Latem praktycznie nie rozstaję się z mgiełkami do ciała. Lubię mieć je w torebce, samochodzie i na półce w łazience, bo wystarczy jedno psiknięcie, żeby od razu poczuć wakacyjny klimat. Co roku pojawia się kilka nowości, które kuszą nie tylko zapachem, ale też pięknymi opakowaniami. Nie zawsze jednak mam ochotę wydawać na nie duże pieniądze. Właśnie dlatego coraz częściej rozglądam się za tańszymi propozycjami, które potrafią pozytywnie zaskoczyć.

Mgiełka Sol de Janeiro jest moim wakacyjnym pewniakiem. Do tego zapachu wracam każdego lata

Są kosmetyki, które po prostu uzależniają i właśnie do tej grupy zaliczam mgiełkę Sol de Janeiro Brazilian Crush Cheirosa 62. Pierwszy raz kupiłam ją z czystej ciekawości i od tamtej pory regularnie do niej wracam. Nie bez powodu pokochały ją tysiące kobiet na całym świecie. Już jedno psiknięcie przenosi mnie myślami na rozgrzaną słońcem plażę, gdzie w powietrzu unoszą się słodkie, otulające aromaty. Producent opisuje ją jako kompozycję inspirowaną Rio de Janeiro i trudno się z tym nie zgodzić.

Zobacz także:

Najbardziej lubię to, że zapach jest jednocześnie słodki, ciepły i kobiecy. W kompozycji wyczuwalne są między innymi czarna śliwka, crème de cassis, jaśmin, brazylijska orchidea, waniliowe drewno i piżmo. Całość tworzy bardzo charakterystyczny aromat, który wiele osób rozpoznaje już po chwili. Niestety, razem z wysoką jakością idzie również cena. W perfumerii Sephora za 90 ml trzeba zapłacić 109 zł, dlatego zawsze zastanawiam się dwa razy, zanim ponownie wrzucę ją do koszyka. Mimo to wciąż uważam, że to jedna z najprzyjemniejszych letnich mgiełek, jakie miałam okazję używać. Co ciekawe, Rossmannowi udało się jej dorównać. 

fot. sephora.pl

Mgiełka z Rossmanna od razu zwróciła moją uwagę. Jedno psiknięcie wystarczyło, żebym kupiła ją bez wahania

Nowość na półce Rossmanna zauważyłam praktycznie od razu. Jeszcze zanim sięgnęłam po tester, uśmiechnęłam się pod nosem, bo kolorowe opakowanie od razu skojarzyło mi się z mgiełkami Sol de Janeiro. Ten słoneczny, wakacyjny design przyciąga wzrok i aż zachęca, żeby sprawdzić, co kryje się w środku. Sięgnęłam po tester z czystej ciekawości i już po pierwszym psiknięciu wiedziałam, że ta buteleczka pojedzie ze mną do domu. Zapach okazał się lekki, egzotyczno-kwiatowy i od razu przywołał wspomnienia gorących, letnich dni. Nie uważam, że jest identyczny jak mgiełka Sol de Janeiro, ale ma bardzo podobny wakacyjny klimat i wywołuje we mnie równie przyjemne skojarzenia.

fot. rossmann.pl

Mgiełka Isana Amor del Sol zawiera glicerynę i pantenol, dzięki czemu nie tylko odświeża skórę, ale również pomaga utrzymać jej odpowiednie nawilżenie. Dopiero po chwili spojrzałam na cenę i wtedy byłam już całkowicie przekonana do zakupu. Za butelkę o pojemności 100 ml zapłaciłam zaledwie 11,99 zł, więc nawet przez moment się nie wahałam. Po kilku dniach używania mogę śmiało powiedzieć, że był to jeden z najlepszych spontanicznych zakupów tego lata. Teraz noszę ją w torebce niemal codziennie i coraz częściej sięgam właśnie po nią, gdy mam ochotę otulić się lekkim, wakacyjnym zapachem bez wydawania ponad 100 zł na droższą alternatywę.

Mój inny letni hit jest na wyprzedaży. Zobacz, co zabieram ze sobą na każde wakacje: Ten koreański hit poleciał ze mną do Grecji i zastąpił mi podkład. Jest jak druga skóra. Hebe mocno go przecenił

Mgiełka Isana dopiero pojawiła się w sprzedaży. Pierwsze opinie pokazują, że nie tylko ja jestem zachwycona

Coraz częściej zaglądam do opinii innych użytkowniczek przed zakupem kosmetyków i tym razem zrobiłam dokładnie to samo. Choć mgiełka Isana jest nowością, pierwsze recenzje zaczynają już pojawiać się w internecie. Z tym komentarzem na stronie Wizaż całkowicie się zgadzam:

Słyszałam o tych mgiełkach bardzo dużo na tik toku i je zamówiłam o oczywiście nie pożałowałam! Ta mgiełka bardzo ślicznie pachnie tak jak ten jeden z kultowych zapachów z sephory! Utrzymuje się całkiem długo na ubraniach jak na taki taki produkt a więc to jest na duży plus.

Czytając kolejne opinie, tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że mój spontaniczny zakup był strzałem w dziesiątkę. Zamierzam sięgać po tę mgiełkę przez całe lato, zwłaszcza wtedy, gdy mam ochotę na lekki, wakacyjny zapach bez wydawania fortuny. Kultowa mgiełka Sol de Janeiro nadal ma swoje miejsce na mojej półce i z pewnością jeszcze do niej wrócę. Cieszę się jednak, że w Rossmannie pojawiła się propozycja, która pozwala cieszyć się podobnym letnim klimatem za ułamek tej kwoty.