznie dla promocji. Najpierw patrzę na skład i zawartość kompletu
Przy tak niedrogim produkcie łatwo zachłysnąć się okazją i wrzucić do koszyka kilka kompletów. Ja wolę najpierw sprawdzić, czego naprawdę potrzebuję. W tym przypadku znam dokładne wymiary, wiem, że dostaję poszwę i dwie poszewki, a także mam jasno podany skład. Dzięki temu łatwiej ocenić, czy produkt rzeczywiście pasuje do mojego łóżka i moich przyzwyczajeń. Teściową przekonało to znacznie szybciej niż moje tłumaczenia. Najpierw obejrzała tulipany, później sprawdziła materiał palcami, a na końcu zaczęła wypytywać, gdzie dokładnie znalazłam ofertę. I tak z osoby, która kilka minut wcześniej śmiała się z mojej pościeli z Biedronki, zrobiła się najbardziej zainteresowana klientką w rodzinie.

Obserwuj nas na Google







