Jesienią zdecydowanie częściej mam ochotę coś zmienić w mieszkaniu. Nie robię wielkiej rewolucji, bo czasem wystarczy kilka drobiazgów, żeby salon wyglądał zupełnie inaczej. Lubię przede wszystkim dekoracje, które dobrze prezentują się zarówno w dzień, jak i wieczorem. Dzięki temu nie muszę zastawiać stolików i komód mnóstwem bibelotów. W tym roku podczas zakupów szczególnie zainteresowała mnie jedna ozdoba, która nie przypomina większości sezonowych propozycji.

Jabłko LED z Action przełamuje jesienną modę na dynie. Jedno wystarczyło, żeby mój stolik wieczorem wyglądał zupełnie inaczej

Gdy tylko zaczyna się jesień, wszędzie pojawiają się dynie. Sama bardzo lubię ten motyw i nie mam nic przeciwko temu, żeby od czasu do czasu przemycić go do mieszkania. W sklepach można znaleźć figurki w kształcie dyni, poduszki, koce, naczynia i mnóstwo innych dodatków. Niektórzy kupują też prawdziwe dynie, stawiają je w domu w całości albo wydrążają i robią z nich sezonowe dekoracje. W pewnym momencie można jednak odnieść wrażenie, że jesień bez dyni nie istnieje.

Zobacz także:

W tym roku miałam ochotę na coś trochę innego. Podczas zakupów w Action wypatrzyłam świecące szklane jabłko. Nadal kojarzy mi się z jesienią, ale nie jest kolejną wersją dekoracji, którą widzę niemal w każdym sklepie. Najbardziej spodobało mi się to, że w środku znajdują się diody LED.

Na początek kupiłam jedno jabłko. W domu postawiłam je na ozdobnej tacy na stoliku, obok świecy zapachowej i dyfuzora. Tylko tyle wystarczyło, żeby powstała gotowa jesienna aranżacja. Jabłko delikatnie świeci od środka, więc nie zastępuje lampy, ale daje subtelne światło i tworzy przytulny klimat. Przy zgaszonym głównym oświetleniu wygląda naprawdę bajecznie.

Do zakupu zachęciła mnie też promocja. Szklane jabłko z Action kosztuje teraz 29,95 zł, podczas gdy wcześniejsza cena wynosiła 37,95 zł. Po tym, jak zobaczyłam je wieczorem na swoim stoliku, zaczęłam już planować kolejne zakupy w Action. Chcę dokupić kilka sztuk i stworzyć z nich większą, spójną dekorację.

fot. action.com

Szklane jabłko z Action ma 20 cm średnicy i nie potrzebuje dostępu do gniazdka. Trzy baterie AA wystarczą do uruchomienia diod LED

Dużym plusem tej dekoracji jest dla mnie jej rozmiar. Jabłko ma 20 cm średnicy i 17,5 cm wysokości, więc jest dobrze widoczne, a jednocześnie bez problemu mieści się na stoliku czy komodzie. Może stać samodzielnie i nie trzeba zastanawiać się nad żadnym dodatkowym mocowaniem.

Szczególnie doceniłam materiał. Gdy dotknęłam dekoracji, od razu spodobało mi się, że jabłko jest wykonane ze szkła. Dzięki temu wyróżnia się na tle wielu plastikowych ozdób, które pojawiają się w sklepach przed każdym sezonem. Wygląda porządnie i jakościowo, a przy tym bardzo efektownie. Jestem pewna, że będzie zdobiło moje mieszkanie nie tylko tej jesieni, ale również przez kilka kolejnych sezonów.

Do działania potrzebne są trzy baterie AA. Zasilanie bateryjne jest dla mnie bardzo wygodne, bo nie muszę stawiać dekoracji obok kontaktu ani prowadzić kabla przez stolik. Mogę przenieść jabłko tam, gdzie akurat najbardziej mi pasuje. Jednego dnia stoi obok świecy, a później mogę ustawić je na komodzie czy półce. Przy kilku sztukach daje to jeszcze więcej możliwości, bo każda może stać w innym miejscu bez szukania dostępu do gniazdka.

Hit na jesień upolowałam też w Pepco. Zobacz: Mieścimy się pod nim całą rodziną, a kraciasty wzór robi jesienny klimat. Koc sherpa z Pepco za 50 zł grzeje jak kaloryfer

Pomarańczowe jabłko wygląda najbardziej jesiennie, ale są też spokojniejsze wersje. Ja zostaję przy ciepłych kolorach i właśnie takich chcę dokupić więcej

Do wyboru są różne wersje kolorystyczne i każda daje trochę inny efekt. Ja na próbę sięgnęłam po pomarańczowe jabłko. Ma w sobie kilka ciepłych odcieni, od jasnych fragmentów po bardziej nasycony pomarańcz. Do tego złoty ogonek sprawia, że całość wygląda ciekawiej. Właśnie ten wariant najmocniej kojarzy mi się z jesienią, opadającymi liśćmi i ciepłymi kolorami, które o tej porze roku lubię najbardziej.

Biała wersja jest zupełnie inna. Wygląda spokojniej i bardziej elegancko, dlatego widzę ją przede wszystkim w jasnych, nowoczesnych albo bardziej dekoracyjnych wnętrzach. Nie daje tak mocno jesiennego efektu jak pomarańczowa, za to łatwiej wkomponować ją w aranżację utrzymaną w bieli, beżu czy złocie. Jest też wariant łączący biel z ciepłym beżem i brązem. Nieregularne plamki sprawiają, że znajduje się gdzieś pomiędzy dwoma pozostałymi. Nadal ma ciepły charakter, ale jest bardziej stonowany niż intensywnie pomarańczowe jabłko.