Mamy dopiero początek listopada, a ja już powoli kompletuję dekoracje na Boże Narodzenie. Nie zamierzam jeszcze ubierać choinki, ale zaczęłam rozglądać się za dodatkami, które wprowadzą do salonu trochę przytulności. Najbardziej lubię takie ozdoby, których nie trzeba chować do pudełka zaraz po świętach. Dlatego kiedy zobaczyłam w Sinsay pewne eleganckie cudo do okien, od razu wiedziałam, że nie będę czekać z nim do grudnia.
Zasłony z Sinsay wyglądają jak oprószone diamentami. Welur i cyrkonie tworzą elegancki duet
W Sinsay wypatrzyłam welurową zasłonę, która od razu skojarzyła mi się ze świątecznym salonem. Jej powierzchnia jest niezwykle miękka, przyjemna w dotyku i ma charakterystyczny, aksamitny połysk. Wygląda luksusowo, niemal jak ciężki welur z eleganckiego hotelu. Taki materiał sam w sobie robi wrażenie, a tutaj producent dodał jeszcze jeden piękny szczegół.
Zobacz także:
Po całej powierzchni rozsypano drobniutkie cyrkonie, które wyglądają jak maleńkie kryształki. W świetle lamp subtelnie migoczą, przypominając diamentowy pył albo tysiące maleńkich gwiazdek. Nie są duże ani krzykliwe, dzięki czemu całość wygląda elegancko, a nie przesadnie błyszcząco.
Najbardziej podoba mi się to, że zasłona nie ma żadnych typowo świątecznych wzorów. Nie znajdziemy na niej reniferów, choinek, Mikołajów ani śnieżynek. Zamiast tego mamy ponadczasowy welur i subtelnie połyskujące zdobienia. Dzięki temu mogę wykorzystać ją jako dekorację na Boże Narodzenie, ale równie dobrze zostawić w oknie przez resztę zimy.
Za taką perełkę trzeba zapłacić 49,99 zł. Moim zdaniem to naprawdę niewiele jak za tak efektowny dodatek do salonu. Na stronie Sinsay produkt ma już oznaczenie bestsellera, choć dopiero trafił do oferty. Widocznie nie tylko mnie zauroczył.
fot. sinsay.com
Zaciemniająca zasłona robi wrażenie. Długość 260 cm pięknie prezentuje się przy oknie
Oprócz eleganckiego wyglądu spodobały mi się również praktyczne właściwości tej zasłony. Producent określa ją jako zaciemniającą, co oznacza, że pomaga ograniczyć ilość światła wpadającego do pomieszczenia. To szczególnie przydatne w sypialni, ale również w salonie, kiedy chcę obejrzeć film bez refleksów na ekranie telewizora.
Dużą zaletą są jej wymiary. Zasłona ma 140 cm szerokości i aż 260 cm długości, dzięki czemu może sięgać niemal od sufitu do podłogi. Uwielbiam taki efekt, ponieważ długie zasłony optycznie podwyższają pomieszczenie i nadają mu bardziej elegancki charakter. Odpowiednio zmarszczony materiał tworzy szerokie, dekoracyjne fałdy, które pięknie układają się wzdłuż okna.
Całość wygląda dość masywnie i okazale, a nie jak cienka zasłonka, która niemal ginie na tle ściany. Taki model świetnie sprawdzi się przy dużych oknach, gdzie potrzeba dekoracji o wyrazistej formie. Warto jednak wcześniej zmierzyć wysokość od karnisza do podłogi, żeby dobrać odpowiednią długość.
Zasłona wykonana jest z poliestru i ma praktyczną taśmę do zawieszenia. Dzięki temu można ją wygodnie zamocować na karniszu, a odpowiednie ułożenie marszczeń pozwoli uzyskać estetyczny efekt.
Zerknij również na te piękne firanki: Mąż kazał mi się uspokoić z ozdobami, a ja nawet firanki świąteczne dorwałam. Koronkowe, z haftem i za 4 dyszki
Kolor gwiazdy betlejemskiej czy głęboka zieleń? Ja wybrałam świąteczną czerwień
W Sinsay dostępne są dwa warianty kolorystyczne: głęboka czerwień oraz ciemna zieleń. Oba pięknie kojarzą się z Bożym Narodzeniem, ale ja zdecydowałam się na pierwszy. Ma intensywny, szlachetny odcień przypominający płatki gwiazdy betlejemskiej. W połączeniu z połyskującymi cyrkoniami wygląda wyjątkowo elegancko.
Czerwone zasłony świetnie komponują się z kremowymi ścianami, beżową kanapą i dodatkami w kolorze złota. U mnie już teraz tworzą przytulne tło dla jasnych mebli, a w grudniu planuję dołożyć do nich świąteczne dekoracje. Wystarczą ciepłe lampki, kilka ceramicznych świeczników i zielone gałązki, żeby uzyskać piękny efekt.
Zielona wersja spodoba się z kolei miłośniczkom spokojniejszych, naturalnych aranżacji. Głęboki, szmaragdowy odcień dobrze wygląda w towarzystwie drewna, beżu i bieli. Można połączyć go również ze złotymi dodatkami, które podkreślą połysk cyrkonii.

Obserwuj nas na Google







