Moje niewielkie mieszkanko jest bardzo przytulne. Ciasne, ale własne i to jest dla mnie najważniejsze. Pomimo niewielkiej przestrzeni, postarałam się urządzić ją w sposób ładny, ale też funkcjonalny. Do maksimum wykorzystałam wszelkie wnęki i szafy. Mieszczę się ze wszystkimi swoimi rzeczami bez większego problemu. Zależało mi też na tym, żeby odpowiednio urządzić balkon. Chciałam, żeby ta przestrzeń była naturalnym przedłużeniem mieszkania. Niektórzy wykorzystują ją tylko po to, żeby suszyć pranie i przechowywać niepotrzebne przedmioty. Ja chciałam spędzać na balkonie wolne chwile, dlatego każde detal w tym miejscu jest przemyślany i odpowiednio przygotowany. A niedawno kupiłam gadżet, bez którego dziś nie wyobrażam sobie aranżacji. Bez było jakoś pusto i smutno, teraz dopiero całość nabrała charakteru.
Łańcuch świetlny z Action na balkon. Kupiłam za grosze i jestem zachwycona
Latem uwielbiam spędzać wieczory na świeżym powietrzu. Niestety, nie posiadam własnego ogródka i mieszkam w niewielkim mieszkanku w centrum miasta. Mimo wszystko udało mi się na balkonie stworzyć przestrzeń, która mi to w pełni wynagradza. Zadbałam o każdy detal, a aranżacja jest dopracowana. Moi goście, letnią porą, zawsze od razu kierują się na balkon i tam rozsiadają się na wygodnej ławeczce. Mówią, że ta przestrzeń jest piękna i relaksują się tam. Podaję im napoje i gawędzimy sobie w takich okolicznościach.
Zobacz także:
Co roku skupiam się na tym, żeby jeszcze bardziej podrasować mój mikrobalkonik. Ostatnio w Action wyhaczyłam prawdziwy hit, który całkowicie odmienił tę przestrzeń. Wiem, że to był absolutny strzał w dziesiątkę. Łańcuch świetny kupiłam za 22,99 zł i jestem zaskoczona jego jakością wykonania. W ciągu dnia wygląda jak żywe kwiaty, a wieczorem pięknie się rozświetla.
fot. mat. własne Story.pl
Mój balkon zyskał indywidualny charakter. Sąsiedzi pytają, jak to zrobiłam
Łańcuch świetlny jest dostępny w kilku kolorach: różowym, białym i niebieskim. Opleciony wokół barierki tworzy świetny efekt. W ciągu dnia ładuje się dzięki promieniom słonecznym, a wieczorem wspaniale się rozświetla. Ma aż 20 lampek LED i funkcję światła ciągłego oraz migania. To aż cztery metry solarów, ja kupiłam dwie sztuki, bo za tę cenę zdecydowanie było warto. Efekt był tego wart, a sąsiedzi ostatnio pytają się mnie, co zrobiłam, że mój balkon wygląda tak magicznie. Kiedy słyszą, że udało mi się osiągnąć ten efekt za sprawą łańcucha solarnego z Action, są w szoku. Mało tego, świetnie komponuje się z moim truskawkowym stoliczkiem z Sinsay. To absolutny hit, ledwie go rzucili, a rozszedł się jak ciepłe bułeczki.
Mam nadzieję, że lampion solarny z Action posłuży mi przez kilka sezonów. Zamierzam schować go jesienią i na nowo powiesić wiosną, kiedy spędzam na balkonie coraz więcej czasu. Osobiście najbardziej podoba mi się w różowej wersji kolorystycznej, choć moja mama jest fanką białej i chce kupić je sobie na taras.

Obserwuj nas na Google







