Przez lata byłam wierna ceramice. Gładkie wazony, kamionkowe doniczki i minimalistyczne dekoracje regularnie trafiały do mojego koszyka, dlatego sama byłam zaskoczona, jak szybko tym razem zmieniłam zdanie. Coraz częściej łapię się jednak na tym, że szukam we wnętrzach większej przytulności i naturalności. Surowe formy ustępują miejsca dodatkom, które wyglądają bardziej autentycznie i wnoszą do pomieszczeń ciepły klimat. Właśnie dlatego podczas ostatniej wizyty w Jysk zatrzymałam się przy jednym z regałów znacznie dłużej niż planowałam. Nie spodziewałam się, że wyjdę ze sklepu z czymś zupełnie innym niż zwykle.
Wazon z Jysk od razu przyciągnął mój wzrok. Zupełnie nie przypominał dekoracji, które zwykle wybierałam
Ten wazon z Jysk zauważyłam niemal od razu po wejściu do działu z dekoracjami. Od lat kupowałam do domu głównie wazony ceramiczne – gładkie, minimalistyczne i utrzymane w stonowanych kolorach. Tym razem moją uwagę przyciągnęła jednak smukła forma o butelkowym kształcie i wyraźnie zwężonej szyjce. Wyglądał lekko, ale jednocześnie bardzo efektownie, dlatego od razu wyobraziłam go sobie na komodzie w salonie. Miał w sobie coś, co przywoływało skojarzenia z wiejskimi domami, wakacjami poza miastem i wnętrzami urządzonymi bez pośpiechu.
Zobacz także:
Jeszcze większym zaskoczeniem okazała się cena. Produkt został przeceniony aż o 41%, dzięki czemu zamiast wcześniejszych 45 zł kosztował 26,50 zł. Oznaczało to oszczędność 18,50 zł, a przy takich dekoracyjnych zakupach to już różnica, którą naprawdę można odczuć. Pomyślałam wtedy, że za zaoszczędzoną kwotę mogę dobrać jeszcze drobny dodatek do wnętrza. Widząc oznaczenie informujące o promocji do wyczerpania zapasów, miałam też przeczucie, że długo nie będzie czekał na półce. To właśnie obniżka ostatecznie przekonała mnie do zakupu, choć prawda jest taka, że byłam nim zauroczona jeszcze zanim spojrzałam na metkę.
Pleciony wazon wygląda jak znalezisko z klimatycznego domu na wsi. Naturalne wykończenie idealnie wpisuje się w aktualne trendy
Największe wrażenie zrobiło na mnie to, jak został wykonany. Ten pleciony wazon powstał z trawy morskiej, określanej również jako wodorosty, oraz stalowej konstrukcji ukrytej pod dekoracyjnym splotem. Dzięki temu wygląda bardzo naturalnie, ale jednocześnie zachowuje stabilność i dobrze prezentuje się nawet wtedy, gdy stoi pusty. Właśnie takie dodatki coraz częściej pojawiają się we wnętrzach inspirowanych naturą i spokojniejszym stylem życia.
fot. jysk.pl
Bez problemu odnajdzie się w aranżacjach boho, rustykalnych, skandynawskich czy japandi. Świetnie komponuje się z drewnianymi meblami, jasnymi tekstyliami i kolorami ziemi. Patrząc na niego, od razu pomyślałam o trendzie countryside era, który od pewnego czasu dominuje w mediach społecznościowych i inspiracjach wnętrzarskich. Chodzi w nim o tworzenie przestrzeni przytulnych, spokojnych i pełnych naturalnych materiałów. Wazon z trawy morskiej idealnie oddaje ten klimat. Nie wygląda jak sezonowa dekoracja, którą schowamy po kilku miesiącach do kartonu. Sprawia raczej wrażenie przedmiotu, który zostaje w domu na lata i z czasem wygląda jeszcze lepiej.
Najbardziej podoba mi się to, że nie potrzebuje skomplikowanej oprawy. Wystarczy kilka gałązek eukaliptusa, suszone trawy albo pojedyncza dekoracyjna łodyga, żeby stworzyć efektowną kompozycję. Nawet bez dodatków prezentuje się jak mała rzeźba. To jeden z tych elementów, które potrafią odmienić charakter wnętrza bez przeprowadzania większych zmian.
Sinsay też ma piękny wazon w ofercie. Zobacz: Frezowany wazon z Sinsay za 15 zł wygląda jak kryształy z PRL-u. 75-letnia ciocia myślała, że wydałam fortunę
Wazon z trawy morskiej zbiera niemal same najwyższe oceny. Popularność tego modelu nie jest przypadkiem
Nie tylko ja zwróciłam uwagę na ten model. Produkt zebrał już 11 opinii, a średnia ocen wynosi aż 4,9/5 gwiazdek. Tak wysoki wynik pokazuje, że przypadł do gustu wielu klientom. Rosnące zainteresowanie naturalnymi dodatkami sprawia, że tego typu dekoracje coraz częściej trafiają do domów osób urządzających wnętrza w różnych stylach.
Wśród opinii możemy przeczytać m.in.:
Piękny i stylowy wazon w super cenie.
Piękny wazon, bardzo zadowolona jestem, wygląda prześlicznie.
Bardzo ładny wazon, ale powinien pasować do reszty wystroju, np. do wiklinowych doniczek. To jednak bardzo dobre rozwiązanie dla tych, którzy nie chcą ceramicznych ani szklanych wazonów.
Ten zakup przypomniał mi, że czasami warto wyjść poza własne przyzwyczajenia. Przez lata wybierałam wyłącznie ceramikę i byłam przekonana, że nic tego nie zmieni. Tym razem wystarczyła jedna wizyta w Jysk, żeby całkowicie zmienić zdanie. Naturalny wygląd, klimat countryside era i promocja sięgająca 41% sprawiły, że ten zakup długo pozostanie jednym z moich ulubionych wnętrzarskich odkryć.

Obserwuj nas na Google







