Mamy już połowę sierpnia, a ja powoli zabieram się za drobne zmiany w mieszkaniu przed jesienią. Nie planuję żadnego wielkiego remontu, bardziej zależy mi na kilku rzeczach, dzięki którym przestrzeń stanie się wygodniejsza. Przy niewielkim metrażu nawet wymiana jednego mebla potrafi zrobić sporą różnicę. Staram się jednak wybierać rzeczy praktyczne, które nie zagracają wnętrza i faktycznie są mi potrzebne. Ostatnio właśnie na taki hit trafiłam zupełnie przypadkiem w Action.
Stolik z Action zastąpił znacznie większy mebel. Do mojej kawalerki pasuje idealnie
Mam niewielką kawalerkę, a przed kanapą przez długi czas stał dość duży stolik, który niepotrzebnie zabierał sporą część wolnej przestrzeni. Z czasem doszłam do wniosku, że właściwie wcale nie potrzebuję tak dużego blatu. Najczęściej odkładam tam kubek, książkę albo pilot, więc od dłuższego czasu rozglądałam się za czymś znacznie zgrabniejszym. Podczas ostatnich zakupów w Action jak zwykle przeszłam się między alejkami z wyposażeniem domu, żeby zobaczyć, czy pojawiło się coś ciekawego. Wtedy w oko wpadł mi niewielki, okrągły stolik wykonany z drewna.
Zobacz także:
Już jego rozmiar wydał mi się idealny do mojej kawalerki. Stolik ma 40 cm średnicy i 48 cm wysokości, więc można wygodnie ustawić go obok kanapy, nie odbierając sobie cennego miejsca. Największe zaskoczenie przyszło jednak, gdy spojrzałam na cenę. Kosztuje 59,90 zł, a jak na drewniany mebel jest to moim zdaniem naprawdę niewiele. Spodziewałam się, że zapłacę za podobny stolik znacznie więcej, dlatego właściwie od razu wiedziałam, że zabieram go ze sobą.
Mały stolik do salonu mieści zaskakująco dużo. Dodatkowa półka robi tutaj świetną robotę
Niewielkie wymiary nie oznaczają w tym przypadku rezygnacji z miejsca do przechowywania. Poza okrągłym blatem mały stolik do salonu ma niżej dodatkową półkę, dzięki czemu wykorzystuje przestrzeń również w pionie. Na górze mogę zostawić kawę czy telefon, natomiast niżej trzymać książkę, czasopisma albo niewielki koszyk z drobiazgami. Producent podpowiada też, że przestrzeń można wykorzystać na koce czy domowe akcesoria. W kawalerce takie rozwiązania szczególnie doceniam, bo każdy mebel, który spełnia więcej niż jedną funkcję, pomaga lepiej wykorzystać dostępny metraż.
fot. action.com
Podoba mi się również sama konstrukcja. Górny blat i dolną półkę otaczają smukłe, pionowe drążki, które tworzą coś w rodzaju ażurowego, prążkowanego wykończenia. Dzięki temu stolik nie wygląda ciężko mimo dodatkowej przestrzeni do przechowywania. Moja kawalerka jest urządzona dość naturalnie. Dominują w niej jasne kolory, proste meble, miękkie tkaniny i drewniane akcenty, dlatego ten mebel bardzo dobrze się w nią wpasował. Okrągła forma dodatkowo łagodzi proste linie pozostałych mebli, a naturalny odcień drewna przyjemnie ociepla całość.
Action ma więcej perełek. Zobacz tę efektowną zastawę: Jadalnię mam glamour, tylko zastawa trąciła myszką. W Action wyhaczyłam drapieżną porcelanę ze złotymi akcentami. A cena? Śmieszna
Drewniany stolik to zakup na dłużej. Przy tej cenie trudno mi znaleźć powód do narzekania
Wygląd to jedno, ale w przypadku mebli zwracam też uwagę na to, jak długo mogą mi posłużyć. Drewniany stolik ma pod tym względem sporą przewagę nad wieloma tanimi meblami wykonanymi z mniej trwałych materiałów. Przy prawidłowym użytkowaniu drewno może dobrze znosić codzienne użytkowanie i drobne uderzenia. Ewentualne niewielkie ślady użytkowania często można też łatwiej odświeżyć niż w przypadku powierzchni, których uszkodzonej warstwy nie da się naprawić.
Ważna będzie oczywiście odpowiednia pielęgnacja. Drewna nie warto długo moczyć, a rozlane napoje najlepiej wycierać od razu i do czyszczenia używać lekko wilgotnej, miękkiej ściereczki. Za 59,90 zł dostałam więc niewielki i funkcjonalny mebel, który teraz idealnie odpowiada moim potrzebom, a przy odpowiednim traktowaniu może zostać ze mną naprawdę długo.

Obserwuj nas na Google







