Mam słabość do Rossmanna i za każdym razem, gdy tam wchodzę, mam ochotę zostawić pół wypłaty. Od pewnego czasu podchodzę więc do zakupów znacznie bardziej rozsądnie. Kiedy kończy mi się tusz do rzęs albo puder, zazwyczaj robię listę i staram się jej trzymać. Tyle że czasem wystarczy wejść między regały i zobaczyć żółte cenówki, żeby cały plan zakupów się zmienił.
Tak było między innymi w przypadku najnowszej wyprzedaży, dzięki której kultowe produkty przeceniono nawet do 99 groszy. Są też perfumy za kilkanaście złotych. W końcu obkupiłam się bez wyrzutów sumienia. Makijaż wyszedł mi za mniej niż 10 zł.
Zobacz także:
Na wyprzedażach kosmetyków łatwo stracić głowę. Ja najpierw sprawdzam cenę, odcień i datę ważności, dopiero później idę do kasy
Kiedy w Rossmannie widzę kosmetyk przeceniony z kilkudziesięciu złotych do niecałej złotówki, pierwsza myśl jest oczywista. Przecież za takie pieniądze szkoda nie wziąć. Po chwili przypominam sobie jednak, ile rzeczy kupionych pod wpływem impulsu potrafi zalegać w szufladzie. Właśnie dlatego podczas drogeryjnych wyprzedaży mam jedną zasadę. Nie kupuję kosmetyku tylko dlatego, że jest tani. Najpierw zastanawiam się, czy będę go używać i czy w ogóle do mnie pasuje.
Przy produktach do makijażu szczególnie ważny jest kolor. Bronzer, który wygląda pięknie w opakowaniu, na twarzy może okazać się zbyt pomarańczowy albo za ciemny. Podobnie jest z kosmetykami do ust. Nawet najlepsza promocja nie sprawi, że zacznę lubić odcień, w którym źle się czuję. Zawsze zwracam też uwagę na stan opakowania. Na wyprzedażowych półkach produkty bywają wielokrotnie przekładane i oglądane. Wolę upewnić się, że kosmetyk nie jest otwarty, uszkodzony ani zabrudzony.
Warto również sprawdzić datę minimalnej trwałości, jeśli została podana, oraz oznaczenie czasu przydatności po otwarciu. Duża przecena nie musi oznaczać, że produkt jest przeterminowany, ale ostrożność przy kosmetykach nakładanych na twarz i okolice oczu jest szczególnie ważna. Mam jeszcze jeden sposób na rozsądne zakupy. Zanim podejdę do kasy, patrzę na wszystko, co trzymam w rękach, i zadaję sobie proste pytanie: czy kupiłabym to również za kilka złotych więcej? Jeżeli odpowiedź brzmi „nie”, najczęściej odkładam produkt na półkę.
Rossmann wyprzedaje kosmetyki do makijażu nawet za 99 groszy. W ofercie między innymi bronzery, pudry i produkty do ust
Będąc w Rossmannie, pierwsze na co zwróciłam uwagę to produkty marki Lovely po 99 gr. Przyznam, że najbardziej zainteresowały mnie kosmetyki do makijażu twarzy, ponieważ właśnie na nich można zwykle wydać sporą część drogeryjnego budżetu.
Jednym z przecenionych produktów jest bronzer Lovely Plusher Cream to Powder. To kosmetyk, który łączy kremową konsystencję z pudrowym wykończeniem. Takie formuły są ciekawe, ponieważ można nimi delikatnie ocieplić twarz, nie nakładając od razu grubej warstwy produktu.
Bronzer najlepiej rozprowadzać stopniowo, zaczynając od niewielkiej ilości. Ja lubię nakładać go na policzki, a pozostałością na pędzlu musnąć skronie. Dzięki temu twarz wygląda naturalniej i nie powstają wyraźne plamy.
Za 99 groszy wystawiono również puder Lovely Cuddle Cloud Translucent Baked Powder. To wypiekany puder transparentny, który może przydać się do utrwalenia makijażu i ograniczenia nadmiernego błyszczenia skóry. Przy cerze dojrzałej warto jednak uważać z ilością pudru. Zbyt gruba warstwa może podkreślić suche miejsca i drobne zmarszczki. Zdecydowanie wolę nałożyć odrobinę na środek czoła, nos i brodę, a policzki pozostawić bardziej naturalne.
Na wyprzedaż trafił też balsam do ust Lovely Teddy Melt. Uwagę zwraca już samo opakowanie z motywem misiów. Taki kosmetyk może być drobnym dodatkiem do prezentu. Przed zakupem warto sprawdzić, czy jego formuła i kolor aby na pewno odpowiadają naszym upodobaniom.
Wśród produktów za symboliczną kwotę znalazł się również Lovely Teddy Eyes Eyeliner. Ma on opakowanie z charakterystycznym misiem. Może przydać się szczególnie osobom, które lubią podkreślać oczy. Wystarczy cienka linia przy samych rzęsach, żeby spojrzenie nabrało wyrazistości.
Pojawiają się także inne drobiazgi przecenione do 99 groszy. Widać między innymi kosmetyk do ust Lovely Tinting Matte Lip Balm, tusz do rzęs Lovely oraz uchwyty na telefon i błyszczyk do ust. Z racji, że ceny są tak niskie, nie ma gwarancji, że identyczne kosmetyki za 99 groszy będą czekały w każdym Rossmannie. Najlepiej sprawdzić oznaczenia na miejscu, ponieważ zapasy mogą się różnić.
Na wyprzedaży Rossmanna znalazły się również tanie perfumy. Niektóre wody perfumowane kosztują mniej niż 10 zł
Kosmetyki do makijażu to nie wszystko. Na wyprzedaż trafiły także niektóre zapachy, a tutaj różnice między ceną regularną a promocyjną potrafią być naprawdę spore. Moją uwagę zwróciła przede wszystkim woda perfumowana Scent of Beauty No. 4 For Her w różowym opakowaniu. Flakon ma pojemność 50 ml, a cena wyprzedażowa wynosi 16,49 zł. Przed obniżką kosztowały 81,99 zł.
Są także perfumy Scent of Beauty For Her w pojemności 30 ml za 10,99 zł. Cena regularna widoczna na etykiecie to 52,99 zł. Jeszcze taniej wypadają wody perfumowane Artiscent Atelier. Na przecenę trafił wariant Vetiver Arome oraz Amber Envie. Oba zapachy mają pojemność 50 ml, i cenę wyprzedażową 9,49 zł.
To również może cię zainteresować: Nie dość, że pikowana, to jeszcze z misiem. Taką kurtkę wyrwałam w Pepco, że jesienna plucha mi niestraszna
Wśród przecenionych produktów pojawiły się także wody perfumowane Krüdivat For Every w kilku wariantach zapachowych, również po 9,49 zł za 50 ml. Cena regularna wynosiła 47,99 zł.

Obserwuj nas na Google







