Jesienią coraz trudniej rozstać mi się rano z ciepłym łóżkiem. Wieczorem też najchętniej wskakuję pod kołdrę wcześniej, zwłaszcza kiedy za oknem pada deszcz, a kaloryfery nie grzeją. Wtedy szybko wychodzi na jaw, czy pościel rzeczywiście zapewnia komfort, czy tylko wygląda na grubą i puszystą. Ja od dawna uważam, że na wygodnym śnie nie warto przesadnie oszczędzać. Nie oznacza to jednak, że trzeba kupować najdroższe produkty. Uważam, że czasem wystarczy dobrze przyjrzeć się ofercie popularnych sklepów i przeczytać opinie innych klientów. Właśnie tak trafiłam na ciepłe kołdry z Jyska. Zwróciły moją uwagę nie tylko ceną, ale również bardzo wysoką oceną kupujących.
Jesienią i zimą dobra kołdra to podstawa. Warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów podczas zakupu
Kiedy jesienią robi się chłodniej, pierwszym odruchem jest zwykle wyciągnięcie z szafy dodatkowego koca. Sama przez lata tak robiłam. Na łóżku lądował gruby pled, a czasami nawet narzuta, którą normalnie przykrywałam pościel w ciągu dnia. Problem w tym, że rano trzeba było wszystko składać, a w nocy dodatkowe warstwy potrafiły się zsuwać.
Zobacz także:
Właśnie dlatego coraz bardziej przekonuję się do tego, że lepiej mieć jedną porządną kołdrę, dopasowaną do pory roku i własnych upodobań. Niektórzy lubią spać pod czymś cięższym, inni wolą lekkie okrycie, które nie krępuje ruchów. Ja należę do tej drugiej grupy. Chcę czuć przyjemne ciepło, ale nie lubię wrażenia, że jestem przygnieciona kilkoma warstwami materiału.
Przy wyborze kołdry zwracam uwagę przede wszystkim na jej rozmiar, rodzaj wypełnienia i możliwość prania. To ostatnie ma dla mnie ogromne znaczenie. Pościel używamy przecież codziennie, dlatego dobrze, kiedy można ją regularnie odświeżać w domowej pralce. Warto też sprawdzić, czy producent określa kołdrę jako chłodną, ciepłą czy bardzo ciepłą. Grubość nie zawsze mówi wszystko o jej właściwościach. Dużo zależy od rodzaju włókien, ilości wypełnienia oraz sposobu, w jaki zostało ono rozmieszczone.
Zauważyłam również, że dwie osobne kołdry mogą być wygodniejszym rozwiązaniem niż jedna duża. Szczególnie wtedy, kiedy śpimy we dwoje i każde z nas ma inne przyzwyczajenia. Jedna osoba lubi szczelnie się opatulić, a druga co chwilę odkrywa nogi. Przy oddzielnych kołdrach nie trzeba już walczyć o wspólną pościel. To właśnie dlatego zainteresowałam się zestawem z Jyska. Zamiast kupować dwa produkty osobno, można od razu zaopatrzyć się w komplet. A kiedy zobaczyłam jego cenę, tym bardziej zaczęłam dokładniej sprawdzać szczegóły.
Ciepła kołdra w dwupaku z Jyska kosztuje 149 zł. Ma sprężyste wypełnienie, idealna na jesień i zimę
W sklepie Jysk znalazłam zestaw dwóch ciepłych kołder za 149 zł, co daje 74,50 zł za sztukę. To propozycja dla osób, które chcą wymienić pościel w sypialni albo potrzebują dodatkowego kompletu dla domowników. W moim przypadku taki zakup rozwiązałby od razu dwa problemy, bo od pewnego czasu planuję wymienić zarówno swoją kołdrę, jak i tę w pokoju gościnnym.
fot. jysk.pl
Każda kołdra ma wymiary 155 × 200 cm, więc jest przeznaczona dla jednej osoby. To rozmiar, który sprawdzi się na pojedynczym łóżku, ale również na łóżku dwuosobowym, jeśli każdy śpi pod własnym okryciem.
Najbardziej zainteresowało mnie jej wypełnienie. Producent zastosował silikonowane, spiralne włókna rurkowe, których budowa pomaga zatrzymywać powietrze wewnątrz kołdry. Dzięki temu okrycie ma zachowywać puszystość, a jednocześnie pozostawać stosunkowo lekkie. Poszycie wykonano z poliestru. To praktyczny materiał, który dobrze sprawdza się w codziennym użytkowaniu. Dodatkowym atutem jest możliwość prania kołdry w temperaturze do 95 stopni Celsjusza, zgodnie z zaleceniami producenta.
Zwróciłam uwagę także na dostępność. Na stronie Jyska widnieje informacja, że zestaw cieszy się tak dużą popularnością, że obecnie jest chwilowo wyprzedany. Ponowna dostępność jest przewidywana na 29 października 2026 roku. Przy takiej cenie komplet wydaje mi się ciekawą propozycją na jesień i zimę.
Jeżeli nie załapiecie się na nią, tutaj też znajdziecie ciepłe kołdry:
Ponad tysiąc opinii i średnia 4,9 na 5 gwiazdek. Kupujący szczególnie chwalą lekkość i przyjemne ciepło
Zawsze czytam opinie przed zakupem rzeczy do sypialni. Zdjęcia i opisy producentów potrafią wyglądać bardzo zachęcająco, ale dopiero komentarze osób, które korzystają z produktu na co dzień, pokazują, na co warto zwrócić uwagę. W przypadku kołdry Sola liczby robią wrażenie. Na stronie Jyska widnieje średnia ocena 4,9 na 5 gwiazdek na podstawie 1011 międzynarodowych opinii. Aż 931 ocen to maksymalne pięć gwiazdek. To naprawdę wysoki wynik.
To również może cię zainteresować: Koniec z kałużą na parapecie. W Action kupiłam antracytowy hit za 21,90 zł. Skrywa pół kilo „pogromcy” wilgoci, a designerski
Kupujący doceniają przede wszystkim połączenie lekkości i ciepła. Takie komentarze są dla mnie szczególnie cenne, bo pokazują, że kołdra może sprawdzać się nie tylko przez pierwsze kilka nocy, ale również przy dłuższym użytkowaniu, nawet po kilku latach.

Obserwuj nas na Google







