Regalik z Sinsay przykuł moją uwagę już od dłuższego czasu. Żałuję, ze tak długo zwlekałam z jego zakupem. Jest bambusowy i składa się w kilka chwil. Jest dobrze skonstruowany i pozwala mi trzymać 3x więcej ukochanych pelargonii na balkonie. Pięknie się prezentuje, a moje sąsiadki już zdążyły kilka razy zapytać, gdzie go nabyłam. Nie wahajcie się zbyt długo, bo szybko się wyprzedaje!
Trzypoziomowy regalik z Sinsay. Idealny na balkon na pelargonie
Trzypoziomowy regalik z Sinsay to mój prywatny hit. Osobiście jestem zapaloną fanką ogrodnictwa, nawet tego balkonowego. Nie mam zbyt dużego metrażu, jednak staram się urządzić przestrzeń tak, aby mieć jak najwięcej miejsca na kwitnące rośliny. Znajdują się tutaj między innymi surfinie, bratki, melisa oraz pelargonie, które darzą szczególną sympatią. Szukałam sposobu, jak zmieścić ich więcej na mikroskopijnym balkonie i w końcu się udało! Ten składany bambusowy regalik z Sinsay sprawił, że mam istną dżunglę z pelargonii. Inni odgradzają się zielonymi płachtami od sąsiada, ja natomiast mam kobierzec z kwiatów. Ma niewielkie wymiary, bo 38 cm x 33 cm x 67 cm. Wystarczające, aby móc się cieszyć dodatkową przestrzenią do zagospodarowania. Gdy tylko przychodzi późna jesień, mogę z łatwością go złożyć i schować do mieszkania - wtedy służy mi jako półka na inne rośliny doniczkowe, a także zamiennie jako szafeczka do łazienki. Kosztuje jedynie 59,99 zł.
Zobacz także:
Jak przesadzać pelargonie na jesień?
Przesadzanie pelargonii może odbyć się jesienią, ale musimy pamiętać o odpowiednich warunkach do tego. W przeciwnym razie możemy narobić więcej szkód niż pożytku. W pierwszej kolejności upewnijmy się, że w nocy utrzymuje się temperatura nadal powyżej 7-8 stopni Celsjusza. Nie czekajmy na przymrozek. Im szybciej, tym lepiej.
Przygotowując miejsce na przesadzenie pelargonii możemy położyć na stoliczek lub podłogę czarną folię lub specjalne maty, które służą do przesadzania roślin. W ten sposób z łatwością posprzątamy po wykonanej czynności.
Kolejnym krokiem jest wybór odpowiedniej doniczki - musi mieć otwory odpływowe, oraz specjalną tackę, w której będzie gromadzić się woda, którą będą pobierać korzenie. Następnie wsypcie warstwę keramzytu lub perlitu, aby mógł zapewnić prawidłowy drenaż i zapobiec gniciu korzeni rośliny. Najlepszą mieszanką do doniczki dla pelargonii będzie proporcja 3:1 - 3 porcje przepuszczalnej i żyznej ziemi uniwersalnej lub do roślin doniczkowych plus jedna porcja keramzytu lub perlitu.
Najlepiej przesadzić roślinę do innej doniczki zwłaszcza, jeżeli w poprzedniej dochodziło do choroby grzybowej. W trakcie pielęgnacji oczyśćcie roślinę ze zbędnych kwiatostanów i przytnijcie. należy ją umiarkowanie podlać, tuż po włożeniu w nowe podłoże i stanowisko.
W Sinsay znalazłam jeszcze taką perełkę: Chmurkowy puf w kolorze bitej śmietany z Sinsay to perełka mojego salonu. Ciocia Stasia chciała go aż zabrać do domu
Jak podlewać pelargonie jesienią, aby dłużej kwitły?
W przypadku podlewania pelargonii, warto pamiętać o tym, aby regularnie sprawdzać podłoże. Nie podlewajmy na oko, gdyż może to doprowadzić do przelania i gnicia korzeni rośliny. Doskonałą metodą jest zdecydowanie metoda palca. Wystarczy włożyć go w podłoże na głębokość około 3 cm. Jeżeli podłoże jest suche, należy je podlać, jeżeli zaś wilgotne, wstrzymajmy się z dodatkową porcją wody.
Warto podlewać roślinę rano, gdyż noce stają się coraz bardziej chłodne. W ten sposób ziemia może być zbyt wilgotna, a korzenie są narażone na choroby grzybowe przez brak możliwości szybkiego odparowania wody.
Kolejną wskazówka jest miejsce podlewania - należy je podlewać bezpośrednio do ziemi, nigdy na łodygi czy kwiaty. W przeciwnym razie istnieje spore ryzyko wystąpienia brązowych plam. Gdy zacznie robić się chłodniej, należy zmniejszyć częstotliwość podlewania pelargonii.
W zależności od tego, jaki balkon mamy - stopień wilgotności w doniczkach również się zmienia. Należy go odpowiednio dostosować do warunków. Nie powielajcie błędnego zamysłu w przypadku kwitnienia pelargonii. Twierdząc, iż bujnie kwitnie, należy podlewać ją dość intensywnie. Często zapasy wody znajdujące się w ziemi i korzeniach są w zupełności wystarczające i nie należy ich podwajać.
Obserwuj nas na Google







