Dobry sen to dla mnie podstawa udanego dnia. Uwielbiam wieczorem wskoczyć pod świeżą pościel, wygodnie się ułożyć i zapomnieć o wszystkich obowiązkach. Ostatnio zaczęłam jednak zwracać większą uwagę na to, na czym śpię. Nawet najprzyjemniejsza kołdra nie wystarczy, kiedy przez pół nocy poprawiam poduszkę i szukam wygodnej pozycji. Dlatego podczas ostatnich zakupów w Action postanowiłam wypróbować coś zupełnie innego.

Poduszka z Action ma nietypowy kształt motyla. Kupiłam ją zamiast zwykłego jaśka

Podczas ostatniej wizyty w Action zajrzałam do alejki z artykułami do sypialni. Wśród pościeli i innych tekstyliów wypatrzyłam białą poduszkę, która od razu mnie zaciekawiła. Zamiast klasycznego prostokątnego kształtu miała charakterystyczne zaokrąglenia i wcięcia przypominające skrzydła motyla. Przyznam, że czegoś takiego jeszcze nie miałam, dlatego postanowiłam przyjrzeć się jej bliżej.

Zobacz także:

Poduszka została zaprojektowana tak, żeby jej kształt zapewniał wygodne ułożenie głowy i szyi. Ma delikatnie wyprofilowane boki oraz węższą część pośrodku. Dzięki temu można znaleźć komfortową pozycję podczas odpoczynku, bez ciągłego poprawiania materiału. Spodobało mi się również to, że nie jest to zwykły, płaski jasiek, ale poduszka o przemyślanej konstrukcji.

Od dawna miałam ochotę wypróbować takie rozwiązanie, jednak nie chciałam wydawać dużych pieniędzy. Dlatego kiedy zobaczyłam cenę, decyzję podjęłam niemal od razu. Poduszka z Action kosztuje 55,95 zł, co moim zdaniem jest całkiem rozsądną kwotą za tak nietypowy produkt. Włożyłam ją do koszyka i już tego samego wieczoru postanowiłam sprawdzić, czy rzeczywiście będzie mi się na niej wygodnie spało.

fot. action.com

Pianka zapamiętująca kształt dopasowuje się do głowy. Dzięki temu poduszka jest niezwykle wygodna

Największą zaletą mojego nowego zakupu okazało się wypełnienie. Poduszka z pianki zapamiętującej kształt reaguje na nacisk i stopniowo dopasowuje się do ułożenia głowy. Kiedy zmieniam pozycję, materiał powoli wraca do swojej pierwotnej formy. To właśnie ta cecha odróżnia piankę memory foam od zwykłego wypełnienia, które często trzeba poprawiać i ugniatać.

Przyznam, że już pierwszego wieczoru poczułam różnicę. Poduszka jest miękka, ale jednocześnie nie zapada się pod głową tak jak mój stary jasiek. Przyjemnie otula i daje wrażenie delikatnego podparcia, co bardzo mi odpowiada. Nie muszę jej składać na pół ani przesuwać co chwilę, żeby wygodnie się ułożyć. Najbardziej doceniłam ją jednak podczas pierwszej nocy. Spało mi się naprawdę przyjemnie, a rano nie miałam ochoty wracać do swojej starej poduszki. 

Zerknij też na ten jesienny hit: Mieści aż 1l jesiennej herbatki i ma kolor przydymionego bursztynu. Za ten szklany dzbanek dałam tylko 3 dyszki 

Miękki pokrowiec jest przyjemny w dotyku i łatwy w pielęgnacji. Można wyprać go w zwykłej pralce

Na wygodę wpływa również pokrowiec, którym otulono poduszkę. Jest biały, miękki i ma delikatnie pikowaną powierzchnię, dzięki czemu wygląda schludnie i przyjemnie w dotyku. Producent opisuje go jako oddychający, co jest dodatkową zaletą podczas nocnego odpoczynku. Materiał wykonano z poliestru.

Bardzo podoba mi się również to, że pokrowiec można prać w pralce w temperaturze do 40°C. To praktyczne rozwiązanie, ponieważ tekstylia używane codziennie wymagają regularnego odświeżania. Trzeba jedynie pamiętać, że producent nie zaleca suszenia w suszarce bębnowej. Przed praniem warto też sprawdzić oznaczenia na metce. Poduszka ma wymiary 55 x 44 x 11 cm, więc jest nieco szersza od wielu klasycznych jaśków. Jej wysokość sprawia, że nie jest przesadnie płaska, a szeroka powierzchnia daje miejsce na wygodne ułożenie głowy.