Odpowiednio dobrane oświetlenie potrafi całkowicie odmienić wygląd ogrodu, tarasu czy balkonu. Nawet niewielkie dekoracje sprawiają, że po zmroku przestrzeń staje się bardziej przytulna i zachęca do spędzania czasu na świeżym powietrzu. Gdy ogród jest już urządzony, a rabaty kwitną pełnią lata, większość z nas nie planuje kolejnych zakupów i większych zmian w aranżacji. Sama również byłam przekonana, że w tym sezonie nie będę już dokupować żadnych dekoracji. Zwykła wizyta w Jysk sprawiła jednak, że bardzo szybko zmieniłam zdanie.

Lampa solarna z Jysk trafiła do mojego koszyka przez przypadek. Wystarczyło jedno spojrzenie na zakupy klientki przede mną

Do Jysk wybrałam się wyłącznie po tekstylia. Chciałam kupić nowe ściereczki kuchenne, zajrzeć do działu z pościelą i sprawdzić, czy pojawiły się jakieś dekoracyjne poszewki na poduszki. Kiedy stałam już przy kasie, zauważyłam, że pani przede mną wykłada aż cztery przepiękne lampy solarne. Nie mogłam oderwać od nich wzroku. Wyglądały bardziej jak szklane ozdoby niż typowe lampki do ogrodu.

Zobacz także:

Dosłownie pobiegłam z powrotem między alejki. Na półce czekała lampa solarna z Jysk HAVSVALE i od razu wiedziałam, że jedna trafi również do mojego koszyka. Kiedy zobaczyłam informację o promocji wynoszącej 60%, decyzja przyszła jeszcze łatwiej. Cena spadła z 69,95 zł do 27,50 zł, a ja pomyślałam, że za tak efektowną dekorację trudno będzie trafić lepszą okazję. Dodatkowo przy produkcie widniała informacja „do wyczerpania zapasów", więc miałam wrażenie, że nie warto odkładać zakupu na później. Już w drodze do kasy wyobrażałam sobie tę kulę wśród lawendy i traw ozdobnych, gdzie po zmroku mogłaby wyglądać naprawdę zjawiskowo.

Kula solarna przypomina dekoracyjny kryształ. Wieczorem światło pięknie podkreśla efekt spękanego szkła

Największe wrażenie zrobiło na mnie samo wykonanie tej dekoracji. Szklana kula ma powierzchnię przypominającą popękany kryształ albo zamarzniętą taflę lodu. Dzięki temu pięknie odbija światło już w ciągu dnia i wygląda bardzo elegancko nawet wtedy, gdy jeszcze nie świeci. To właśnie efekt popękanego szkła sprawił, że od razu przyciągnęły mój wzrok.

fot. jysk.pl

Po zmroku w środku zapalają się drobne diody LED o ciepłej barwie światła, które dodatkowo podkreślają strukturę szkła. Całość wygląda subtelnie i nie daje ostrego, męczącego światła. Podoba mi się także to, że nie trzeba pamiętać o jej włączaniu. Panel solarny ładuje akumulator w ciągu dnia, a wieczorem lampa uruchamia się automatycznie. Wystarczy wbić grot w ziemię lub umieścić go w dużej donicy. Sama kula ma średnicę 15 cm, dlatego jest dobrze widoczna, ale nie przytłacza całej aranżacji. Już po pierwszym wieczorze pomyślałam, że efekt byłby jeszcze piękniejszy, gdybym zamiast jednej kuli ustawiła w ogrodzie kilka. Chyba będę musiała jeszcze raz wybrać się do Jysk, o ile zdążę, zanim znikną z półek.

Piękne oświetlenie na balkon ma też Pepco. Zobacz: Miałam dość mojego nudnego balkonu. Solarna latarenka z Pepco dodała mu finezji. Tylko 12 zł, a efekt wart wiele więcej

Lampa solarna z Jysk zebrała wiele pozytywnych opinii. Popularność produktu wcale mnie nie dziwi

Już sama sytuacja przy kasie pokazała mi, że ten model cieszy się sporym zainteresowaniem klientów. Potwierdzają to również opinie dostępne na stronie sklepu. Lampa ma średnią ocen 4,4 na 5 gwiazdek, wyliczoną na podstawie 28 opinii. Jak na sezonową dekorację ogrodową to naprawdę dobry wynik.

Wśród opinii możemy przeczytać m.in.:

Świetna lampka.

Fajnie świeci i dobrze się ładuje solarem. Efekt łał w nocy. Zakupiłam łącznie 8szt.

Szkło, efekt popękania dodaje uroku. Świeci na prawdę długo. Jeżeli ktoś się zastanawia, to polecam kupić.

Po powrocie do domu tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że czasem najlepsze zakupy są zupełnie nieplanowane. Wystarczyło jedno spojrzenie na koszyk klientki przede mną, żebym wyszła ze sklepu z dekoracją, która już wieczorem całkowicie odmieniła wygląd mojego ogrodu.