Jesienią zawsze mam ochotę trochę odmienić stół, ale tym razem nie chciałam przykrywać go kolejną warstwą materiału. Zależało mi na czymś subtelniejszym, co wprowadzi sezonowy klimat, a jednocześnie pozwoli wyeksponować drewno. Rozwiązanie znalazłam w Pepco. Za 10 zł kupiłam dekoracyjną matę, która wygląda jak mała jesienna serwetka i od razu robi całą aranżację.

Przez lata wybierałam obrusy i bieżniki. Teraz szkoda mi zasłaniać piękny dębowy stół

Przez długi czas dekorowanie stołu oznaczało dla mnie właściwie jedno, tj. nowy obrus albo bieżnik. Jesienią wybierałam cieplejsze kolory i grubsze tkaniny, zimą pojawiały się świąteczne wzory, a wiosną jasne materiały. Dopiero niedawno doszłam do wniosku, że w przypadku mojego dębowego stołu nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie.

Zobacz także:

Drewno samo w sobie jest przecież ozdobą. Ma ciepły kolor, naturalne usłojenie i sprawia, że wnętrze wygląda przytulniej. Przykrywanie całego blatu obrusem zaczęło mi się więc wydawać trochę bez sensu. Bieżnik odsłania go wprawdzie częściowo, ale nadal mocno dominuje na stole.

Zaczęłam więc szukać rozwiązania, dzięki któremu jesienna aranżacja będzie widoczna, ale drewno pozostanie na pierwszym planie. Szczególnie zależało mi na czymś w naturalnych odcieniach, bo nie chciałam zasypywać stołu pomarańczowymi dekoracjami tylko dlatego, że zaczyna się jesień.

Nie chciałam stawiać talerzy bezpośrednio na drewnie. Dekoracyjne maty z jesiennym wzorem z Pepco rozwiązały ten problem. Jedna kosztuje tylko 10 zł

Całkowicie pusty stół też nie był dla mnie rozwiązaniem. Nie lubię stawiać kubków, talerzy czy misek bezpośrednio na drewnianym blacie. Przy codziennym użytkowaniu nietrudno przecież o ślady po naczyniach, okruszki czy rozlany napój. Wtedy przypomniałam sobie o podkładkach pod talerze, które łączą dekorację z praktycznym zastosowaniem.

Zaczęłam rozglądać się za czymś bardziej efektownym niż klasyczne prostokątne maty. Idealne znalazłam w Pepco. Już sam lniany odcień zwrócił moją uwagę, bo świetnie współgra z naturalnym drewnem. Nie tworzy mocnego kontrastu, lecz sprawia, że całość wygląda spokojnie i bardzo jesiennie.

Podoba mi się też to, że taką dekorację łatwo zmienić. Nie muszę zdejmować całego obrusu ani zastanawiać się, co zrobić z długim bieżnikiem. Rozkładam maty przed posiłkiem, dokładam prostą zastawę i właściwie niczego więcej nie potrzebuję. Jeśli chcę mocniej podkreślić sezonowość, na środku stołu stawiam niewielki wazon z gałązkami albo świeczkę i gotowe.

Podkładki na stół z Pepco kosztują tylko 10 zł. Haftowane dynie robią cały jesienny efekt

Podkładki na stół z Pepco kosztują 10 zł za sztukę i właśnie ich wygląd przekonał mnie najbardziej. Mają jasny, naturalny kolor przypominający len, a ich powierzchnię zdobią duże haftowane motywy dyń, kwiatów oraz liści. Wszystko utrzymano w kremowo-białej kolorystyce, dlatego jesienny wzór jest wyraźny, ale nie krzykliwy.

fot. archiwum prywatne/Story.pl

Najciekawiej prezentują się brzegi. Nie są proste jak w typowej macie stołowej, lecz wycięte zgodnie z kształtem kwiatów i liści. Dzięki temu podkładka przypomina trochę dużą haftowaną serwetę. Ma około 50 × 40 cm, więc spokojnie mieści talerz oraz sztućce, a jednocześnie pozostaje dobrze widoczna pod zastawą.

Mało mi było jesiennych dekoracji, więc wybrałam się do IKEA po ten wieniec. Takiej bordo pięknotki się nie spodziewałam. I to w tak niskiej cenie: Poszłam do IKEA po jesienny wieniec, ale takiej bordo petardy za 39,99 zł się nie spodziewałam. W połączeniu z antracytem - bajka

Właśnie taki jesienny klimat lubię najbardziej. Zamiast typowych pomarańczowych dyń mam subtelny roślinny motyw, który można zestawić z białą ceramiką, przezroczystym szkłem, drewnem czy złotymi dodatkami. Za 10 zł mogę więc udekorować jedno miejsce przy stole, a przy kilku matach stworzyć spójną aranżację bez zasłaniania całego blatu. Mój dębowy stół nadal gra pierwsze skrzypce, tylko dostał jesienną oprawę.