Od dłuższego czasu rozglądałam się za niewielkim stolikiem do salonu. Nie chciałam jednak kolejnego mebelka, który ładnie wygląda tylko na zdjęciu, a w rzeczywistości zajmuje miejsce i niewiele się na nim mieści. Zależało mi na czymś drewnianym, solidnie wyglądającym i przede wszystkim eleganckim. Kiedy więc podczas przeglądania oferty Jysk trafiłam na przeceniony stolik, od razu wiedziałam, że muszę przyjrzeć mu się bliżej.

Dębowy stolik z Jysk wygląda jak od stolarza. Kolor espresso i cena robią wrażenie

W Jysk wypatrzyłam stolik LYNGVIG, który wygląda jak mebel wykonany na zamówienie w niewielkiej pracowni stolarskiej. Ma głęboki, ciemnobrązowy odcień przypominający mocne espresso, a przez jego powierzchnię subtelnie przebija naturalny rysunek drewna.

Zobacz także:

Szczególnie spodobał mi się blat o kwadratowym kształcie z łagodnie zaokrąglonymi narożnikami. Dzięki temu stolik nie wygląda ciężko ani topornie, mimo ciemnej kolorystyki. Do tego dochodzą cztery masywne, proste nogi, które nadają mu solidny wygląd. Całość jest minimalistyczna, ale nie surowa. Właśnie takie meble lubię najbardziej, bo nie potrzebują wymyślnych zdobień, żeby przyciągać wzrok.

Na uwagę zasługuje również materiał, z którego wykonano stolik. Nogi i dodatkowa półka powstały z litego dębu, natomiast blat wykonano z płyty wiórowej pokrytej dębową okleiną. Dąb to jedno z najbardziej cenionych gatunków drewna meblowego, przede wszystkim ze względu na swoją twardość, wytrzymałość i odporność na codzienne użytkowanie. Przy odpowiedniej pielęgnacji dębowe elementy mogą służyć przez wiele lat.

Największym zaskoczeniem okazała się jednak cena. Regularnie model kosztuje 369 zł, ale Jysk przecenił go o 32%, czyli aż o 119 zł. Teraz można kupić go za 250 zł. Moim zdaniem to bardzo rozsądna kwota, szczególnie że nie mamy tutaj do czynienia z meblem wykonanym wyłącznie z płyty meblowej, lecz z konstrukcją wykorzystującą również lity dąb. Promocja obowiązuje do 1 listopada 2026 roku, więc czasu na skorzystanie z obniżki nie zostało wiele.

fot. jysk.pl

Niewielki, ale pomysłowo zaprojektowany. Dodatkowa półeczka to strzał w dziesiątkę

Najbardziej lubię meble, które oprócz ładnego wyglądu mają też jakieś praktyczne zastosowanie. Stolik LYNGVIG ma 45 cm szerokości, 45 cm długości i 50 cm wysokości. Takie wymiary sprawiają, że nie potrzebuje dużej przestrzeni, dlatego świetnie sprawdzi się nawet w niedużym salonie.

Pod blatem znajduje się dodatkowa półeczka wykonana z drewnianych listewek. Można odłożyć na nią książkę, kilka ulubionych magazynów albo pudełko z drobiazgami. Dzięki temu na górze zostaje więcej miejsca na filiżankę kawy, lampkę czy niewielki wazon.

Co ważne, producent określa maksymalne obciążenie blatu na 20 kg, a półki na 5 kg. To przydatna informacja, szczególnie gdy planujesz przechowywać na niej cięższe przedmioty. Stolik waży 6 kg i jest przeznaczony do samodzielnego montażu.

Pepco też ma piękne stoliki w ofercie. Zobacz: Sąsiadka zapytała, czy to stoliki od stolarza. Ja je wyrwałam w Pepco po 37,50 zł/szt, a są z drewna. Ciemny orzech to sztos

Ciemne drewno dodaje wnętrzu charakteru. Z czym połączyć stolik w kolorze espresso?

Mój salon urządzony jest raczej w jasnej, spokojnej kolorystyce. Mam kremowe ściany, beżową kanapę i jasny dywan, który dodatkowo rozświetla całe pomieszczenie. Lubię takie wnętrza, ale od pewnego czasu miałam wrażenie, że wszystko trochę zlewa się w jedną całość. Brakowało mi mocniejszego akcentu, który przełamie wszechobecne beże, ale nie odbierze salonowi przytulności. I tutaj mój nowy stolik z Jysk sprawdził się idealnie.

Ustawiłam go przy kanapie, a jego głęboki, czekoladowy kolor od razu stworzył piękny kontrast z jasną tapicerką. Salon nabrał charakteru, a cała aranżacja wygląda teraz bardziej wyraziście. Na blacie postawiłam niewielką ceramiczną lampkę, która wieczorami daje ciepłe, nastrojowe światło. Nie chciałam przesadzać z dekoracjami, bo sam rysunek drewna jest już wystarczającą ozdobą.

Co ciekawe, stolik w kolorze espresso daje naprawdę sporo możliwości aranżacyjnych. Świetnie komponuje się z beżem, kremem, karmelem i oliwkową zielenią, ale równie dobrze wygląda na tle szarych czy białych ścian. W bardziej nowoczesnym salonie można zestawić go z jasną sofą, czarnymi metalowymi dodatkami i prostym oświetleniem.

Z kolei we wnętrzu urządzonym w przytulnym, naturalnym stylu będzie pięknie współgrał z lnianymi zasłonami, plecionym dywanem i roślinami doniczkowymi. Ciemne drewno szczególnie dobrze odnajduje się w pomieszczeniach, w których dominują jasne kolory, ponieważ dodaje im głębi i przełamuje monotonię.