Choć na zewnątrz pojawia się coraz więcej okazji do opalania na słońcu, to ja od lat zrezygnowałam z narażania mojej twarzy na promieniowanie. Zawsze stosuję mocny SPF, co sprawia, że jestem naprawdę blada. Na szczęście znalazłam sposób, by to zmienić, a jednocześnie nie przyspieszać starzenia skóry przez opalanie. Wystarczyło kupić te kropelki z Rossmanna, by zyskać efekt jak po tygodniowym urlopie w Turcji. Kosztują tylko 19,99 zł.
Krople samoopalające Dax Sun Bora Bora z Rossmanna to mój brązujący hit. Kosztują tylko 19,99 zł, a starczają mi na pół roku
Nie chciałam dłużej patrzeć na swoją bladą twarz, więc postanowiłam poszukać rozwiązania w Rossmannie, które będzie jednocześnie skuteczne i bezpieczne dla skóry. I wtedy z pomocą przyszły mi te skoncentrowane krople samoopalające Dax Sun Bora Bora. Doskonale sprawdzają się przy każdym rodzaju karnacji. Używam ich zarówno ja, jak i moja mama, i każda z nas stwierdza to samo – to prawdziwy hit.
Zobacz także:
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Krople samoopalające Dax Sun Bora Bora to innowacyjna formuła, która daje efekt złocistej opalenizny i bazuje w 100% na naturalnych składnikach brązujących. W składzie można znaleźć między innymi:
- formułę DHA, która zmienia koloryt i przedłuża efekt opalenizny,
- erytrulozę, która eliminuje ryzyko powstawania smug i przebarwień.
Dzięki precyzyjnej aplikacji można dowolnie intensyfikować efekt od delikatnego muśnięcia skóry, po naprawdę głęboki brąz. Co najlepsze, w Rossmannie kosztuje tylko 19,99 zł. I choć opakowanie może wydawać się niewielkie, to produkt ten jest bardzo wydajny. Używam go regularnie, a i tak wystarcza mi na około pół roku.
Jak poprawnie aplikować krople samoopalające Dax Sun Bora Bora? To prostsze, niż się wydaje
Aplikacja kropli samoopalających Dax Sun Bora Bora jest banalna i poradzi sobie z nią każdy. Przed planowanym zastosowaniem kosmetyku warto wykonać peeling, który ułatwi cały zabieg i przedłuży efekt opalonej skóry.
Następnie wystarczy nabrać preparat do pipetki dołączonej do buteleczki. Na dłoń nałóż około 4-8 kropelek koncentratu i wymieszaj je z ulubionym kremem, w przypadku stosowania na twarzy, lub balsamem, gdy używasz kropelek do ciała. Dla uzyskania najlepszego efektu i stałego podtrzymywania opalenizny należy stosować produkt co około 2 dni. Po aplikacji dokładnie umyj ręce, by pozbyć się pozostałości kropelek.
To cudo do siwych włosów również może ci się spodobać: Wyhaczyłam istny diamencik na siwiznę w Rossmannie. Farbuje i odżywia, a teraz w mega promce
Należy pamiętać, by nigdy nie stosować tych kropli samoopalających samodzielnie, bez połączenia z innymi kosmetykami. Inną ważną sprawą jest fakt, że produkt nie zawiera filtrów UV i nie chroni skóry przed słońcem. Należy więc stosować go z SPF. Proporcje kropelek brązujących można dowolnie modyfikować, by dostosować je do oczekiwanego efektu.
Opinie Polek dotyczące kropli samoopalających Dax Sun Bora Bora mówią same za siebie. To hit dla bladziochów
Krople brązujące Dax Sun Bora Bora zaskoczyły mnie efektem, jaki dają w bardzo krótkim czasie od aplikacji. Jak się okazuje, zwolenniczek tego kosmetyku jest znacznie więcej. Świadczą o tym pozytywne opinie na stronie internetowej Kosmetyk Wszech Czasów (KWC). Oto niektóre z nich:
Kropelki z Dax Sun kupiłam z polecenia i stały się one moim absolutnym hitem do pielęgnacji twarzy! Jako posiadaczka bladej, typowo słowiańskiej cery zawsze obawiałam się klasycznych samoopalaczy ze względu na ryzyko plam. Te kropelki to zupełnie inna bajka (...) - pisze ttoszmy.
Krople brązujące do twarzy i ciała. Ja osobiście używam tylko do twarzy i u mnie sprawdzają się super. Liczbą dodanych kropli brązujących do swojego ulubionego kremu możemy dopasować efekt opalenizny - im więcej ich damy tym będzie mocniejsza. Produkt tworzy piękną, zdrowo wyglądającą i przede wszystkim równomierną opaleniznę. Na mojej cerze mieszanej efekt utrzymuje się do kilku dni (...) - wspomina xkarolin_kaa.
Kupiłam po sporych pozytywnych opiniach w Internecie i nie żałuję. Szybko się polubiłam z tymi kropelkami. Nie uczulają, świetnie łączą się z dowolnym kremem/ balsamem. Po szybkim czasie skóra już jest przybrązowiona. Możemy sobie zmieniać ilość tak, by uzyskać zamierzony efekt opalonej skóry. To jest mój absolutny must have na lato (...) - dodaje Szpodelek.

Obserwuj nas na Google







