Mam w kuchni całą szafkę talerzy, salaterek i miseczek, ale kiedy przychodzą goście, zawsze brakuje mi czegoś do podania drobnych przekąsek. Zwykle kończy się na wyciąganiu kilku przypadkowych naczyń, które zupełnie do siebie nie pasują. Niby nic wielkiego, ale lubię, kiedy na stole wszystko wygląda schludnie i elegancko.
WIDEO…
Ostatnio szczególnie spodobał mi się sposób serwowania jedzenia w niewielkich porcjach, które można ustawić na środku stołu i wspólnie się nimi częstować. To przyjemna odmiana od tradycyjnych półmisków, zwłaszcza podczas niezobowiązujących spotkań.
Małe miseczki do przekąsek wyglądają jak z baru tapas. To prosty sposób na eleganckie podanie jedzenia
Kiedy myślę o hiszpańskich barach tapas, od razu mam przed oczami stoliki zastawione niewielkimi naczyniami. W jednym oliwki, w drugim marynowane warzywa, a obok aromatyczne sosy i chrupiące pieczywo. Podoba mi się ten swobodny sposób jedzenia, bez konieczności przygotowywania kilku skomplikowanych dań.
Podobny klimat można stworzyć we własnej kuchni. Wystarczy kilka małych salaterek, deska do serwowania i ulubione dodatki. Nie trzeba nawet urządzać wielkiego przyjęcia. Taki zestaw przydaje się również podczas spokojnego wieczoru we dwoje. Szczególnie lubię naczynia utrzymane w jasnej kolorystyce. Mleczna biel pięknie kontrastuje z zielonymi oliwkami, czerwonymi pomidorkami i kolorowymi pastami warzywnymi. Jedzenie wygląda w nich apetycznie, a sama zastawa nie odciąga od niego uwagi.
Dużą rolę odgrywają też naturalne materiały. Bambusowa podstawka ociepla wygląd ceramiki i sprawia, że cała kompozycja nabiera bardziej restauracyjnego charakteru.
Ceramiczne miseczki z Dino kosztują 24,99 zł. W komplecie jest też bambusowa podstawka
Podczas zakupów w Dino znalazłam zestaw, który od razu skojarzył mi się z eleganckimi akcesoriami do serwowania tapas. Kosztuje 24,99 zł i składa się z trzech ceramicznych miseczek ustawionych na jednej, podłużnej bambusowej podstawce.
Najbardziej spodobało mi się połączenie materiałów. Miseczki mają mlecznobiały kolor, gładką, błyszczącą powierzchnię i prosty, lekko rozszerzający się ku górze kształt. Ich zaokrąglone ścianki nadają całości delikatności, a jasna ceramika pięknie współgra z naturalnym odcieniem drewna.
Szukasz dodatków aranżacyjnych do domu? To też warto sprawdzić: Nie plastikowa ozdóbka, tylko bogaty wieniec jak z zimowej rezydencji. Detale jak od florystki, a to z Pepco za bezcen
Bambusowa deseczka ma wydłużoną formę i zaokrąglone końce. Wszystkie trzy naczynia stoją obok siebie, dzięki czemu zestaw prezentuje się spójnie i nie zajmuje tyle miejsca co kilka osobnych talerzyków.
Podoba mi się również jego uniwersalny wygląd. Nie ma żadnych napisów, krzykliwych wzorów ani kolorowych zdobień. Dzięki temu pasuje zarówno do klasycznej porcelany, jak i nowoczesnej zastawy. Za niecałe 25 zł otrzymujemy gotowy komplet, który można postawić na stole bez dokupowania dodatkowej tacy. To naprawdę przyjemna propozycja dla osób lubiących ładnie podawać jedzenie.
Do czego wykorzystać miseczki na bambusowej desce? Nie tylko oliwki i dipy będą wyglądały apetycznie
Na pierwsze spotkanie z przyjaciółkami podałabym w nich trzy różne dodatki: zielone oliwki, hummus i suszone pomidory. Obok ustawiłabym koszyk z chrupiącą bagietką oraz niewielki talerz serów. Zestaw świetnie sprawdziłby się również podczas rodzinnego obiadu. W miseczkach można zaserwować sos czosnkowy, pikantny dip pomidorowy i delikatny sos jogurtowy. Każdy mógłby wybrać swój ulubiony dodatek.
W chłodniejsze wieczory wykorzystałabym go natomiast do podawania orzechów, suszonych owoców i drobnych słodkości. Na stole wyglądałby pięknie obok ceramicznego dzbanka z herbatą. Przed pierwszym użyciem warto zapoznać się z zaleceniami producenta dotyczącymi pielęgnacji. Bambusową podstawkę najlepiej chronić przed długotrwałym moczeniem, a po czyszczeniu dokładnie osuszyć. Dzięki temu będzie mogła służyć podczas kolejnych spotkań przy stole.