Mam słabość do kuchennych rytuałów. Kawa smakuje mi lepiej z ulubionej filiżanki, herbatę najchętniej parzę w dzbanku, a ostatnio coraz częściej podobnie podchodzę do matchy. Jasne, można przygotować ją bez całej kolekcji dodatkowych gadżetów. Przyjemność sprawia mi jednak również samo mieszanie, odmierzanie i podawanie napoju w ładnym naczyniu. Tym bardziej cieszy mnie, że akcesoria do matchy przestają być produktem dostępnym wyłącznie w specjalistycznych sklepach.

Matcha przestała być ciekawostką z Japonii i coraz częściej pojawia się w polskich kuchniach. Jej popularność napędza nie tylko smak

Jeszcze kilka lat temu matcha kojarzyła mi się przede wszystkim z kawiarniami w Japonii. Dziś wystarczy przejrzeć menu popularnych lokali, żeby zobaczyć, jak bardzo się to zmieniło. Obecnie w Polsce jest w czym wybierać. W ofercie znajdziemy m.in. matcha latte, wersje na zimno, napoje z owocowymi dodatkami czy klasyczną matchę przygotowaną z wodą.

Zobacz także:

Matcha różni się od zwykłej zielonej herbaty sposobem przygotowania. Ma postać drobnego proszku, który miesza się z wodą. Właśnie dlatego tak dużą rolę zaczęły odgrywać akcesoria ułatwiające uzyskanie napoju bez grudek. Jeszcze niedawno widziałam je głównie w sklepach z herbatą i produktami japońskimi. Teraz pojawiają się nawet w popularnych sieciówkach. I chyba właśnie to najlepiej pokazuje, jak mocno matcha weszła do codzienności Polaków.

Tradycyjny zestaw do matchy potrafi być niemałym wydatkiem. Polskie sieciówki starają się to zmienić

Kiedy zaczęłam interesować się matchą, szybko zorientowałam się, że sam proszek to dopiero początek zakupów. Oczywiście nie trzeba mieć specjalistycznego wyposażenia, żeby przygotować napój w domu, ale tradycyjny zestaw obejmuje kilka charakterystycznych elementów.

Jednym z najważniejszych jest chasen, czyli bambusowa miotełka służąca do rozmieszania matchy. Do niej często dokupuje się specjalną podstawkę, która pomaga przechowywać miotełkę w odpowiednim kształcie.

Jest jeszcze bambusowa łyżeczka, nazywana chashaku, służąca do nabierania proszku. Do tego dochodzi naczynie do przygotowania matchy, a w bardziej rozbudowanych zestawach również sitko. To ostatnie jest bardzo praktyczne, ponieważ pozwala przesiać proszek przed mieszaniem.

To również może cię zainteresować: Rośliny XXL wróciły do Lidla. Tak wielgachne, że ledwo zmieściły się do auta. A cena? Szokująco niska

Gdy zaczynam kompletować wszystko osobno, lista robi się więc całkiem długa. A przecież później pojawia się jeszcze ochota na ładny kubek czy szklankę do matcha latte. Na szczęście polskie sieciówki coraz częściej wprowadzają niedrogie akcesoria inspirowane tym rytuałem. Ostatnio oglądałam zestaw w Action, a teraz sporą niespodziankę zrobił mi Rossmann.

Rossmann wyprzedaje akcesoria do matchy od 7,99 zł. Są m.in. bambusowe przybory i naczynia ze słomkami

Najbardziej w Rossmannie zainteresowała mnie miotełka do matchy Eloy Chasen za 19,99 zł. Przed obniżką cena wynosiła 24,99 zł. Do miotełki można dobrać podstawkę pod chasen za 9,99 zł. Ma spokojny, zielonkawy kolor i charakterystyczny kształt. Bez promocji kosztowała 12,99 zł.

Jeszcze mniej kosztuje dwuelementowy zestaw do matchy, w którym znajdują się łyżeczka i nabierak. Cena wynosi 7,99 zł, a najniższa wcześniejsza cena widoczna na stronie to 9,99 zł. To właśnie od takich drobiazgów zaczęłabym kompletowanie własnego zestawu.

fot. rossmann.pl

Rossmann dorzucił też kilka naczyń. Bardzo zabawnie wygląda biały ceramiczny kubek o pojemności 300 ml z zielonym napisem „Pretty Girls Drink Matcha” i małymi serduszkami. Kosztuje 9,99 zł. Dla osób, które wolą zimne matcha latte, ciekawszy może być przezroczysty szklany kubek z pokrywką i słomką o pojemności 450 ml. Ma niewielki owocowy motyw. Cena to 16,99 zł, przed promocją - 22,99 zł.

Jest również znacznie większy, zielony kubek ze słomką o pojemności 800 ml za 24,99 zł. Na jego ściance umieszczono duży różowy napis związany z matchą. Mnie spodobał się jeszcze jeden model. Szklany kubek Bubble z pomarańczowym uchem ma 290 ml pojemności i kosztuje 7,99 zł. Jego dolna część ma ciekawy, falowany kształt, a na ściance znajduje się niewielka grafika. Przy tej cenie potraktowałabym go nie tylko jako kubek do matchy, ale po prostu jako niedrogie szkło do kawy czy herbaty.