Przez długi czas suszyłam swetry i delikatne ubrania na rozłożonym ręczniku. Zajmował pół pokoju, długo schnął, a i tak często musiałam poprawiać ubrania, żeby się nie odkształcały. Wszystko zmieniło się, gdy trafiłam na podwieszaną suszarkę z Sinsay za 22,99 zł. Jest lekka, po złożeniu zajmuje niewiele miejsca i sprawia, że suszenie delikatnych rzeczy stało się znacznie wygodniejsze.
Zwykła suszarka nie zawsze się sprawdza. Delikatne ubrania wymagają zupełnie innego traktowania
Każdy, kto choć raz wyprał wełniany sweter albo cienki kardigan, wie, jak łatwo można go zniszczyć podczas suszenia. Powieszenie ciężkiego, mokrego swetra na klasycznej suszarce często kończy się rozciągniętymi rękawami lub odkształconymi ramionami. Z kolei rozwijanie ręcznika na podłodze czy stole zabiera sporo miejsca i nie zawsze jest wygodne. Przez lata właśnie tak radziłam sobie z delikatnymi ubraniami. Rozkładałam ręcznik, układałam na nim sweter i czekałam, aż wyschnie. Problem pojawiał się szczególnie zimą, gdy pranie schło dłużej, a w mieszkaniu trudno było znaleźć wolną przestrzeń.
Zobacz także:
Dlatego zainteresowała mnie podwieszana suszarka dostępna w Sinsay. To prosty gadżet, który został zaprojektowany właśnie z myślą o suszeniu ubrań wymagających ostrożniejszego traktowania. Zamiast zwisać na drążkach, odzież leży na przewiewnej siateczce, dzięki czemu ciężar rozkłada się równomiernie. Dodatkowym atutem jest możliwość zawieszenia suszarki praktycznie wszędzie. Wystarczy haczyk, drążek lub linka do prania. Dzięki temu nie zajmuje cennego miejsca na podłodze, co szczególnie docenią osoby mieszkające w niewielkich mieszkaniach.
fot. sinsay.pl
Najbardziej przekonała mnie jej konstrukcja. Po złożeniu praktycznie znika z szafy
Suszarka ma dwa poziomy wykonane z przewiewnej siatki, dzięki czemu można jednocześnie suszyć kilka rzeczy. Na górnym poziomie bez problemu mieści się sweter, a na dolnym można położyć na przykład czapkę, szalik, delikatną bluzkę albo dziecięce ubrania. Bardzo spodobało mi się również to, że całość jest składana. Kiedy nie korzystam z suszarki, składam ją do niewielkich rozmiarów i chowam do szafy. Nie zajmuje tyle miejsca co klasyczne stojące modele, które często przez większość roku stoją rozłożone w kącie.
Jeżeli szukasz inspiracji aranżacyjnych, to też może wpaść ci w oko: Miałam dość mojego nudnego balkonu. Solarna latarenka z Pepco dodała mu finezji. Tylko 12 zł, a efekt wart wiele więcej
Konstrukcja jest lekka, dlatego bez problemu można zawiesić ją w łazience, pralni, na balkonie czy nawet nad tradycyjną suszarką. To rozwiązanie dobrze sprawdza się zwłaszcza wtedy, gdy jednocześnie suszę zwykłe pranie i kilka bardziej wymagających rzeczy. Dużym plusem jest również przewiewna siatka, która pozwala powietrzu swobodnie docierać do całej powierzchni materiału. Dzięki temu ubrania schną równomiernie, bez konieczności ciągłego przekładania ich z jednej strony na drugą.
To nie tylko gadżet do swetrów. W domu znalazłam dla niego znacznie więcej zastosowań
Choć początkowo kupiłam tę suszarkę z myślą o wełnianych swetrach, szybko okazało się, że przydaje się znacznie częściej. Świetnie sprawdza się również do suszenia dzianinowych sukienek, delikatnych bluzek, sportowych ubrań czy cienkich kocyków dla dzieci. Coraz częściej wykorzystuję ją także do suszenia czapek, szalików, rękawiczek i pluszowych maskotek po praniu. Wszystkie te rzeczy leżą płasko, dzięki czemu zachowują swój kształt i nie odkształcają się pod własnym ciężarem.
Doceniam również to, że suszarka pozwala lepiej wykorzystać przestrzeń w mieszkaniu. Nie muszę zajmować stołu ani podłogi ręcznikami. Wystarczy zawiesić ją wyżej i zostawić ubrania do wyschnięcia. Takie rozwiązanie dobrze sprawdzi się także podczas jesieni i zimy, kiedy pranie schnie znacznie wolniej, a każdy wolny metr w mieszkaniu jest na wagę złota.
Za 19,99 zł trudno znaleźć równie praktyczny gadżet. To jeden z tych zakupów, które naprawdę ułatwiają codzienne obowiązki
Lubię akcesoria, które rozwiązują konkretny problem i nie kosztują fortuny. Właśnie dlatego ta podwieszana suszarka z Sinsay zrobiła na mnie tak dobre wrażenie. Za 22,99 zł otrzymujemy prosty produkt, który pomaga zadbać o delikatne ubrania i jednocześnie oszczędza miejsce. Oczywiście warto pamiętać, że producenci odzieży mogą zalecać różne sposoby suszenia w zależności od materiału. Dlatego przed rozwieszeniem swetra czy innego delikatnego ubrania zawsze dobrze jest sprawdzić informacje znajdujące się na metce.
Jeśli jednak często pierzesz rzeczy z wełny, kaszmiru lub delikatnych dzianin, taka suszarka może okazać się bardzo praktycznym rozwiązaniem. Ubrania leżą na płasko, a po zakończeniu suszenia cały gadżet można szybko złożyć i schować. Dla mnie to jeden z tych niewielkich zakupów, które z czasem okazują się najbardziej przydatne. Zamiast rozkładać ręczniki po całym mieszkaniu, po prostu wyciągam suszarkę z szafy, zawieszam ją i po chwili problem mam rozwiązany.

Obserwuj nas na Google







