Znalezienie porządnych butów na chłodniejsze miesiące bywa nie lada wyzwaniem. Sama nie przepadam za ciężkimi buciorami, w których po kilku godzinach chodzenia marzę tylko o zdjęciu ich z nóg. Z drugiej strony delikatne botki na cienkiej podeszwie nie zawsze sprawdzają się przy listopadowej słocie. Najchętniej wybieram więc modele, które mają solidniejszą konstrukcję, ale nadal wyglądają zgrabnie i pasują do moich ulubionych ubrań.
Stylowe 60-tki nie muszą wybierać między elegancją a wygodą. Te botki z CCC mają jedno i drugie
Przeglądając ofertę CCC, zatrzymałam się przy brązowych botkach marki Rieker. Na pierwszy rzut oka urzekł mnie ich prosty fason, bez zbędnych ozdób i przesadnie masywnej cholewki. Wyglądają klasycznie, ale grubsza podeszwa dodaje im odrobinę nowoczesnego charakteru. Cena wynosi 469,99 zł, więc zdecydowanie nie należą do najtańszych. W tym przypadku płaci się jednak między innymi za naturalną skórę licową oraz rozwiązania zwiększające komfort chodzenia.
Zobacz także:
fot: ccc.eu
Takie buty szczególnie dobrze wpisują się w potrzeby kobiet, które dużo spacerują, załatwiają sprawunki na mieście albo po prostu nie lubią wysokich obcasów. Wiek nie ma tu większego znaczenia, choć wyobrażam sobie, że niejedna stylowa 60-latka chętnie zamieniłaby swoje ciężkie zimowe obuwie właśnie na taki fason.
Spodobała mi się również wysokość obcasa. Ma zaledwie 3 cm, a jego szeroka konstrukcja daje znacznie solidniejsze podparcie niż cienka szpilka. Nie trzeba przy tym rezygnować z elegancji na rzecz sportowego wyglądu.
Botki Rieker mają technologię Antistress. Amortyzacja i ciepłe futerko przydadzą się podczas spacerów
Najciekawsze kryje się jednak nie w wyglądzie, lecz w konstrukcji tych butów. Producent zastosował technologię Rieker Antistress, która opiera się na lekkiej budowie, elastyczności i amortyzacji. Dzięki temu podeszwa ma pomagać łagodzić wstrząsy podczas chodzenia. To szczegół, który docenią osoby spędzające sporo czasu na nogach.
Co ważne, botki mają również ocieplenie. Wnętrze wykończono syntetycznym futerkiem, a wkładkę wykonano z filcu. Przy niższych temperaturach takie połączenie może okazać się znacznie przyjemniejsze niż chłodna, nieocieplona skóra. Sama zwracam na to uwagę szczególnie wtedy, gdy planuję dłuższy spacer i nie chcę od razu sięgać po grube, zimowe śniegowce.
Praktycznym dodatkiem jest boczny suwak, który ułatwia zakładanie i zdejmowanie obuwia. Nie trzeba męczyć się ze sznurowadłami ani wciskać stopy na siłę. Podeszwa ma ponadto wyraźny bieżnik, choć nie oznacza to oczywiście gwarancji przyczepności na oblodzonym chodniku.
Jedno zastrzeżenie? Mimo lekkiej konstrukcji Antistress botki ważą 470 g według danych dla rozmiaru 39. Warto więc przymierzyć je przed zakupem i samodzielnie ocenić, czy odpowiadają naszym stopom.
Czytaj także: Poszłam do Biedronki po chleb, a wyszłam z butami jak z CCC. Eleganckie, z antypoślizgową podeszwą i za bezcen
Czekoladowy brąz pasuje nie tylko do beżu. Te skórzane botki można nosić przez wiele sezonów
Największą zaletą tego modelu pod względem stylizacji jest dla mnie kolor. Głęboki, czekoladowy brąz wygląda elegancko, ale nie jest tak surowy jak klasyczna czerń. Pięknie komponuje się z karmelowymi płaszczami, kremowymi swetrami i spodniami w odcieniu écru.
Ja najchętniej zestawiłabym je z prostymi jeansami, dzianinowym golfem i długim płaszczem. Taki strój sprawdzi się zarówno podczas wyjścia na kawę, jak i codziennych sprawunków. Brązowe botki można również nosić do granatowych spodni, szarej wełnianej spódnicy czy ciemnozielonej kurtki.
Naturalna skóra ma jeszcze jedną zaletę: przy odpowiedniej pielęgnacji może długo zachować estetyczny wygląd. Warto regularnie usuwać zabrudzenia i stosować preparaty przeznaczone do skóry licowej. A przed zakupem najlepiej sprawdzić dopasowanie w grubszych skarpetkach, szczególnie gdy zamierzamy nosić botki podczas naprawdę chłodnych dni.

Obserwuj nas na Google







