Aranżowanie mieszkania to dla mnie prawdziwa przyjemność. To dlatego wyszukuję ciekawe okazje w sklepach, a później mogę się chwalić dekoracjami, które udało mi się wyrwać za grosze. Na moim stole dotychczas królował dość ciężki obrus, tradycyjny, biały, nie wyróżniał się niczym szczególnym. Coś mi w nim przeszkadzało, zależało mi na tym, żeby bardziej ocieplić wnętrze, dlatego rozglądałam się w sieciówkach za ciekawymi rozwiązaniami. W końcu udało mi się wyhaczyć niezłe cacko w Action, a reakcja teściowej mówi więcej niż tysiąc słów.
Bieżnik z Action to był strzał w dziesiątkę. Reakcja teściowej mówi wszystko
Niełatwo jest znaleźć produkt, który będzie tani, a przy tym będzie wyróżniał się wysoką jakością wykonania. Przedmioty z dawnych lat kojarzą się właśnie z trwałością i wiele pań korzysta z nich do dziś, są przekazywane z pokolenia na pokolenia. Dlatego na co dzień szukam dodatków aranżacyjnych, które są nie tylko tanie i piękne, ale przy tym wyróżniają się wysoką jakością wykonania. To dlatego bieżnik z Action przykuł moją uwagę. Od razu przyciągnął spojrzenie na sklepowej półce. Wyglądał jak bieżnik z dawnych lat, który miała moja babcia. Prezentuje się jak len i od razu budzi skojarzenia z sielskim klimatem na wsi.
Zobacz także:
Bieżnik na stół z Action ma wymiary 45x150 cm, a więc najlepiej położyć go w poprzek stołu. Przy większym rozmiarze blatu, lepiej jest kupić dwa albo nawet trzy. Wtedy doskonale sprawdzi się zamiast tradycyjnych podkładek. Ja tak zrobiłam, a reakcja mojej teściowej mówi wszystko. Odwiedziła nas, zrobiłam jej kawę, usiadła przy stole i od razu zaczęła oglądać bieżnik. Zapytała, czy to pamiątką po mojej babci. Kiedy jej wytłumaczyłam gdzie i za ile go kupiłam, otworzyła szeroko oczy i nie chciała mi uwierzyć. Wciąż myśli, że robiłam sobie żarty.
fot. action.pl
Wygląda jak len, a to bawełna. Tylko 7,95 zł i mam aranżację stołu gotową na wiele okazji
Uwielbiam sielski, domowy klimat i staram się go wprowadzać w każdym pomieszczeniu w moim domu. Uważam, że wtedy człowiek czuje się lepiej we wnętrzach. Moje dzieci to potwierdzają, mąż też zadowolony, więc szukam dodatków, które niekiedy są nawet troszkę nostalgiczne. Bieżnik na stół z Action wygląda jakby był zrobiony z lnu, a to w 100% bawełna. Dla mnie to szok, że tkaninę tak dobrej jakości można kupić za 7,95 zł. To jak za darmo. Nawet na targach staroci czy w lumpeksie trudno znaleźć obrus w takiej cenie.
Szukasz ciekawych elementów aranżacyjnych? To też warto sprawdzić: Nie potrzebuję ciężkich zasłon, żeby ocieplić salon. Ta haftowana firana z Sinsay robi to znacznie subtelniej
Wzrok przykuwa także ażurowe przeszycie na krawędzi. Wygląda jak ręczna robota i to właśnie takie detale tworzą całą aranżację. Na stole można położyć wazon z kwiatami i nawet białą zastawę. Wtedy całość prezentuje się znacznie piękniej. Jesienią lubię stawiać świeczki, zimą stroiki, a wiosną i latem to idealna przestrzeń na żywe kwiaty sezonowe, a także świeże owoce na dekoracyjnej tacy. Uważam, że to zakup na lata i wiele okazji, a przecież bieżnik kosztował tak niewiele.

Obserwuj nas na Google







