Lato co roku przypomina mi, jak dużą rolę odgrywają dobrze dobrane dodatki do przestrzeni na świeżym powietrzu. Nawet niewielka zmiana potrafi sprawić, że balkon lub taras staje się miejscem, z którego chce się korzystać każdego dnia. W ostatnich tygodniach coraz częściej rozglądałam się za rozwiązaniami, które poprawią komfort wypoczynku i jednocześnie będą dobrze wyglądać. Nie zależało mi na kosztownej metamorfozie ani dużym remoncie. Szukałam po prostu czegoś, co pozwoli mi jeszcze bardziej cieszyć się letnimi dniami.

Parasol z Jysk odmienił mój południowy taras. Teraz nawet największe upały nie przeszkadzają w odpoczynku

Każdy, kto ma taras od południa, doskonale wie, jak szybko zamienia się on latem w rozgrzaną patelnię. Dokładnie z tym problemem mierzę się od kilku lat, podobnie jak większość moich najbliższych sąsiadów. W słoneczne dni obserwowałam, jak wszyscy szukamy choćby niewielkiego skrawka cienia. Tym razem postanowiłam nie czekać do kolejnego sezonu i podczas wizyty w Jysk kupiłam parasol, który od razu przykuł moją uwagę.

Zobacz także:

Do zakupu skusiła mnie przede wszystkim promocja. Produkt został przeceniony aż o 42%, dzięki czemu zamiast 175 zł zapłaciłam tylko 100 zł. Oznaczało to oszczędność 75 zł, a przy zakupach do ogrodu taka kwota naprawdę robi różnicę. Od razu pomyślałam, że za te pieniądze mogę dokupić kilka nowych roślin do donic albo dekoracyjne poduszki na taras. Oferta była oznaczona informacją „do wyczerpania zapasów”, więc nie miałam pewności, czy za kilka dni nadal będzie dostępny. Nie zastanawiałam się długo, bo miałam przeczucie, że przy takiej cenie szybko znajdzie nowych właścicieli.

Sam parasol ogrodowy ma okrągłą czaszę o średnicy 200 cm i wysokość 250 cm. Już na pierwszy rzut oka wydawał się wystarczająco duży, by osłonić stolik i kilka krzeseł. Po rozłożeniu szybko okazało się, że rzeczywiście zapewnia sporą strefę cienia. Dziś bez problemu mogę zjeść śniadanie na tarasie czy poczytać książkę w środku dnia. Najzabawniejsze jest jednak to, że coraz częściej łapię spojrzenia sąsiadów zerkających w moją stronę. Trudno im się dziwić, podczas gdy ich tarasy pozostają wystawione na pełne słońce, u mnie pojawiło się miejsce, w którym naprawdę można odpocząć.

Parasol ogrodowy zachwycił mnie swoim kolorem. Taki odcień idealnie pasuje do letnich aranżacji

Już od pierwszej chwili spodobał mi się jego ciemnopiaskowy kolor. W świecie ogrodowych dodatków często dominują bardzo ciemne albo śnieżnobiałe modele, które nie zawsze dobrze komponują się z otoczeniem. Tutaj odcień jest subtelny, ciepły i niezwykle uniwersalny. Dzięki temu całość wygląda elegancko, ale jednocześnie bardzo naturalnie.

fot. jysk.pl

Ciemnopiaskowy kolor nie dominuje przestrzeni. Zamiast przyciągać uwagę za wszelką cenę, tworzy spokojne tło dla roślin, drewnianych mebli i letnich dekoracji. Kiedy rozłożyłam parasol na tarasie, od razu miałam wrażenie, że wszystko wygląda bardziej harmonijnie. Jasne poduszki, donice i zielone rośliny zaczęły tworzyć spójną całość. Takie odcienie szczególnie dobrze wpisują się w styl skandynawski i naturalne aranżacje, które od kilku sezonów cieszą się ogromną popularnością.

Pepco też ma hity na balkon lub taras. Zobacz: Ta solarna latarenka z Pepco świeci za darmo i robi efekt „wow”. Sąsiedzi od razu ją zauważyli 

Parasol sprawdza się każdego dnia. Praktyczne rozwiązania robią tu największą różnicę

Największą niespodzianką okazało się dla mnie to, jak wygodnie korzysta się z niego na co dzień. Czasza została wyposażona w filtr UV, który zatrzymuje aż 98% promieniowania. Podczas największych upałów naprawdę czuć różnicę. Cień jest przyjemniejszy, a przebywanie na tarasie w środku dnia staje się znacznie bardziej komfortowe. Producent zadbał także o ochronę przed blaknięciem, co przy intensywnym słońcu ma ogromne znaczenie.

Dużym atutem jest również wodoodporność. Kilka razy zdarzyło mi się zostawić go rozłożonego podczas lekkiego deszczu i porannej rosy. Materiał dobrze poradził sobie z takimi warunkami, dzięki czemu nie musiałam za każdym razem nerwowo biegać na zewnątrz. Bardzo szybko doceniłam też uchwyt korbowy. Otwieranie i zamykanie czaszy nie wymaga używania siły, dlatego cały proces zajmuje dosłownie chwilę. To jeden z tych szczegółów, których nie docenia się podczas zakupów, ale zauważa każdego dnia podczas użytkowania.

Na uwagę zasługuje również stalowy drążek wykończony tak, by przypominał drewno. Dzięki temu konstrukcja wygląda estetycznie, a jednocześnie pozostaje solidna i stabilna. Producent zastosował także osiem żeber z włókna szklanego, które wspierają całą konstrukcję. W praktyce oznacza to po prostu większy spokój podczas codziennego korzystania z parasola. Właśnie takie detale sprawiają, że ten zakup okazał się znacznie lepszy, niż początkowo zakładałam.

Tegoroczne lato dopiero się rozkręca, ale już wiem, że była to jedna z najlepszych decyzji zakupowych związanych z tarasem. Promocja przekonała mnie do zakupu, jednak to codzienny komfort sprawił, że ani przez chwilę nie żałowałam wydanych pieniędzy. Teraz, gdy sąsiedzi szukają schronienia przed słońcem, ja mogę spokojnie usiąść z kawą w przyjemnym cieniu i po prostu cieszyć się latem.