Surfinie przez całe lato potrafią zamienić zwykły balkon i ogród w prawdziwą kaskadę kwiatów. Problem zaczyna się pod koniec sierpnia, gdy dni stają się krótsze, noce chłodniejsze, a rośliny powoli tracą letni wigor. Kiedyś uznawałam, że to naturalny koniec ich sezonu i niewiele da się już zrobić. Okazało się jednak, że czasami wystarczy poprawić jeden drobiazg w ich otoczeniu, aby niepotrzebnie nie przyspieszać przekwitania. Od tamtej pory przed nadejściem jesieni dokładniej przyglądam się miejscu, w którym stoją moje doniczki.
Surfinie tworzą kolorowe kaskady i potrafią kwitnąć miesiącami. Właśnie za to co roku wracają do mojego ogrodu i na balkon
Surfinie to jedne z tych kwiatów balkonowych/ogrodowych, przy których trudno przejść obojętnie. Są odmianami petunii o długich, przewieszających się pędach, dlatego najlepiej prezentują się w skrzynkach balkonowych i wiszących donicach. W dobrych warunkach szybko się rozrastają, a ich pędy mogą stworzyć prawdziwą kwiatową kaskadę.
Zobacz także:
Ogromną zaletą jest także długi okres kwitnienia. Rośliny zaczynają obsypywać się kwiatami późną wiosną i przy sprzyjającej pogodzie mogą pozostawać dekoracyjne aż do jesiennych chłodów. Występują przy tym w ogromnej liczbie kolorów, od bieli i delikatnych róży po fiolety oraz bardzo intensywne odcienie.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Ta efektowność ma jednak swoją cenę. Surfinie potrzebują sporo wody, składników pokarmowych i światła. Latem zwykle pamiętam o nich automatycznie, natomiast na przełomie sierpnia i września łatwo uznać, że sezon i tak dobiega końca. Raz właśnie tak zrobiłam. Odpuściłam regularną pielęgnację i kwiaty bardzo szybko straciły swój efektowny wygląd. Teraz staram się przedłużyć ich dobrą formę tak długo, jak pozwala na to pogoda.
Jesienią robię jedną prostą rzecz z doniczkami. Moje surfinie kwitną aż do października
Pod koniec lata słońce znajduje się coraz niżej, dzień szybko się skraca, a miejsce, które w czerwcu było skąpane w świetle przez wiele godzin, we wrześniu może być już przez sporą część dnia zacienione. Właśnie dlatego jednym z najprostszych zabiegów jest sprawdzenie stanowiska surfinii i, jeśli to potrzebne, przestawienie doniczki.
Zajmuje mi to dosłownie minutę, a pozwala zapewnić roślinie możliwie dużo światła. Szukam jasnego, słonecznego miejsca, ale jednocześnie zwracam uwagę na wiatr. Jesienne chłodne podmuchy mogą uszkadzać delikatne pędy i kwiaty, dlatego doniczki lepiej ustawić w miejscu zacisznym, osłoniętym od silnego wiatru. Szczególnie korzystne może być stanowisko przy ścianie budynku, o ile dociera tam odpowiednia ilość słońca.
Nie chodzi więc o żaden kosztowny preparat ani specjalistyczny trik. Czasem wystarczy zmienić ustawienie skrzynki, gdy warunki na balkonie zmieniły się wraz z porą roku. Trzeba jednak pamiętać, że samo przestawienie rośliny nie zagwarantuje kwitnienia do konkretnego terminu. Dużo zależy od temperatury i momentu pojawienia się pierwszych przymrozków.
Samo przestawienie doniczki nie wystarczy. Jesienią pilnuję kilku podstaw pielęgnacji surfinii
We wrześniu nie porzucam również podstawowych zabiegów. Pierwszym jest regularne usuwanie przekwitłych kwiatów oraz uszkodzonych części rośliny. Przy okazji oglądam pędy i pozbywam się fragmentów, które zaczęły zasychać. Dzięki temu doniczka wygląda schludniej, a ja szybko zauważam ewentualne problemy.
Zmienia się również podlewanie. Latem podczas upałów surfinie potrafią potrzebować wody bardzo często, natomiast wraz z ochłodzeniem podłoże wysycha wolniej. Zamiast trzymać się letniego harmonogramu, sprawdzam ziemię palcem i podlewam dopiero wtedy, gdy rzeczywiście tego wymaga. Zastój wody w chłodnym, mokrym podłożu zdecydowanie im nie służy, dlatego odpływ w doniczce pozostaje bardzo ważny.
To również może cię zainteresować: Wszyscy szanujący się ogrodnicy znają ten termin i mają hortensje piękne jak z obrazka. Bez nawożenia i marketowych cudów
Nie liczę też na to, że całkowite odstawienie nawożenia zawsze pozwoli utrzymać spektakularne kwitnienie. Surfinie są roślinami żarłocznymi i wielomiesięczna produkcja kwiatów zużywa sporo składników pokarmowych. Jeśli roślina nadal intensywnie kwitnie, stosuję odpowiednie, zwykle domowe nawożenie zgodnie z potrzebami.

Obserwuj nas na Google







