Zimą najchętniej chodziłabym w kapciach. Niestety, na zakupy, spacer czy załatwianie spraw na mieście trzeba założyć coś porządniejszego. A ciężkie kozaki, w których po godzinie marzę o powrocie do domu, zupełnie mnie nie przekonują. Wolę buty, które nie krępują ruchów, są ciepłe i nie wymagają zabierania drugiej pary na zmianę. Do tego dobrze, gdy pasują zarówno do jeansów, jak i do zwykłej zimowej kurtki. Właśnie dlatego zainteresowały mnie botki Rieker, które znalazłam w ofercie CCC.

Ocieplane botki Rieker z CCC wyglądają na ciężkie. W rzeczywistości ważą zaskakująco mało

Na pierwszy rzut oka pomyślałam, że to kolejne masywne buty na zimę. Gruba podeszwa, wysoka cholewka i solidny fason mogą sprawiać takie wrażenie. Tymczasem w specyfikacji botków Rieker podano wagę 460 g. To właśnie ten szczegół najbardziej mnie zainteresował, bo nie przepadam za obuwiem, które ciąży na nogach.

Zobacz także:

Botki kosztują 389,99 zł, ale w sklepie widnieje również promocja. Przy zakupie minimum dwóch dowolnych produktów naliczany jest rabat 20% w koszyku. Przy spełnieniu warunków cena samych botków spada więc do około 312 zł. Trzeba tylko pamiętać, że do zamówienia należy dobrać drugi produkt.

fot: ccc.eu

Podoba mi się również ich wygląd. Czarne wykończenie imitujące zamsz zestawiono z jasnoszarą, grubą podeszwą. Całość ożywiają ozdobne przeszycia. Nie są przesadnie eleganckie ani typowo sportowe. Widzę je przede wszystkim w codziennych zestawach, kiedy chcę szybko wyjść z domu i nie zastanawiać się długo nad doborem butów.

Technologia Rieker Antistress ma odciążać stopy podczas chodzenia. Miękka amortyzacja to duży plus zimą

Najbardziej zaciekawiło mnie jednak to, co kryje się pod nazwą Rieker Antistress. Technologia ta została opracowana z myślą o elastyczności, lekkości i amortyzacji podczas chodzenia. Podeszwa ma pochłaniać część wstrząsów, dzięki czemu każdy krok powinien być przyjemniejszy.

Dobrze znam to uczucie, kiedy po dłuższym chodzeniu najbardziej męczą mnie nie nogi, lecz same stopy. Szczególnie gdy podeszwa jest twarda i mało elastyczna. Dlatego takie rozwiązanie brzmi dla mnie znacznie ciekawiej niż kolejna ozdoba przy cholewce.

W botkach Rieker podeszwa ma 4 cm grubości. Jest wyraźnie podwyższona, a przy tym elastyczna. Nie oznacza to oczywiście, że każdej osobie będzie w nich równie wygodnie. Dużo zależy od kształtu stopy i dobranego rozmiaru.

Na zimę ważne jest także ocieplenie. W środku zastosowano syntetyczny kożuch, a wkładkę wykonano z filcu. Takie wnętrze powinno zapewniać przyjemne ciepło podczas codziennego użytkowania. Dodatkowo botki mają zamek błyskawiczny, więc nie trzeba za każdym razem siłować się z zakładaniem wysokiego obuwia.

Zwróć uwagę również na te buty: Nie męczę nóg w szpilkach, a też robią mi zgrabne nóżki. Botki z CCC idealne do kiecki i płaszcza, a tylko 69,99 zł

Czarne botki na grubej podeszwie pasują nie tylko do spodni. Zimą nosiłabym je również do dzianinowej sukienki

Lubię buty, do których nie muszę kompletować całej garderoby od nowa. Te Riekery z CCC najchętniej zestawiłabym z prostymi jeansami, grubym swetrem i pikowaną kurtką. Jasna podeszwa fajnie przełamuje czerń, dzięki czemu nawet zwyczajny zestaw wygląda ciekawiej.

Widzę je również z czarnymi legginsami i dłuższym płaszczem. A do dzianinowej sukienki? Czemu nie! Wystarczy dobrać grube rajstopy i ciepły szalik. Masywniejszy fason może dobrze równoważyć miękką, luźną dzianinę.

Przy zakupie sprawdziłabym jednak jedną rzecz. Cholewka ma 33 cm obwodu, więc najlepiej upewnić się, czy będzie wygodnie układała się wokół nogi, zwłaszcza gdy planujesz nosić grubsze skarpety.

Trzeba też pamiętać, że materiał zewnętrzny jest tekstylny, a nie skórzany. Do pielęgnacji producent zaleca spray. Przed wyjściem w mokry śnieg zadbałabym więc o odpowiedni preparat ochronny przeznaczony do tego rodzaju wykończenia. To właśnie takie praktyczne szczegóły decydują u mnie o wyborze zimowych butów. Nie potrzebuję kolejnej pary, która ładnie wygląda tylko na półce. Wolę ocieplane botki, które łatwo założyć, dopasować do codziennych ubrań i w których chodzenie nie musi oznaczać zmęczonych stóp.